fot. AVEZ Esport/Kamil Zieliński

Tercet znad Wisły czy rodzynek z zagranicy – dla kogo mistrzostwo Polskiej Ligi Esportowej?

Mało kto wyobrażał sobie, że w półfinałach jesiennej edycji Polskiej Ligi Esportowej zobaczymy takich uczestników. O ile starcia Giants Gaming z Actiną PACTEM można było się jeszcze spodziewać, tak obecność w tym gronie AVEZ Esport oraz Izako Boars (a przecież jedna z tych ekip zagra w finale rozgrywek) jest z pewnością sporego kalibru niespodzianką. To jednak tylko potęguje emocje przed decydującym dniem zmagań.

Giants Gaming vs Actina PACT
11:00 (BO3)

Jako pierwsi pojedynek stoczą gracze z Półwyspu Iberyjskiego reprezentujący Giants oraz nasi rodacy z PACTU. Ci pierwsi w sobotę okazali się bezbłędni – bez większego trudu rozprawili się z CLEANTmixem, a później z popularnymi Dzikami. To zresztą nie może dziwić – zagraniczna formacja mimo dość odległej pozycji w światowym rankingu może pochwalić się znacznie większym doświadczeniem niż spora część ich konkurentów w Rzeszowie. Odważne zapowiedzi Ricardo „foxa” Pacheco i spółki o przyjeździe do Polski tylko w jednym celu – by sięgnąć po puchar – także zdają się nie być tylko czczym gadaniem. Jednak PACT wcale nie musi być jeszcze przed meczem na straconej pozycji. Skład Kacpra „darko” Ściery może nie jest w najwybitniejszej formie, jednak słabsze wyniki przeplata z tymi lepszymi. A kto wie, może właśnie dziś będzie jeden z tych pozytywnych dni?

AVEZ Esport vs Izako Boars
15:00 (BO3)

Graczom AVEZ należy oddać, że ci nie zaprzepaścili otrzymanej od organizatorów szansy i zaproszenia niemal w ostatniej chwili. Popularne Ośmiornice przejechały się po grupowych rywalach, bez skrupułów pokonując wyżej notowanych rywali z Wisły All in! Games Kraków oraz Actiny PACTU. Zresztą widać, że w lanowych zmaganiach Michał „MOLSI” Łącki i spółka czują się znacznie lepiej niż w internecie – na WarmUp PLE rozgrywanego podczas Poznań Game Arena również awansowali do fazy play-off i ostatecznie uplasowali się na 3-4. miejscu. Teraz ci mają szansę poprawić swój wynik z Poznania, bo na ich drodze stanie Izako Boars, które na pewno jest dalekie od szczytowej formy. Niemniej jednak Maciej „Luz” Bugaj i kompani potrafili w Rzeszowie wyrzucić z pamięci tragiczny sezon ESL Mistrzostw Polski i odnieść triumf w przynajmniej jednym spotkaniu – a to było wystarczające, by otrzymać przepustkę do półfinału rozgrywek.

Finał rozgrywek rozpocznie się około godziny 19. Wszystkie potyczki będą transmitowane z polskim komentarzem na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

EPL: Astralis vs mousesports – statystyki graczy

Jak zasnąć po takim meczu? Mimo że mamy środek nocy, to kibice Counter-Strike'a raczej nie położą się szybko spać. Szczególnie duńscy fani, którzy mus...