fot. twitter.com/ultraliga

Niespodzianka na start play-offów Ultraligi! AVEZ przegrywa z piratesports

Mało kto się tego spodziewał – piratesports po raz kolejny zaskakuje i w pierwszym ćwierćfinale drugiego sezonu Ultraligi zespół Damiana „Dambaja” Bajora niespodziewanie wygrywa z AVEZ Esport, zyskując awans do drugiej rundy play-offów. Piraci swoje zwycięstwo wywalczyli po czterech bardzo dynamicznych i momentami nieprzewidywalnych potyczkach.

AVEZ Esport
1:3 piratesports

AVEZ Esport
1:0 piratesports
Czaru Kackos
Bolszak Wysek
bucu niQ
Trenie Dambaj
Grk Blue45ty

Pierwsza krew przelana została już w zaledwie trzeciej minucie gry, kiedy to Patryk „Bolszak” Jażdżewski wspólnie z Marcinem „bucu” Świechem pozbawili życia Sebastiana „niQ” Robaka. Jednak trzy minuty później Piraci zemścili się z nawiązką, zyskując aż dwie eliminacje. W 14. minucie doszło do pierwszej walki drużynowej, którą lepiej zakończyli gracze AVEZ zdobywając w jej trakcie trzy zabójstwa. W kolejnych minutach obie drużyny wymieniały się pojedynczymi zabójstwami, jednak żadna z nich nie była w stanie przejąć inicjatywy na dobre.

Sytuacja zmieniła się po 20. minucie – wtedy to na wyraźne prowadzenie wyszły Ośmiornice, które wykorzystały liczne błędy pozycyjne rywala. W 32. minucie doszło do następnej walki, którą także wygrało AVEZ. Trzy minuty później bucu i spółka wyeliminowali cały wrogi zespół i zabezpieczyli pierwszego Barona w tej grze. Fioletowe wzmocnienie, a także spora przewaga w złocie umożliwiła AVEZ sprawną finalizację gry w 40. minucie.

piratesports 1:0 AVEZ Esport
Kackos Czaru
Wysek Bolszak
niQ bucu
Dambaj Trenie
Blue45ty Grk

Doskonała synergia pomiędzy Maciejem „Blue45tym” Zarembą a Damianem „Wyskiem” Adamczykiem zapewniła piratesports pierwszą krew. Po chwili na koncie Piratów były już trzy eliminacje, które po części były zasługą Bolszaka – swoją nadmierną agresją leśnik AVEZ doprowadzał do wymian 1 za 1, które finalnie… wzmacniały jego rywali. Ci w siódmej minucie posiadali ponad półtora tysiąca sztuk złota więcej w swoich kufrach.

Do piętnastej minuty wciąż warunki dyktowali Piraci, którzy pozyskali kolejne cenne zabójstwa, a także pozbawili rywala pierwszych struktur. Po kolejnych pięciu minutach AVEZ zaczęło cofać się do swojej bazy pod napływem swoich oponentów, którzy dysponowali niemalże dziesięcioma tysiącami sztuk złota przewagi. Gwoździem do trumny Ośmiornic był Baron, którego Wysek i kompani zdobyli w 24. minucie. Pozbawiwszy swojego rywala dwóch inhibitorów Piraci mogli pewnie podejść pod wrogi nexus, który wysadzili w 28. minucie, doprowadzając do wyrównania w serii.

AVEZ Esport
0:1 piratesports
Czaru Kackos
Bolszak Wysek
bucu niQ
Trenie Dambaj
Grk Blue45ty

Agresywna gra Piratów po raz kolejny okazała się słuszną decyzją, bo wspólny atak na środku niQ i Wyska umożliwił eliminacje Bolszaka. Na domiar złego dla AVEZ po chwili na konto ich przeciwników powędrowały kolejne dwa zabójstwa, które piratesports dołożyło na dolnej linii. Tym razem jednak zawodnicy AVEZ nie pozostali bezradni, jak przy okazji drugiej gry i wkrótce wywalczyli kilka eliminacji, co zniwelowało przewagę Piratów wynikającą z pozbawienia ekipy Konrada „Grka” Górniaka dwóch struktur na środku w 15. minucie.

W dalszej części gry obie drużyny skupiły na wyłapywaniu pojedynczych graczy, co lepiej udawało się Wyskowi i spółce, którzy skrupulatnie powiększali przewagę w eliminacjach. Środkowy etap rozgrywki stał się bardziej wyrównany i formacja Mateusza „Treniego” Zabielskiego zaczęła deptać po piętach swoich rywali. W 27. minucie piratesports wykorzystało zasięg Caitlyn i zgarnęło Barona bez wiedzy graczy AVEZ co pozwoliło im utrzymać przewagę. Wraz z fioletowym wzmocnieniem niQ i spółka pozbawili oponentów najważniejszych struktur, a dzięki wygranej walce drużynowej w 35. minucie Piraci sfinalizowali grę, wychodząc na prowadzenie 2:1.

AVEZ Esport
0:1 piratesports
Czaru Kackos
Bolszak Wysek
bucu niQ
Trenie Dambaj
Grk Blue45ty

Po raz trzeci w tej serii bucu zdecydował się na wybór Zeda. Tym razem poszło mu jeszcze lepiej niż w pierwszej potyczce tego ćwierćfinału, bowiem oprócz pierwszej krwi miał całkiem solidną przewagę w farmie nad niQ. Worek z zabójstwami rozwiązał się na dobre jednak dopiero w piętnastej minucie, kiedy to krwawą potyczkę wygrało AVEZ Esport, umacniając się tym samym na prowadzeniu. Wkrótce po tym akcja przeniosła się na dolną aleję, jednak tam również piratesports nie było w stanie pokonać rywali.

Piraci nie powiedzieli jednak ostatniego słowa. W 22. minucie wygrali pierwszy teamfight, a trzy minuty później kolejny, zmniejszając deficyt w złocie do zera. Co więcej, piratesports jako pierwsze pozbyło się wieży wewnętrznej rywali na midzie uzyskując przewagę na mapie. To z kolei przekuło się na Barona w 30. minucie i wielki comeback Piratów był coraz bliżej. Na nic zdała się nawet wielka przewaga Bolszaka – w 33. minucie piratesports zniszczyło inhibitor na bocie, a po zabiciu drugiego Nashora postawiło kropkę nad i.

Drugi ćwierćfinał Ultraligi wystartuje już jutro o godzinie 17:00, wtedy też zobaczymy Illuminar Gaming oraz PRIDE. Transmisję z tego spotaknia będzie można oglądać na kanale Polsat Games. Więcej szczegółowych informacji na temat drugiego sezonu zmagań można znaleźć w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ruszył projekt Prize Payments – koniec czekania na nagrody z turniejów?

Dzisiaj wystartował projekt o nazwie Prize Payments. Jego założeniem jest ułatwienie podmiotom zajmującym się organizacją turniejów zarządzania nagrod...