fot. Riot Games

Gracze G2 Esports: Team Liquid i SKT nie wykorzystują w pełni błędów rywali

Faza grupowa Mid-Season Invitational 2019 wczoraj dobiegła końca. Jeszcze przed zakończeniem ostatniego meczu poznaliśmy czwórkę półfinalistów, którzy już w najbliższy weekend stoczą walkę o mistrzostwo turnieju śródsezonowego. Wśród nich znaleźli się również reprezentanci Europy, gracze G2 Esports. Z kilkoma z nich porozmawiały serwisy Korizon.net oraz Laodong.vn.

Pod deszczem pytań znalazł się między innymi Martin „Wunder” Hansen grający na górnej alei G2. Zapytany o najtrudniejszego rywala z górnej linii Duńczyk bez zastanowienia wskazuje na zawodnika Invictus Gaming, Kanga „TheShy’a” Seung-loka. – Wie dokładnie, jak grać swoje match-upy i walczyć do końca swoich limitów. Szliśmy w miarę równo w drugim meczu, ale w pierwszym miał nade mną przewagę – wyznał Wunder.

20-latek wyraził swoją opinię również o dwóch pozostałych uczestnikach play-offów, Teamie Liquid oraz SK telecom T1. Zdaniem Hansena agresywne style jego drużyny i Invictus Gaming mają przewagę nad metodyczną grą mistrzów LCS oraz LCK. – Ich gra jest bardzo kontrolowana i nie wykorzystują w pełni błędów popełnianych przez ich rywali, co prowadzi do utraty wielu okazji. Przeciw słabszym drużynom ich styl przynosi bardziej spójne wyniki i wygląda czyściej. Ale przeciw iG czy nam mają problemy, bo nie są przyzwyczajeni do naszego sposobu rozgrywki – stwierdził Wunder.

Zdanie Wundera odnośnie do stylu Teamu Liquid i SK telecom T1 podziela jego kolega z drużyny, Mihael „Mikyx” Mehle. – Zazwyczaj słabsze drużyny nie są w stanie rozwinąć swojej przewagi w early i SKT oraz TL są dobre w defensywnej grze, czekając na błędy ze strony wrogów. Nie chcą wdawać się w walki tak często, jak my i sądzę, że przez to mogą utracić wiele okazji do wykorzystania błędów. iG i G2 są bardzo agresywnymi drużynami i moim zdaniem Liquid z SKT są zaskoczone takim stylem – oznajmił Słoweniec.

Mimo przewagi w stylu 20-letni support nie ukrywa, że jego zespół czeka sporo pracy przed sobotnim meczem z SK telecom T1. – Zarówno SKT, jak i iG są groźnymi rywalami, a my graliśmy w ostatnim czasie słabo. Musimy popracować nad fundamentami przed play-offami, bo schrzaniliśmy najprostsze rzeczy, jak 1-3-1, w naszych grach. – stwierdził Mikyx. – Mamy wiele ukrytych pocket picków i mamy nadzieję, że to zadziała przeciw nim – dodał.

Nieco więcej na temat problemów wewnątrz G2 Esports zdradził marksman zespołu – Luka „Perkz” Perković. – W poniedziałek po porażce z Invictus Gaming zrozumieliśmy, że mamy sporo kłopotów. Byliśmy zbyt beztroscy i przesadnie pewni siebie. W naszych grach popełnialiśmy drobne błędy. Omijaliśmy pewne kroki i podejmowaliśmy zbyt pośpieszne decyzje – oznajmił Chorwat.

Po porażce z PVB odbyliśmy rozmowę, która okazała się bardzo dobra dla nas. Byliśmy otwarci na wzajemne opinie i wyraziliśmy dotychczas skrywane uczucia. To może zabrzmi szalenie, ale jestem bardziej pewny wkraczając w play-offy, bo zazwyczaj nie mamy tego typu rozmów – dodał Perkz.

Pierwszy mecz G2 Esports w fazie pucharowej odbędzie się już w najbliższą sobotę o 9:00. Dzień wcześniej do walki staną Invictus Gaming i Team Liquid. Wielki finał Mid-Season Invitational 2019 zaplanowany jest na niedzielę na godzinę 9:00. Więcej informacji dotyczących tej odsłony turnieju znajdziecie w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Oficjalnie: denis opuszcza Sprout i dołącza do BIG!

Wczoraj wieczorem esportowy świat obiegła informacja o rzekomych rozmowach Denisa „denisa” Howella z włodarzami BIG. Na reakcję obu stron nie trzeba b...