kashtelan
fot. Ultraliga/Radosław Makuch

Kashtelan: Orły fajnie wyglądały online, jednakże dużo gorzej będą wyglądały na lanie

Po triumfie Illuminar Gaming nad Wisłą Płock udało nam się porozmawiać z midlanerem zwycięskiej formacji. Gaweł „Kashtelan” Paprzycki opowiedział nam m.in. o tym, co zawiodło w dwóch przegranych mapach oraz jak zapatruje się na przyszłe spotkania fazy pucharowej Ultraligi.


Dawid Pątko: Za wami bardzo trudne spotkanie z Wisłą Płock. Co poszło nie tak, że z wyniku 2:0 nagle zrobiło się 2:2?

Gaweł „Kashtelan” Paprzycki: Wydaje mi się, iż problemem było to, że nieco zmieniliśmy postacie na midzie. Podczas przegranych dwóch map grałem matchupy, w których dawałem się pushować i w żaden sposób nie mogłem odzyskać kontroli nad linią. Z tego powodu dużo trudniej rozgrywało się nam wczesną fazę gry, ponieważ nie mogłem jej prowadzić.

Przed wami mecz z PRIDE, w którym raczej nie jesteście postrzegani w roli faworyta. Jak oceniasz wasze szanse w tym spotkaniu?

Przed meczem z Wisłą Płock stwierdziłem, że właśnie z formacją z Płocka będzie dużo trudniej, niż z PRIDE. Może i Orły fajnie wyglądały online, jednakże mają sporo nowych na scenie graczy i jestem pewien, że dużo gorzej będą wyglądali na lanie.

Który z graczy wydaje ci się być najgroźniejszym ogniwem PRIDE?

Mam wrażenie, iż PRIDE jest o tyle fajne, że nie ma najmocniejszego i najsłabszego ogniwa. Wszyscy grają mniej więcej podobnie i każdy z nich potrafi nagle zaprezentować jakieś niesamowite zagranie. Jeżeli jednak miałbym już wybrać najlepszego gracza, to byłby to Artur “Rybson” Gębicz.

W przypadku wygranej spotkacie się w małym finale z devils.one bądź Rogue Esports Club. Która z tych formacji jest na ten moment mocniejsza?

Wydaje mi się, że szczególnie na turnieju lanowym Rogue będzie bez porównania lepsze. Obstawiam, że wygra 3:0.

Dobrze wiemy, że podczas sezonu zasadniczego zdarzyło wam się wiele wpadek. Myślisz, że problemy z tamtych meczów zostały już rozwiązane?

Na pewno wiele z nich udało się rozwiązać, co widać w naszych meczach. Oczywiście, mamy nadal dużo problemów i nie jesteśmy formacją grającą niesamowicie dobrze. Do idealnego stanu drużynowego nadal nam bardzo dużo brakuje, jednakże myślę, że jesteśmy w stanie wygrać z PRIDE, a potem zobaczymy.

Veggie po kilku porażkach w sezonie zasadniczym odszedł z ekipy komentatorskiej League of Legends European Championship, aby skupić się właśnie na trenowaniu iHG. Czy wpłynęło to w istotny sposób na dyspozycję Waszej drużyny?

Na pewno wpłynęło to dobrze, ponieważ od tamtego momentu może być na wszystkich scrimach. Nie wszyscy z nas są jednak dostępni cały czas, więc nawet jeśli ktokolwiek nagle stanie się dostępny kilka czy nawet kilkanaście godzin więcej dziennie, to i tak nie zmieni to faktu, że ja mam studia, a Adam “CrAzY” Fedoruk maturę.

Odbiegając lekko od ciebie i twojej drużyny, w obecnym sezonie LEC czy Ultraligi mamy do czynienia z nowym systemem play-offów z podwójną eliminacją dla pierwszej dwójki i małym finałem. Myślisz, że jest on lepszy od tych stosowanych poprzednio?

Mnie dużo bardziej podobał się system stosowany poprzednio. W tym momencie dysproporcja między drugim a trzecim miejscem jest ogromna. Teraz, aby zagrać z przegranym meczu najlepszych formacji drużyna, która zajęła trzecie miejsce, czyli tak naprawdę tylko jedną lokatę niżej, musi wygrać dwa spotkania Bo5. Mam wrażenie, że to bardzo dużo i dlatego bardziej podobał mi się wcześniejszy format.

Grałeś w Hiszpanii i dobrze wiesz, jak wygląda tamta scena. Myślisz, że Polska w jakikolwiek sposób zbliżyła się poziomem właśnie do Hiszpanii?

Mam wrażenie, że Rogue jest lepsze od każdej drużyny w Hiszpanii. Jeśli miałbym porównać Ultraligę i LVP SuperLiga Orange to na pierwszej pozycji postawiłbym na REC, następnie dwie drużyny z Hiszpanii, a później pewnie na zmianę. Wydaje mi się, że jesteśmy na podobnym poziomie, jednak średnia czołowych hiszpańskich drużyn może być nieco lepsza. Jestem jednak pewien, że Rogue jest dużo lepsze od np. MAD Lions.

A jeśli chodzi o kwestie organizacji?

Tam każda drużyna mieszka w gaming housie, a w Ultralidze większość drużyn nie ma graczy dostępnych zawsze i wszędzie. Tylko devils.one na stałe mieszka w GH, PRIDE czasami bywa w swoim, a REC nie ma niczego takiego, bo Kacper “Inspired” Słoma i Emil “Larssen” Larsson mają szkołę. Trudno jest mi powiedzieć, czy organizacyjnie jest na podobnym poziomie, bo gracze nie mają potencjału być w gaming housie, bo nie poświęcają całego swojego życia grze. Gdyby taki potencjał mieli, to wtedy mógłbym ocenić, czy organizacje by się do tego dostosowały.

Dobrze wiemy, że w chwili obecnej studiujesz, a sezon wkroczył w decydującą fazę. Jak radzisz sobie z połączeniem tych dwóch spraw?

Na pewno gdy trwają finały sezonu, to studia troszeczkę odkładam na bok. Z tego powodu niezależnie, na którym miejscu skończymy, po zakończeniu rozgrywek będę musiał głównie skupić się na nauce. Udało mi się bez problemu zdać pierwszy semestr na trudnych studiach i wydaje mi się, że dobrze prezentuję się w Ultralidze, dlatego połączenie tych dwóch rzeczy wychodzi mi całkiem nieźle.


Starcie Illuminar Gaming z PRIDE w drugiej rundzie play-offów Ultraligi zostanie rozegrane już jutro o 17:00. Wszystkie informacje na temat pierwszego sezonu tych rozgrywek znajdziecie tutaj:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dwóch graczy OpTic zasili Cloud9?

Czyżby Cloud9 zamierzało nadal iść w kierunku bardziej europejskim? Tak twierdzi Dust2.dk, które dotarło do informacji sugerujących, iż skład północno...