fot. Team Liquid

NEO „tylko” z wicemistrzostwem. Liquid triumfuje podczas BLAST Pro Series Los Angeles

Jak dobrze wiemy, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dlatego też chociaż wicemistrzostwo FaZe Clanu podczas BLAST Pro Series Los Angeles 2019 jest wynikiem naprawdę niezłym, to jednak po cichu liczono zapewne na coś więcej. Niestety Filip „NEO” Kubski i spółka trafili na mocarny Team Liquid, który w ostatnich tygodniach absolutnie zdominowała scenę, co potwierdził także w Mieście Aniołów.

Team Liquid 2 : 0 FaZe Clan

(BLAST Pro Series Los Angeles – wielki finał)
Overpass Train Nuke Inferno Vertigo Dust2 Mirage
16 11 Nuke 4 13
5 9
16 9 Inferno 6 6
7 0
 Mirage 

Już pierwsze minuty meczu zwiastowały, że FaZe będzie mieć ogromne problemy z wywiezieniem z LA korzystnego dla siebie rezultatu. Liquid fantastycznie prezentowało się po stronie broniącej, raz za razem odpierając ataki swoich rywali. W eksterminacji graczy ze Starego Kontynentu przodował zwłaszcza Jake „Stewie2K” Yip, który w ogromnym stopniu przyczynił się do spokojnego prowadzenia 11:4, jakie było udziałem jego drużyny po pierwszej połowie. Wynik, co oczywiste, nie prezentował się zbyt korzystnie dla FC, więc NEO i spółka musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, jeżeli poważnie myśleli jeszcze o wygraniu wybranego przez siebie Nuke’a. I, co ciekawe, Europejczycy faktycznie znaleźli w sobie jeszcze jakieś rezerwy, dzięki którym zbliżyli się do oponentów na odległość trzech oczek i to mimo przegranej drugiej pistoletówki! Niestety to byłoby na tyle – Liquid miało bowiem świadomość, że pozwoliło FaZe na wiele i nie miało zamiaru pozwolić już na więcej. Zamiast tego liderzy rankingu HLTV sami postawili wreszcie kropkę nad i, ustalając rezultat na 16:13.

To niepowodzenie ewidentnie podcięło skrzydła Kubskiemu i jego kolegom, którzy na Inferno stanowili już tylko tło dla świetnie dysponowanych przeciwników. Podopiecznym Janko „YNk” Paunovicia nie potrafili nawet zrobić użytku z faktu, że w pierwszej połowę grali po teoretycznie łatwiejszej stronie. I tak na przerwę schodzili z trzypunktową stratą, wobec czego trudno było jeszcze liczyć, że cokolwiek zmieni się w drugiej odsłonie tego starcia. Niemniej mało kto spodziewał się chyba, że w ataku FaZe będzie tak nieporadne – NEO i spółka jako terro nie zgarnęli już ani jednego oczko, bezradnie patrząc, jak Liquid stawia kolejne kroki na drodze do mistrzostwa. Finalnie wszystko zakończyło się wynikiem 16:6, który w pełni oddaje skalę dominacji, jaka była udziałem TL.

Końcowa klasyfikacja BLAST Pro Series Los Angeles 2019 prezentuje się następująco:

1. Team Liquid 125 000 $
2. FaZe Clan 50 000 $
3. NRG Esports 25 000 $
4. Cloud9 15 000 $
5. MIBR 10 000 $
6. Renegades 5 000 $
Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

NEO o krok od trofeum! FaZe zwycięża NRG w półfinale BLAST Pro Series Los Angeles

FaZe Clan znów wystąpi w finale turnieju z cyklu BLAST Pro Series! Po triumfie w Miami europejska ekipa będzie chciała powtórzyć ten sukces w Los Ange...