fot. DreamHack/Adela Sznajder

Chaos wreszcie skompletował skład i znalazł nowego trenera

Pięć miesięcy – dokładnie tyle czasu minęło od momentu, gdy Chaos Esport Club po raz ostatni mógł pochwalić się pełnym, pięcioosobowym składem CS:GO. Od tego czasu ekipa musiała korzystać ze wsparcia zmienników, ale to już przeszłość, bowiem dziś udało jej się wreszcie oficjalnie zakontraktować nowych graczy.

Członkami ekipy zostali Daniel „djL ” Narancic i Linus „Bååten” Andersson, obaj jednak występowali wraz z nią już od dłuższego czasu. W przypadku djL mowa tutaj o okresie aż od listopada, gdyż Chaos zaangażowało go zaraz po tym, gdy zakończyła się jego przygoda z Epsilon Esports. – Jestem naprawdę szczęśliwy, bo w Chaos będę mógł spotkać starych znajomych z Japaleno – nie krył zadowolenia Narancic. O wiele krócej, bo zaledwie dwa tygodnie, barw rodzimej organizacji broni Bååten, który na bezrobociu wylądował w tym miesiącu w momencie, gdy zawieszony został projekt pod nazwą x6tence Galaxy.

Jednocześnie w sztabie szkoleniowym drużyny ze Szwecji znalazł się nowy szkoleniowiec, który zastąpi pożegnanego jeszcze w lutym Jonatana „Devilwalka” Lundberga. Od teraz za wyniki formacji odpowiadać będzie Jamie „keita” Hall, który w swojej karierze związany był już z Method i Epsilon, ostatnio zaś trudnił się rolą obserwatora – tę funkcję pełnił chociażby przy okazji FACEIT Major London 2018 i BLAST Pro Series Copenhagen 2018.

W tej sytuacji skład Chaos Esport Club prezentuje się następująco:

  • Fredrik „FREDDyFROG” Gustafsson
  • Joakim „Relaxa” Gustafsson
  • Niclas „PlesseN” Plessen
  • Daniel „djL ” Narancic
  • Linus „Bååten” Andersson
  • Jamie „keita” Hall – trener

Wszystkie bieżące informacje dotyczące zmian w składach znaleźć można w naszym raporcie transferowym:

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Problemu z cheaterami ciąg dalszy – prawie 500 tysięcy kont zbanowanych w Apex Legends!

Model free-to-play prawie zawsze wiąże się z tym, że w danej grze prędzej czy później zjawi się chmara cheaterów. Nie inaczej było z niesamowicie popu...