STS
fot. ESL/Adam Łakomy

kuben: Moje młode wilki w końcu poczuły, co to znaczy grać w finale

Dobiegła już końca fantastyczna przygoda Virtus.pro z V4 Future Sports Festival 2019. Co prawda ostatecznie Polacy nie dali rady sięgnąć po końcowy triumf, ale mimo to drugie miejsce i tak możemy uznać za spory sukces. Tym bardziej że w trakcie węgierskiej imprezy Virtusi pokonali m.in. Ninjas in Pyjamas oraz mousesports, czyli dwóch uczestników niedawnego StarLadder […]

Dobiegła już końca fantastyczna przygoda Virtus.pro z V4 Future Sports Festival 2019. Co prawda ostatecznie Polacy nie dali rady sięgnąć po końcowy triumf, ale mimo to drugie miejsce i tak możemy uznać za spory sukces.

Tym bardziej że w trakcie węgierskiej imprezy Virtusi pokonali m.in. Ninjas in Pyjamas oraz mousesports, czyli dwóch uczestników niedawnego StarLadder Major Berlin 2019. W grze VP widać było wiele pozytywnych aspektów, które stanowią dobry prognostyk na przyszłość. Świadomy tego faktu jest także szkoleniowiec rodzimej ekipy, Jakub „kuben” Gurczyński, który w poście opublikowanym za pośrednictwem mediów społecznościowych gorąco chwalił swoich podopiecznych, zwracając jednocześnie uwagę na przekleństwo Traina, które ciąży na jego drużynie.

Klasyczny de_train do Warszawy 😂

Nie wierze w zabobony, ale jak ktos ma zajawkę to niech wypisze (w jednym poscie)…

Posted by Jakub „kuben” Gurczyński on Sunday, 22 September 2019

Kiedy kolejny lanowy występ Virtus.pro? Obecnie trudno powiedzieć – wiadomo natomiast, że przed rodzimym składem spotkania online, które rozegraane zostaną w ramach ESEA Mountain Dew League Season 32 oraz Esports Championship Series Season 8.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

MSI prezentuje nową linię płyt głównych B450 Max – najlepsza wydajność i stabilność w grach

MSI, światowy lider w dziedzinie projektowania sprzętu komputerowego dla graczy, zaprezentował dziś nową linię płyt głównych dla graczy – serię B450 M...