fot. DreamHack/Stephanie Lindgren

Puchar zostaje w Niemczech. BIG wygrywa DreamHack Open Leipzig 2020

Końcówka roku przyniosła kilka roszad w szeregach BIG, ale dziś chyba nikt nie żałuje takiego rozwoju wydarzeń. Wszystko dlatego, że niemiecka formacja wzmocniona pozyskanymi niedawno Florianem „syrsoNem” Rische i Nilsem „k1to” Gruhne sięgnęła dziś po mistrzowskie trofeum DreamHack Open Leipzig 2020, nie dając w finale większych szans Renegades.

Renegades 0 : 2 BIG

(DH Open Lepizig – finał)
5 5 Mirage 10 16
0 6
12 4 Dust2 11 16
8 5
 Inferno 

Pierwsze minuty meczu nie zwiastowały pogromu, bo to Renegades zanotowało lepszy start. Formacja z Antypodów nie tylko wygrała pierwszą pistoletówkę, ale także kilka następujących po niej rund. Niemniej dla niej spotkanie zakończyło się tak naprawdę po piątej rundzie, bo wtedy inicjatywę przejęło BIG i nie oddało jej tak naprawdę już do samego końca. Reprezentanci gospodarzy mimo gry po teoretycznie trudniejszej stronie zręcznie odrobili straty, a potem nawet wyszli na prowadzenie, które tuż przed przerwą wynosiło 10:5. Co więcej, w drugiej połowie nie oddali oponentom już ani jednego oczka, czyniąc ze swoich BS-ów twierdze nie do zdobycia. Wszystko skończyło się więc pogromem w stosunku 16:5, który przybliżył graczy Tobiasa „towa b” Herberholda do upragnionego zwycięstwa.

Na Duście2 dominacja niemiecko-tureckiej formacji trwała, chociaż oba zespoły zafundowały nam też lekkie déjà vu. Wszystko dlatego, że znowu lepiej w spotkanie weszli Renegaci, którzy okazali się lepsi w strzelaniu z pistoletów itd., ale zrobili to tylko po to, czy bardzo szybko ustąpić miejsca przeciwnikom. Tych zaś nie trzeba było dwa razy zapraszać – BIG skrzętnie odzyskało palmę pierwszeństwa i, świadome braków w grze przeciwnej piątki, rozpoczęło marsz po zwycięstwo. A może nie „marsz”, tylko „bieg”, bo kolejne punkty wpadały na konto syrsoNa i spółki z prędkością karabinu maszynowego. Efektem była ogromna przewaga w stosunku 11:4, która zdawała się przesądzać już o tym, kto wygra. Niemniej Renegades nie zamierzało się tak łatwo poddawać i po przejściu do ataku ruszyło po comeback. Co więcej, radziło sobie na tyle dobrze, że niespodziewanie doprowadziło nawet do remisu 11:11! Ale to byłoby na tyle, bo ostatnie słowo należało do zawodników towa b. Ci w końcu ocknęli się z przydługiego letargu i postawili kropkę nad i, triumfując 16:12.

Końcowa klasyfikacja oraz podział puli nagród DreamHack Open Leipzig 2020 prezentują się następująco:

1. BIG 50 000 $
2. Renegades 20 000 $
3-4. Heroic, MAD Lions 10 000 $
5-6. Cloud9, North 3 000 $
7-8. Sprout, Virtus.pro 2 000 $

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Menadżer Virtus.pro: Czasy Złotej Piątki już nie powrócą

Za Virtus.pro kolejne rozczarowanie. Skład, który rosyjska organizacja pozyskała w połowie grudnia, kompletnie nie poradził sobie bowiem podczas Dream...