fot. ESL/Adela Sznajder

KubiK kończy współpracę z Virtus.pro. „Dla mnie był to niesamowity przeskok”

Przyszłość Kuby „KubiKa” Kubiaka w Virtus.pro wyjaśniona. 26-latek oficjalnie zakończył swoją współpracę z rosyjską organizacją, gdzie przez ostatnie miesiące pełnił rolę analityka. Tym samym jesteśmy świadkami kolejnego etapu zapoczątkowanej jeszcze w grudniu przebudowy składu.

Przypomnijmy, że były szkoleniowiec Vexed Gaming i PRIDE trafił do VP w lipcu ubiegłego roku. Początkowo miał on być tylko testowany, ale wywiązywał się ze swoich obowiązków na tyle dobrze, że pozostał w ekipie aż do końca roku. – Kuba ma sporą wiedzę na temat zagranicznej sceny CS-a, jego doświadczenie pomoże nam stać się lepszym zespołem. W przeszłości pracował również jako trener, więc mogę otrzymać od niego wiele cennych wskazówek – zachwalał Kubiaka trener Virtusów, Jakub „kuben” Gurczyński. Mimo wsparcia analityka wyniki zespołu nie poprawiły się jednak, zaś po utracie szansy na awans do Majora przeprowadzono rewolucję.

Bardzo długo nie było jasne czy w związku z nią swoją posadę straci także KubiK. – Nowy skład po kilku tygodniach treningów podejmie decyzje co do usług analityka, czy jest im taka osoba potrzeba i jeśli tak, to w jaki sposób może pomóc – informował jeszcze w grudniu sam zainteresowany. Niemniej wygląda na to, że finalnie świeżo sformowana drużyna uznała, że pomoc Kubiaka nie jest jej już potrzebna i dziś obie strony oficjalnie zakończyły swoją współpracę.

Sam Kubiak wydarzenie to skomentował w następujących słowach:

Wraz z początkiem lutego skończył się okres mojej współpracy z organizacją Virtus.pro. Był to dla mnie niesamowity czas, bogaty w przeróżne doświadczenia. Chciałbym bardzo podziękować całej ekipie za to, że od samego początku tak ciepło mnie przyjęli. Bałem się, że moim głównym zadaniem będzie podsyłanie analiz na maila i przez to mogę zostać odizolowany od drużyny. Dostałem jednak możliwość bycia częścią zespołu, z którym wspólnie spędzaliśmy czas na treningach, sparingach oraz przede wszystkim na turniejach, gdzie mieliśmy okazje lepiej się poznać. Nie zamknęli mnie w domu, a zaprosili do ekipy. Dla mnie był to niesamowity przeskok – z analiz na streamie dla widzów, do rozpracowywania najmocniejszych ekip. Wiadomo, pod koniec były też te gorsze chwile, ale jak już wspominałem, ten okres był bogaty w najróżniejsze doświadczenia. Jestem przekonany, że pracując z takimi osobami jak kuben i neo bardzo dużo się nauczyłem i pomoże mi to w dalszym rozwijaniu się jako trener czy analityk. Nowej ekipie VP życzę powodzenia i będę trzymał za nich kciuki! Co do planów krótkoterminowych, to skupiam się teraz głównie na Majorze w Katowicach. A co będzie później? Zobaczymy.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Polska scena CS:GO jak piłkarska Ekstraklasa – słaba, ale nasza

W naszym kraju zwykło się dość prześmiewczo tytułować piłkarską Ekstraklasę mianem "najlepszej ligi świata". I choć, oczywiście, do czołówki naszej na...