fot. ESL/Helena Kristiansson

Przenosimy się do Jyske Bank Arena – startuje faza pucharowa ESL Pro League

Już dziś w Jyske Bank Arena wystartuje faza pucharowa finałów ESL Pro League Season 10. Dzięki wczorajszym wygranym w górnej części drabinki bezpośrednią przepustkę do półfinałów zgarnęły Astralis oraz Natus Vincere, jednak do uzupełnienia stawki na tym etapie zawodów potrzebne są jeszcze dwie kolejne drużyny. Kto to będzie? Tego dowiemy się za kilka godzin.

Fnatic Fnatic vs Team Liquid
16:00 (BO3)

Najpierw na serwerze pojawią się zawodnicy Fnatic oraz Teamu Liquid. Ci pierwsi w Odense przebrnęli prawdziwą drogę przez piekło – przegrali bowiem inauguracyjne spotkanie, przez co musieli przebijać się przez wszystkie szczeble dolnej drabinki. I jak się okazało, Szwedzi wyszli obronną ręką z tego bez wątpienia niełatwego zadania. Po odprawieniu z kwitkiem reprezentantów gospodarzy z Heroic przyszedł czas na MIBR, a ostatecznie zawsze groźnie 100 Thieves. Zupełnie inaczej wyglądała ścieżka, którą przebyli triumfatorzy drugiego sezonu Intel Grand Slam. Gracze zza oceanu mimo konieczności rozgrywania spotkań niemal prosto po przylocie do Danii, byli w stanie pokonać dwóch pierwszych rywali. Liquid zatrzymało dopiero Astralis, które po raz drugi w odstępie kilku dni okazało się lepsze w hitowym pojedynku. Niemniej dotychczasowe przygody obu ekip w Skandynawii to już tylko historia – dziś gra właściwie zaczyna się od nowa.


>> ŚLEDŻ FINAŁY ESL PRO LEAGUE SEASON 10 <<


Evil Geniuses vs mousesports
19:50 (BO3)

Tuż przed 20:00 planowo rozpocznie się drugi mecz ćwierćfinałowy, a w ramach niego na scenie zaprezentują się zawodnicy Evil Geniuses oraz mousesports. Oczywiście, patrząc na dotychczasowe osiągnięcia i formę w ostatnich miesiącach faworytem bezwzględnie wydaje się EG. Tarik „tarik” Celik oraz kompani to przecież wiceliderzy rankingu HLTV, którzy naturalnie nie znaleźli się na podium prestiżowego zestawienia bez powodu. Niemniej całkiem niedawno, bo 23 listopada, na CS:GO Asia Championships w starciu tych dwóch formacji lepsze okazały się Myszy i to w stosunku 2:0. Mimo wszystko Ekipa Özgüra „woxica” Ekera nie zagrała jeszcze w żadnym spotkaniu w Odense na wysokim poziomie. Do tego oblała jedyny poważny sprawdzian, jakim było starcie z Liquid. Biorąc pod uwagę powyższe, ciężko wyrokować, jak potoczy się drugie dzisiejsze widowisko.

Transmisja z finałów ESL Pro League Season 10 dostępna będzie w ESL.TV Polska. Szczegółowe informacje na temat rozgrywek możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Stary człowiek i może! Aphromoo reprezentantem Dignitas na sezon 2020

Transferowa karuzela w świecie League of Legends co prawda nieco zwolniła tempa, ale nie oznacza to, że wszystkie organizacje dopięły już swoje składy...