fot. Valve

Rozgrywki w trybie Danger Zone dostępne na FACEIT!

W mniej niż 24 godziny po opublikowaniu przez Valve aktualizacji wprowadzającej do CS:GO tryb The Danger Zone, FACEIT udostępnił możliwość gry w niego na własnych serwerach. Początkowo dostępna będzie kolejka solo, a w grze weźmie udział maksymalnie 16 osób. Gra została również nieco zmodyfikowana, by pozwolić graczom na większą rywalizację i umożliwić przechodzenie przez rangi pokazując swoje zdolności i możliwość przetrwania.

Grając w The Danger Zone na FACEIT zawodnicy znajdują się na 128-tickowych serwerach oraz są pilnowani przez autorski anty-cheat firmy. Ponadto mogą oni zdobywać punkty ELO służące lepszemu przydzielaniu przeciwników. Prócz tego graczy mogą zaskoczyć ustawienia początkowe, które zostały nieco dostosowane w celu zapewnienia większej rywalizacji i rozrywki. Nie zapomnijmy też o drabinkach, turniejach i nagrodach za grę na nowym trybie battle royale na FACEIT.

W przeciwieństwie do oryginalnych ustawień, gracze będą domyślnie zaczynać grę z pistoletem p250. Została zwiększona też startowa liczba naboi w każdej broni oraz szanse na spawn niektórych przedmiotów. Początkowy i maksymalny poziom zdrowia wynosi 240 HP, zastrzyk wzmacniający doda zawodnikowi 100 punktów zdrowia, a po jego użyciu zostanie zwiększona prędkość biegu, co pozwoli na łatwą ucieczkę. Grając na popularnej platformie należy również spodziewać się szybszego lądowania z helikoptera oraz zmniejszonych obrażeń za upadek.

Aby nie zaszkodzić statystykom graczy korzystających z tradycyjnych meczów CS:GO, The Danger Zone na FACEIT zostało dodane jako osobna gra. Postęp i wszystkie dane są całkowicie oddzielone od tych pochodzących ze zwykłego Counter-Strike’a, co gwarantuje że w przypadku niepowodzeń w nowym trybie zawodnik nie utraci żadnych punktów w klasycznym matchmakingu.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Kinguin i Virtus.pro kontynuują walkę o play-offy ESEA GC

Po pierwszym dniu fazy grupowej ESEA Global Challenge nie możemy być pewni czy w play-offach zobaczymy jakąkolwiek polską formację. Team Kinguin rywal...