Broxah
fot. Riot Games

Fnatic nadal walczy o ćwierćfinały Worlds. Clutch bez szans na awans

Po paru grach Garenem i Morganą Rekkles w końcu dostał w swoje ręce tradycyjnego strzelca i to wystarczyło, by wygrać przeciw Clutch Gaming. Europejska formacja pozostaje w wyścigu o awans do ćwierćfinałów Worlds 2019.

Clutch Gaming 0:1 Fnatic Fnatic
Huni
Gangplank
Bwipo
Urgot
Lira
Lee Sin
Broxah
Elise
Damonte
Ryze
Nemesis
Cassiopeia
Cody Sun
Heimerdinger
Rekkles
Xayah
Vulcan
Pyke
Hylissang
Leona

Już od samego początku, tempo starcia było bardzo wysokie. Na pierwszym poziomie obie drużyny chciały zaskoczyć przeciwny botlane, w wyniku czego doszło do walki drużynowej. Ofiarą padł zarówno leśnik, jak i wspierający Clutch Gaming, a złoto wpadło do kieszeni Tima „Nemesisa” Lipovška i Gabriëla „Bwipo” Rau. Chwilę później doszło do krótkiego starcia na dolnej alei, w wyniku czego Leona i Pyke oddali swoje życia, by zapewnić swojemu partnerowi z linii zabójstwo. Tanner „Damonte” Damonte dwukrotnie uniknął zasadzki przeciwników, a jego drużynie udało się zabrać pierwszą wieżę. Jeszcze przed 14. minutą Fnatic próbowało zanurkować po swoich rywali na środkowej alei, jednak próba ta skończyła się dwoma zabójstwami dla Gangplanka.

Gra stała pod znakiem wielu błędów, zarówno jeśli chodzi o decyzje, jak i komunikację. Cody „Cody Sun” Sun został wyłapany przez wspierającego drużyny przeciwnej, jednak chwilę po tym Clutch odpowiedziało dwoma zabójstwami i dołożyło kolejne dwa podczas starcia na rzece. Po fantastycznie rozegranym przez Rekklesa starciu w okolicach Barona Nashora Fnatic udało się zdobyć fioletowe wzmocnienie, co umożliwiło europejskiej drużynie zniszczenie inhibitora na dolnej alei.

Pod niebieskim wzmocnieniem CG, ekipa z LCS miała szansę na wymazanie swoich przeciwników z mapy poprzez łańcuch beczek Gangplanka. Nie udało im się to, jednak eliminacja Bwipo poskutkowała przejęciem fioletowego wzmocnienia przez amerykańską formację. W wyniku świetnego zagrania duetu Huni-Vulcan udało się wyeliminować Rekklesa, co zmusiło Fnatic do oddania zarówno inhibitora na środkowej alei, jak i piekielnego smoka. Krwawa bitwa o trzeciego Nashora zakończyła się niezwykłym odwróceniem i zwycięstwem zespołu z LEC, która przejęła również Starszego Smoka. W 44. minucie gry drużynie Nemesisa udało się przejąć kolejnego Barona, jednak Huni, w którego ekwipunku znalazły się trzy Ostrza Nieskończoności, zadbał o to, by nie mogli oni zakończyć tej rozgrywki. Stało się to po nieudanej próbie backdooru w wykonaniu Damonte i Liry, podczas której Fnatic zrównało bazę rywali z ziemią.

Już za chwilę SK Telecom T1 zmierzy się z Fnatic. Szczegółowy harmonogram, a także wszelkie niezbędne informacje o Worlds 2019 znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Faker, SKT, SK Telecom T1

SKT coraz bliżej powrotu na tron. Mistrzowie LCK meldują się w ćwierćfinale Worlds

Spotkanie Royal Never Give Up z SK Telecom T1 podczas pierwszego tygodnia Worlds 2019 pokazało, że obie drużyny będą walczyły o awans z pierwszego mie...