fot. ESL/Adela Sznajder

Zellsis: Przy mojej roli ciężko grać dobrze, gdy cała drużyna zawodzi

Już dziś poznamy końcowe rozstrzygnięcia pierwszego etapu Intel Extreme Masters Katowice 2019. W walce o trzy ostatnie miejsca w Fazie Nowych Legend katowickiego Majora wciąż liczy się między innymi Cloud9, które wczoraj wieczorem zagrało w najdziwniejszym dotąd spotkaniu podczas polskiego turnieju. Rywalizująca na co dzień za oceanem formacja ostatecznie rozprawiła się z FURIĄ eSports, choć łatwo na pewno nie było. Zaraz po zakończeniu batalii udało nam się krótko porozmawiać z najnowszym nabytkiem C9, Jordanem „Zellsisem” Montemurro.


Marcin Gabren: Zacznijmy może od twojej akcji w sytuacji 1vs2, która pozwoliła Cloud9 zdobyć punkt meczowy. Wyjaśnij proszę, jakie myśli chodziły ci po głowie w trakcie tej rundy?

Jordan „Zellsis” Montemurro: Na początku myślałem, że drzwi są otwarte, więc podszedłem pod nie i okazało się, że jednak nie są. Wtedy musiałem po prostu liczyć na to, że rywale rozdzielili się albo razem wybrali drugi bombsite. Kiedy po otworzeniu drzwi nikt nie podjął walki, to wiedziałem, że obaj są na środku lub B, więc po prostu podłożyłem bombę. Potem starałem się czekać, aż któryś z nich wyda jakiś dźwięk, żeby móc podjąć decyzję co dalej. Usłyszałem jedną osobę od strony mida, więc domyśliłem się, iż druga nadejdzie od strony maina lub drzwi. Wtedy już ich po prostu ograłem.

Byłeś zdany tylko na siebie czy otrzymałeś może jakieś wskazówki od kolegów z drużyny?

To w pełni moja zasługa.

Obecnie znajdujesz się w zespole z czterema graczami mającymi na koncie zwycięstwo podczas Majora. Czego możesz się od nich nauczyć jako mniej doświadczony zawodnik?

Z pewnością wiele się od nich uczę, tym bardziej, że, nie licząc MDL-a, w Cloud9 po raz pierwszy gram na najwyższym poziomie. Oni wszyscy są niesamowicie doświadczeni i od każdego wiele się dowiaduję. Dobrze, że wreszcie udało się też wygrać.

Jak ci się gra na pierwszym Majorze w karierze? Czujesz jakąś presję czy raczej spokojnie podchodzisz do tematu?

Na pewno w każdym meczu czuję presję, choć próbuję się relaksować, tak by jej unikać. Wiesz, to mój pierwszy Major, jestem na okresie próbnym w Cloud9, to narzuca na mnie presję, ale myślę, że ci goście zasługują na wygraną bez względu na to czy zostanę w drużynie czy nie, więc daję z siebie wszystko.

We wcześniejszych meczach z azjatyckimi ekipami nie poszło wam najlepiej. To kwestia dyspozycji dnia czy może macie jakieś problem z rywalami z tego regionu?

Moim zdaniem w wielu przegranych meczach każdy z nas gra słabo, nikt nie gra na swoim poziomie, a przy mojej roli ciężko jest grać dobrze, gdy cała drużyna zawodzi. Wielu ludzi patrzy na statystyki i mówi: „Zellsis jest słaby, nie zasługuje na miejsce w C9”, ale nikt nie zwraca uwagi na to, że wszyscy gramy źle. Na pewno nie poszło mi dobrze w tych spotkaniach, ale końcowy wynik nie zdradza wszystkiego.


Cloud9 dziś o 19:30 podejmie Winstrike Team w boju, którego stawką będzie przedłużenie swojego turniejowego bytu. Zmagania w stolicy Górnego Śląska rozpoczną się jednak już o 13:00, kiedy Ninjas in Pyjamas stanie w szranki z ViCi Gaming. Wszystkie niedzielne pojedynki wraz z polskim komentarzem oglądać będzie można w ESL.TV Polska. Angielska transmisja prowadzona będzie natomiast tutaj. Po więcej informacji na temat Intel Extreme Masters Katowice 2019 CS:GO Major zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Pierwsza porażka G2, Rogue nareszcie wygrywa. Wczorajszy dzień LEC pełen zaskoczeń

Wczorajsze mecze przyniosły fanom League of Legends European Championship wiele niespodzianek. Najpierw Rogue z Oskarem "Vanderem" Bogdanem i Mateusze...