fot. ESL/Helena Kristiansson

Wind of change

Po ponad roku gry w jednym składzie (wliczając w to około miesięczną przerwę Dennisa „dennisa” Edmana), Ninjas in Pyjamas wreszcie przejrzało na oczy i zdecydowało się dokonać roszady personalnej. W szeregi szwedzkiej ekipy wstąpił utalentowany Nicolas „Plopski” Gonzalez Zamora, który zajął fotel zwolniony właśnie przez dennisa. Jednak to nie koniec.

Organizacja zapowiedziała także chęć zastąpienia legendy Counter-Strike’a, Christophera „GeT_RiGhTa” Alesunda. Najlepszy zawodnik 2014 i 2015 roku planowo ma opuścić NiP po zakończeniu StarLadder Major Berlin 2019. Zaskoczenie? Nieszczególnie, bo indywidualna forma Alesunda od dawna pozostawiała wiele do życzenia. Wraz z upływem lat wpływ GeT_RiGhTa na wyniki drużyny malał, nie dawał jej on już tyle, co w przeszłości. Przeciętne statystyki 29-latka po części wynikały z jego roli w ekipie, jednak nie unikniemy stwierdzenia, że weteran sceny zwyczajnie odstawał od swoich młodszych (i nie tylko!) kolegów pod kątem strzeleckim, a przez to był pierwszym kandydatem do opuszczenia formacji.

Może i odsunięcie GeT_RiGhTa od aktywnego składu nie jest najlepszym posunięciem z marketingowego punktu widzenia, ale prawda jest taka, że kiedyś musiało ono nastąpić. W pewnym momencie doświadczeni gracze ustępują miejsca młodym, którzy mają przywrócić zespół na właściwe tory. Na szczęście dla sympatyków szwedzkiej organizacji jak i samego Alesunda, pozostanie on w NiP-ie, lecz powierzone zostaną mu inne obowiązki.

fot. DreamHack/Adela Sznajder

Ostatnia kompozycja skandynawskiej drużyny od początku była skazana na niepowodzenie. Brakowało w niej nie tylko prowadzącego z prawdziwego zdarzenia, ale również typowego, agresywnego snajpera, który w dzisiejszym Counter-Strike’u jest nieodzownym elementem rozgrywki. Swoich sił z AWP próbowało w sumie czterech graczy, ale żaden z nich nie był stale przypisany do karabinu snajperskiego. Podobnie sprawa wyglądała z dowodzeniem na serwerze, oprócz dennisa liderem bywał także Jonas „Lekr0” Olofsson. Najlepiej sytuację w NiP-ie opisują słowa Edmana, które wygłosił po swoim rozstaniu z zespołem.

Powodem zmiany jest to, że nie znaleźliśmy wspólnego języka i po prostu trudno jest grać bez prowadzącego. Gdy nie ma lidera, powstaje zbyt wiele znaków zapytania, które skutkują zbyt dużą liczbą sprzeczek mających wpływ na samą grę. Wierzę, że to najlepsze wyjście dla obu stron, mogę znaleźć nowy dom, do którego będę lepiej pasował i w którym, miejmy nadzieję, będę grał z prawdziwym IGL-em.

Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Przejdźmy teraz do osoby Plopskiego, a więc najnowszego nabytku organizacji. Zmiana dennisa na nastolatka to ruch, który… nie zmienia nic. Gonzalez Zamora nie jest ani IGL-em, ani snajperem, czyli nie rozwiązuje żadnego z problemów podopiecznych Faruka „pity” Pity. Angaż byłego reprezentanta Teamu Ancient i x6tence Galaxy został dokonany z myślą o przyszłości, być może NiP obawiał się, że mający hiszpańskie korzenie strzelec zostanie przechwycony przez inną formację. Trudno mieć jakiekolwiek pretensje co do wyboru Plopskiego, wszak jest on jednym z najbardziej wyróżniających się szwedzkich graczy, a w dodatku pozostawał bez zatrudnienia, stąd nie trzeba było za niego płacić ani dolara. Aczkolwiek moment transferu 17-latka nie jest zbyt fortunny, gdyż każda ze stron będzie poszkodowana.

fot. DreamHack/Adela Sznajder

Raz, że Ancient stracił kluczowy trybik w swojej maszynie i stanął w obliczu problemów kadrowych, dwa, że sam zainteresowany nie wystąpi z nowymi kolegami na niemieckim Majorze. Z drugiej strony Gonzalez Zamora nie straci dwóch-trzech miesięcy i będzie mógł normalnie trenować, a także występować na dużych imprezach, w tym ESL One Cologne 2019. Będzie mógł zatem spokojnie zaadaptować się do nowego środowiska, a niewykluczone, że przyczynić się do wyboru piątego elementu szwedzkiego składu. O dziwo o znalezienie klasowych kandydatów na nowego prowadzącego lub snajpera nie będzie tak trudno. Na rynku od jakiegoś czasu jest przecież sprawdzony Robin „flusha” Rönnquist, z którym NiP kontaktował się już w kontekście tymczasowego zastąpienia dennisa. Coraz więcej wskazuje na to, że z kadrą Cloud9 pożegna się Maikil „Golden” Selim, a kto wie, czy w przypadku oferty od jedenastej siły świata Teamu GamerLegion nie opuściłby Hampus „hampus” Poser.

Ze snajperami jest już nieco gorzej, bo poza dobrze znanym reprezentantom Ninjas in Pyjamas Williamem „drakenem” Sundinem oraz kolegą hampusa z GamerLegion, Timem „nawwkiem” Jonassonem, zbyt wielu opcji zwyczajnie nie ma. Stąd śmiem przypuszczać, że Lekr0 i spółka w pierwszej kolejności postarają się zakontraktować kapitana, aniżeli zawodnika operującego karabinem snajperskim. Skandynawowie naturalnie nie będą się spieszyli, najbliższe tygodnie mogą wykorzystać na testy i pierwsze rozmowy z osobami znajdującymi się na krótkiej liście życzeń. Tak czy inaczej, pomajorowe okienko transferowe zapowiada się pasjonująco, gdyż oprócz NiP-u za nowym strzelcem będą rozglądać się także Natus Vincere oraz przypuszczalnie MIBR.


Śledź autora tekstu na Twitterze – Tomek Jóźwik
Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

MdN: Wcześniej nie było konkretnych sygnałów, że to koniec Codewise Unicorns

Przez niespełna dwa lata Codewise Unicorns było dość interesującym projektem, który jednak nigdy na dobre nie przebił się do krajowej czołówki. Ekipa...