Team Liquid
fot. ESL/Helena Kristiansson

IEM Chicago: Liquid dominuje Envy, G2 lepsze od MIBR-u

Za nami pierwsze pojedynki rozegrane w ramach Intel Extreme Masters Chicago 2019. W meczach otwarcia grupy A Team Liquid dosłownie zmiażdżył Team Envy na obu rozegranych mapach, a MIBR dwukrotnie uległ swoim rywalom z G2 Esports.

Team Liquid 2 : 0 Team Envy
Vertigo 16:1 Mirage 16:6  Inferno 

Starcie pomiędzy Teamem Liquid a Teamem Envy na Vertigo trwało bardzo krótko. Już od samego początku wyraźnie przodowali triumfatorzy ESL One Cologne 2019, którzy nie dawali żadnych szans swoim rywalom. Do samego końca połówki nie pozwolili bowiem im wygrać ani jednej rundy, praktycznie za każdym razem eliminując wszystkich przeciwników. Drugą pistoletówkę bardzo niespodziewanie wygrało Envy, głównie dzięki znakomitej akcji Jacoba „FugLy’ego” Mediny, który ugrał clutcha 1 na 3. Mimo to kilkadziesiąt sekund później reprezentanci aktualnie najlepszej drużyny na świecie rozbroili bombę i wygrali na pierwszej mapie 16:1.

Walka na Mirage’u również ułożyła się pomyślnie dla graczy Liquid. Zawodnicy tej formacji co prawda przegrali pistoletówkę, lecz niedługo później w stylu znanym nam z Vertigo rozpoczęli marsz po następne rundy. Envy nie miało nic do powiedzenia, a ich przeciwnicy w zaledwie kilka chwil pozbawili ich dziesięciu oczek. Bradley „ANDROID” Fodor i spółka do końca połowy dołożyli jeszcze drugie oczko, a następnie po zamianie stron rozpoczęli kontratak. Drużyna Jake’a „Stewiego2K” Yipa nie zamierzała jednak się poddać i niebawem Nick „nitr0” Cannella zabił trzech rywali, zdobywając 16. rundę na konto swojej ekipy.

MIBR 0 : 2 G2 Esports
Overpass 6:16 Dust2 9:16  Inferno 

Pojedynek MIBR-u z G2 Esports na Overpassie był bardzo jednostronny. Europejczycy już na starcie spotkania wysunęli się na pokaźne prowadzenie, wygrywając aż pięć rund z rzędu. Następnie drużyna z Brazylii po raz pierwszy przewyższyła wartością wyposażenia swoich rywali i wyrwała im dwa punkty, lecz w następnych minutach ponownie kilkukrotnie im uległa. Do zakończenia pierwszej części pojedynku Fernando „fer” Alvarenga i jego koledzy zdołali zdobyć tylko jedno oczko. Po zamianie stron Francuzi doliczyli do swojego konta kolejną wygraną, lecz mimo wyrażnego oporu reprezentantów MIBR-u, Richard „shox” Papillon ustrzelił w 21. rundzie aż czterech rywali, dzięki czemu na konto jego ekipy wpadł 15. punkt. Niedługo później staliśmy się świadkami końca meczu, w którym G2 wygrało 16:6.

Na początku starcia na Duście2 zdecydowanie lepiej sobie radzili Brazylijczycy. Mniej więcej w środku połówki straty zaczęło odrabiać jednak G2 Esports, które pewnie najpierw doprowadziło do remisu 7:7, a następnie wysunęło się na prowadzenie. W drugiej części gry ponownie staliśmy się świadkami dominacji. Francuzi w żadnym momencie nie zamierzali pozwolić swoim rywalom na zwycięstwo i już wkrótce przegrywając zaledwie dwa razy, zatriumfowali również na drugiej mapie 16:9.


Już za kilkanaście minut rozpoczną się kolejne pojedynki w ramach Intel Extreme Masters Chicago 2019. W pierwszym z nich Team Vitality podejmie Heroic, w drugim natomiast Renegades zmierzy się z ENCE. Polskojęzyczna transmisja z wydarzenia będzie dostępna w ESL TV Polska na Twitchu. Po więcej informacji na temat imprezy zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Porządna mysz gamingowa nie musi być droga. Recenzja Corsair M55 RGB PRO

Jedni stawiają na brak przewodów, inni na niekonwencjonalny wygląd i zaskakujące podświetlenie. Corsair stosunkowo niedawno zaprezentował natomiast co...