fot. Riot Games

Error 404: szanse not found. Czy Splyce stać na sensację?

Gdyby Splyce było wężem, to SKT byłoby kobrą królewską. Gdyby Splyce było kotem, to SKT byłoby tygrysem syberyjskim. Gdyby Splyce było mrówką, to SKT byłoby dzieckiem z lupą w słoneczny dzień. Gdyby Splyce było orzechem, to SKT byłoby dziadkiem do orzechów. Albo nawet i imadłem. Gdyby Splyce było uczestnikiem Worlds walczącym o awans do półfinału, to SKT byłoby… SKT. Odkrywcze.

Odważne stwierdzenie? Cóż tak, ale w zasadzie nie. Niemal cały dotychczasowy przebieg Worlds 2019 przemawia za triumfem koreańskiej piątki. Trafiła ona do grupy określanej najtrudniejszą i przegrała tam tylko jedną potyczkę. Splyce też zajęło pierwsze miejsce w swoim zbiorze, co prawda podczas fazy play-in, ale zajęło! Tylko że już w finale play-inów mordowało się niezmiernie z Unicorns of Love, a po tym niebywałym sukcesie awansie do głównego turnieju trafiło do w zasadzie najłatwiejszego zbioru i tam zajęło drugą lokatę, ba – było nawet o jedno zwycięstwo od fotelu lidera, ale w dogrywce przegrało z FPX. I tak, drugi tydzień w wykonaniu Europejczyków był lepszy niż pierwszy, wielkie halo. Podobnie można powiedzieć o Griffin, Fnatic, nawet Clutch Gaming, które i tak przygodę z Worlds zakończyło z okrągłą liczbą zwycięstw.

Wskazanie atutów Splyce, dzięki którym mogłoby pokonać SKT, jest zadaniem niezmiernie trudnym. Dlatego o pomoc w rozwikłaniu tej spędzającej sen z powiek zagadki poprosiłem niektórych mniej lub bardziej znanych uczonych. Jeden z doktorów odpowiedział na moje wołanie i wysłał takie oto zdjęcie:

fot. lipefontes0/Pixabay

Z początku pomyślałem „co ten wyimaginowany sympatyczny starzec mi podesłał, pewnie miał to wysłać jakiemuś studentowi i pomylił maila”. Już miałem mu odpisywać i wtedy do mnie dotarło. Rok 2017, ćwierćfinał SKT kontra Misfits. Ekipa z Europy postanowiła zaskoczyć swoich rywali i wybrała dla Lee „IgNara” Dong-geuna Blitzcranka, a w kolejnej grze Leonę. Te dwa picki były tak zaskakujące dla SK Telecom T1, jak dla mnie to zdjęcie sera podesłane przez wspomnianego profesora. Ale właśnie to w dużej mierze przyczyniło się do dwóch sensacyjnych zwycięstw. I być może właśnie ten ser, czy też bardziej trzymając się nomenklatury LoL-owej, cheesowe zagrywki mogą być kluczem do zwycięstwa Splyce. Jednym z nielicznych, ale na bezrybiu i rak ryba, a tonący brzytwy się chwyta i jeszcze jakieś znane powiedzenie mające na celu pokazanie, że Węże raczej wachlarza możliwości w ręku nie mają. I to nie dlatego, że węże nie mają rąk w ogóle.

Okej, pośmieszkowaliśmy, były jaja, był też ser, ale teraz kulinaria i żarty na bok. SK Telecom T1 jest faworytem do wygrania, to bardziej niż pewne. Każdy, kto sądzi inaczej jest albo gigantycznym fanem Splyce, albo widzi w tej drużynie coś, czego inni nie dostrzegają (aka jest gigantycznym fanem Splyce), albo Worlds 2019 jest jego pierwszym turniejem Ligo Lego w roli widza. Tak więc bardziej z dziennikarskiego obowiązku, aniżeli faktycznej wiary w wygraną ekipy z LEC, przeanalizujmy obu uczestników bardziej na poważnie, zaczynając od statystyk wszystkich zawodników w głównym turnieju Worlds.

VS
SK Telecom T1 Pozycja   Splyce
KDA: 4 KP: 55,9% Khan Vizicsacsi KDA: 3,93 KP: 60,4%
GPM: 409 SK: 3 GPM: 405 SK: 0
KDA: 5,08 KP: 71% Clid Xerxe KDA: 5,15 KP: 73,6%
GPM: 350 VSPM: 1,89 GPM: 321 VSPM: 2,31
KDA: 5,55 KP: 65,6% Faker Humanoid KDA: 2,17 KP: 57,1%
GPM: 475 DPM: 467 GPM: 418 DPM: 467
KDA: 9,57 KP: 72% Teddy Kobbe KDA: 5 KP: 65,9%
GPM: 476 DPM: 419 GPM: 449 DPM: 408
KDA: 2,08 KP: 58,1% Effort Norskeren KDA: 3,65 KP: 68,1%
WPM: 1,84 VSPM: 2,72 WPM: 1,53 VSPM: 2,98
Statystyki pochodzą z serwisów GamesOfLegends (źródło) oraz Gamepedia (źródło). Legenda:
– KDA – Stosunek sumy zabójstw i asyst do śmierci (o ile jeszcze nie wiedzieliście)
– KP – Procentowy udział w zabójstwach drużyny
– GPM – Zdobyte złoto w przeliczeniu na minutę
– DPM – Zadane obrażenia w przeliczeniu na minutę
– SK – Solowe zabójstwa
– VSPM – Punkty wizji w przeliczeniu na minutę
– WPM – Postawione wardy w przeliczeniu na minutę

Kolorami odcienia czerwonego zaznaczyłem statystyki, w których zawodnik wypada gorzej niż swój oponent z linii (jaskrawy czerwony oznacza, że różnica ta jest bardzo wyraźna). Analogicznie z kolorem zielonym – ten bliższy seledynu świadczy o tym, że dany gracz radzi sobie pod tym względem lepiej, zaś „morski”, że jest lepszy, ale nie w tak dużym stopniu. Jeśli widzicie czarny kolor w statystyce, to obaj gracze mają taki sam wynik albo bardzo zbliżony.

