fot. Ultraliga/Radosław Makuch

REC podtrzymuje szanse na awans w EU Masters. Los ekipy z Polski w rękach BIG

Rogue Esports Club ani myśli poddać się bez walki. Zespół Marcina „Selfiego” Wolskiego pokonał FALKN w swoim ostatnim meczu fazy grupowej play-in European Masters, dzięki czemu wciąż ma szansę na awans do głównego turnieju. Teraz wszystko zależy od rezultatu ostatniego zaplanowanego na dziś meczu, w którym zmierzą się BIG oraz ASUS ROG ELITE. Jeśli ekipa zza naszej zachodniej granicy okaże się lepsza, to REC jutro powalczy w finałach play-in. W innym wypadku wygrana z FALKN nie będzie miała większego znaczenia.

Rogue Esports Club 1:0 FALKN
iBo Kryze
behave Skeden
Selfie Darkness
HeaQ Namex
Raxxo Grisen

Po błędzie Theodora „Skedena” Nagelkerke, który zapomniał zakupić przedmioty początkowe, Marcin „behave” Pawlak nieświadomie znalazł się w dość dobrej sytuacji. Ponadto polski dżungler w piątej minucie pomógł przelać krew na górnej alei, wysuwając swój zespół na delikatne prowadzenie. Dwie minuty później Felix „Kryze” Hellström ponownie został pokonany, tym razem pod własną wieżą. Jeszcze przed dziesiątą minutą Szwed poniósł trzecią porażkę, dzięki czemu REC powiększyło swoją przewagę.

Mimo problemów Selfiego jego kompani przełożyli prowadzenie w złocie na mapę, niszcząc wieże rywali na skrajnych alejach. W chwilę po upływie pierwszego kwadransa polsko-estońska piątka pozbyła się ostatniej zewnętrznej struktury, a do dwudziestej minuty różnica w złocie wzrosła do pięciu tysięcy. Z czasem FALKN zdołało wyrównać rezultat eliminacji, ale w 25. minucie REC unicestwiło swoich rywali i powiększyło swoje pole gry.

Wszystko wyglądało bardzo dobrze, ale tylko do czasu. Gdy Mikael „Namex” Axelsson zdobył triple killa, a wkrótce po tym jego drużyna zabiła Nashora wydawało się, że to FALKN będzie koniec końców górą. Różnica w złocie nie miała znaczenia również w 36. minucie, kiedy to trzech graczy Rogue zostało wyłączonych z gry, a FALKN rozpoczęło natarcie midem. REC zdołało jednak obronić swojego nexusa, a w kolejnych minutach pozbyło się z mapy dwóch epickich bestii. Ich wzmocnienia okazały się kluczowe w ostatecznych walkach, w których to formacja z Polakami w składzie okazała się lepsza i w chwilę po upływie czterdziestej minuty zapisało na koncie drugą wygraną w rozgrywkach.

Przed nami jeszcze dwa mecze w ramach fazy grupowej play-in European Masters. Za kilka minut w walce o pierwsze miejsce i bezpośredni awans do kolejnej rundy zmierzą się Vitality.Bee oraz Excel UK. Następnie w ostatnim zaplanowanym starciu w szranki staną BIG oraz ASUS ROG ELITE. Pełny harmonogram EU Masters oraz informacje dotyczące transmisji możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Zeus o swojej przyszłości: Mam w głowie wiele projektów

Śpieszmy się kochać legendy, tak szybko odchodzą... Kolejnym wybitnym liderem, który w 2019 roku postanowił zaprzestać profesjonalnego grania, został...