fot. Marceli "Guti" Kaźmierczak/PACT

PACT bez awansu do zamkniętych eliminacji do ESL One Cologne

Choć Actina PACT wczoraj pomyślnie przebrnął przez pięć rund pierwszych otwartych eliminacji do ESL One Cologne 2019, to dziś Polacy niestety nie zdołali zapewnić sobie przepustki do zamkniętego etapu tych zmagań. W decydującym pojedynku Patryk „Sidney” Korab wraz z kolegami po zaciętym boju ulegli bowiem Chaos Esports Club.

Actina PACT 0 : 2 Chaos Esports Club

(otwarte eliminacje do ESL One Cologne 2019)
13 9 Mirage 6 16
4 10
13 8 Dust2 7 16
5 9
Inferno

Niestety transmisja z tego jakże interesującego z naszego punktu widzenia spotkania nie była dostępna, zatem nie pozostało nam nic innego jak śledzenie scorebota. To właśnie dzięki niemu dowiedzieliśmy się, iż na przestrzeni całej pierwszej mapy obie drużyny toczyły niezwykle wyrównaną walkę. Na czele wyścigu po wygraną długo znajdowali się nasi rodacy, lecz wraz z upływem czasu to piątka ze Szwecji radziła sobie coraz lepiej, dzięki czemu ostatecznie triumfowała 16:13.

Rozpędzone Chaos zanotowało udany start podczas drugiej potyczki, lecz PACT nie miał zamiaru powtórzyć błędów z Mirage’a i wkrótce skoordynował swoje szyki obronne. W przerwie na tablicy wyników widniał więc rezultat 8:7 na korzyść rodzimej piątki, która po chwili triumfowała także w pistoletówce oraz dwóch kolejnych rundach. Wtedy do roboty znów wzięli się jednak Szwedzi, którzy kompletnie zdominowali tę fazę meczu, wygrywając aż pięć z sześciu następnych starć. Polacy wreszcie przełamali fatalną passę, lecz na nic więcej nie było ich już stać i wkrótce opuszczali serwer w roli pokonanych.

Awans do zamkniętej części zmagań wywalczyło sobie także Heroic, które ograło Team Spirit. Rywalizacja w ramach cyklu kwalifikacyjnego do ESL One Cologne wznowiona zostanie 23 kwietnia, gdy wystartują drugie otwarte eliminacje. Sam turniej główny odbędzie się między 2 a 7 lipca, a w jego puli nagród znajdzie się 300 tysięcy dolarów.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Jankos: Chcę zagrać przeciwko Fakerowi w poważnym meczu