Tyle tytułem wyjaśnienia, przejdźmy do konkretów. I matuchno przenajświętsza, różnica na midzie jest tak wyraźna, że wyszczególniać jej bardziej chyba nie trzeba. Rozumiem, że Marek „Humanoid” Brázda jest nowicjuszem, ale chyba Lee „Faker” Sang-hyeok nie będzie brał tego pod uwagę już w bezpośrednim starciu (chociaż kto wie, może światowa legenda legendarnej ligi w Ligę Legend postanowi dać „fory” swojemu rywalowi). Kasper „Kobbe” Kobberup wcale nie wypada lepiej – to znaczy owszem, porównanie botlanerów wypada ciut-ciut lepiej dla Splyce niż u midlanerów, ale wcale, ale to w najmniejszym stopniu nie jakkolwiek dobrze. W przypadku innych zawodników różnica w poszczególnych statystykach nie jest tak drastyczna, czasem nawet gracze Splyce wypadają lepiej, czasem znacznie lepiej. Tak więc Węże na pewno mają szansę na zwycięstwo, jeżeli akurat monitory Fakera i Parka „Teddy’ego” Jin-seonga będą pokazywały coś innego, niż aktualny obraz gry.

Ale Jarku „JaroThe3rdzie” Piłacie, miało być bez śmieszkowania już. Dobrze, poszukajmy innej szansy Splyce na wygraną, może w którejś z faz gry radzi sobie lepiej. To przeanalizujmy teraz poszczególne etapy rozgrywki – pierwsze dziesięć minut, drugą dziesiątkę oraz kolejne.

Od 1. do 10. minuty Od 11. do 20. minuty Od 20. do 35. minuty* Od 35. minuty do końca
Zdobyte – stracone
Zabójstwa 14 – 8 13 – 13 28 – 23 22 – 20 44 – 35 53 – 37 7 – 4 3 – 10
Smoki 3 – 2 2 – 3 7 – 4 7 – 4 9 – 2 6 – 8 0 – 1 0 – 2
Wieże 0 – 0 1 – 1 14 – 8 13 – 12 26 – 20 34 – 21 10 – 0 0 – 8
Osłony wież 6 – 3 13 – 11 25 – 15 20 – 25 nd.
Inhibitory 0 – 0 0 – 0 0 – 0 0 – 0 4 – 4 7 – 2 3 – 1 0 – 4
Heroldy**/Barony nd. 4 – 1 4 – 3 5 – 4 5 – 4 1 – 0 0 – 1
Różnica w złocie +4,6k +2k +8,2k +4k +17,6k +8,2k +6,3k -9,4k

chyba że mecz zakończył się wcześniej
** 
liczone są tylko wykorzystane Heroldy – ten zabity, ale niepodniesiony przez SKT w meczu z RNG nie został wliczony

Fani Splyce, jeszcze nie wszystko stracone. Wystarczy, że będziecie modlić się przez dwadzieścia pierwszych minut każdej potyczki, bo w następnym kwadransie Węże wyglądają bardzo solidnie, a w niektórych kwestiach nawet lepiej niż SKT! A jak już skończycie modlitwy o dotrwanie do 20. minuty, potem musicie jeszcze usilniej prosić Wasze bóstwa o jak najszybsze skończenie rozgrywki. Jak pokazują powyższe statystyki, Splyce od 35. minuty… nie jest szczególnie silne (mówiąc bardzo delikatnie).

No i miałem znaleźć jakiś cień szansy na wygraną Europejczyków, a zamiast tego chyba tylko pogrążyłem ich na przegranej pozycji. SK Telecom T1 jest faworytem, quod erat demonstratum, illuminati confirmed, itp., itd., ALE – i Worlds, i każdy inny turniej nie tylko w League of Legends miał już większe niespodzianki niż potencjalna porażka SKT w nadchodzącym spotkaniu. Wiadomo, trudno oczekiwać nagłego 3:0 ze strony Splyce, a sprowadzenie meczu do pięciu potyczek już będzie uchodziło za sukces. Zawsze jednak trzeba mieć z tyłu głowy możliwość cudu. Bo jeśli Fnatic z 0-3 po pierwszym tygodniu było w stanie awansować do play-offów w 2017 roku, a G2 Esports rok temu pokonać Royal Never Give Up, to nic nie jest przesądzone.

Mecz Splyce z SK Telecom rozpocznie się w najbliższą niedzielę o godzinie 12:00. Transmisja z niego będzie dostępna na kanałach Polsat Games. Po więcej informacji dotyczących Worlds 2019 zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Fnatic, Worlds 2019

Fnatic żegna się z Worlds 2019. Wicemistrzowie LEC nie dają rady FunPlus Phoenix

Nadzieje na europejski finał Worlds 2019 nie były może nazbyt realne i w większości podparte raczej... niczym poza czystą wiarą, ale kto ma prawo zabr...