Jankos, G2 Esports, Worlds 2019
fot. Riot Games/Michał Konkol

Jankos: Nie sądzę, że jakikolwiek inny dżungler jest lepszy ode mnie

Ćwierćfinałowy mecz Worlds 2019 z DAMWON Gaming zakończył się po myśli G2 Esports. Najlepsza europejska formacja League of Legends pokonała trzecią siłę Korei Południowej i zapewniła sobie miejsce w czołowej czwórce. Po tym meczu graczy czekała konferencja prasowa, na której pojawiło się kilka interesujących pytań.

Jedno z nich powędrowało do dżunglera G2, Marcina „Jankosa” Jankowskiego. Polak został zapytany o swoje początki na światowej scenie i siłę reprezentantów Europy. – Myślę, że moje drużyny z początków kariery nie były tak silne, jak obecne G2. Co roku staję się coraz lepszy, chociaż pod względem mechanicznych zdolności nie jestem jeszcze tak dobry, jak niektórzy czołowi dżunglerzy. Ale bardzo dużo wiem o samej grze, wiem, jak zachować się w praktycznie każdej sytuacji, a w razie potrzeby mogę liczyć na moją drużynę. Działamy dobrze jako zespół, a dzięki zdobytemu doświadczeniu, gra jest znacznie łatwiejsza, bo nieważne jak zagra mój rywal, wiem, w jaki sposób powinienem odpowiedzieć. Nie sądzę, że jakikolwiek inny dżungler – łącznie z Tarzanem, nawet mimo mojej ostatniej porażki w meczu z Griffin – jest lepszy ode mnie. Czuję, że mogę zagrać przeciw każdemu i pokazać się z co najmniej dobrej strony – powiedział Jankos.

Wkrótce po tym pojawiło się pytanie dotyczące postrzegania drużyn ze wschodu jako znacznie silniejszych. Jankos przyznał, że – przynajmniej z jego perspektywy jako leśnika – ta różnica jest faktycznie duża. – Spora część dżunglerów na zachodniej scenie jest zwyczajnie słaba, przynajmniej w porównaniu do leśników ze wschodu. Gra przeciwko wschodniej drużynie z dobrym dżunglerem jest znacznie trudniejsza, bo oni dokładnie wiedzą, co powinni zrobić na mapie, są znacznie bardziej agresywni i jak należy ukarać cię za twoje błędy. Z kolei w Europie albo NA można odnieść wrażenie, że nawet w momentach, w których powinna cię spotkać kara, albo nie ma jej w ogóle, albo można ją łatwo skontrować – stwierdził 24-latek.

Zapytani o predykcje na drugi mecz półfinałowy, gracze oraz trener G2 wskazują w większości Invictus Gaming w roli zwycięzcy. Inaczej postawili tylko Rasmus „Caps” Winther oraz Wunder. Całą konferencję pomeczową z udziałem G2 Esports możecie obejrzeć poniżej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Kolejna zmiana na liście uczestników IEM Beijing 2019

Coś nie mają szczęścia organizatorzy Intel Extreme Masters Beijing-Haidian 2019. Kilka dni temu okazało się, że na ich zawodach CS:GO zabraknie Teamu...