fot. ESL/Helena Kristiansson

s1mple: Dawno temu otrzymałem ofertę ustawienia meczu

Od czasów iBUYPOWER i Epsilon Esports w Counter-Strike’u nie było naprawdę dużych afer związanych z ustawianiem spotkań. Nie oznacza to jednak, że taki proceder na pewno nie ma miejsca – świadczyć może o tym chociażby niedawna wypowiedź Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva. Ukraiński zawodnik wypowiedział się także o zarobkach na scenie Counter-Strike: Global Offensive.

Podopieczny Na`Vi w wywiadzie udzielonym serwisowi HLTV przywołał sytuację sprzed kilku lat, gdy sam otrzymał propozycję sprzedania meczu. 22-latek nie sprecyzował, kiedy omawiane wydarzenie miało miejsce ani też jakiego spotkania dotyczyło. Przyznał jednak, iż sam nie zgodził się oddać spotkania. – Miało to miejsce bardzo dawno temu. Wtedy pewni ludzie wraz z moim znajomym, Fixem, przyszli do miejsca, w którym mieszkałem – wyjaśnił gracz Natus Vincere. – Wyszedłem na zewnątrz, by z nimi porozmawiać, i zaproponowali mi, że za rozgrywany tego dnia mecz dostanę tysiąc dolarów. Od razu odmówiłem, a gdy się żegnaliśmy, jeden z tych facetów nie podał mi ręki – prawdopodobnie był rozczarowany faktem, że się nie zgodziłem. Ostatecznie przegraliśmy ten mecz 0:2, ale sama propozycja dotyczyła tego, byśmy po prostu stracili jedną mapę. To było dziwne doświadczenie. Później zebraliśmy się całym zespołem na TeamSpeaku i powiedziałem, że jeśli taka sytuacja się powtórzy, to nie będę więcej z nimi grać – dodał.

Można założyć, że opisywana sytuacja miała miejsce w początkowych latach kariery Kostylieva, a to oznaczałoby, że zaoferowana mu kwota mogła być dla niego bardzo atrakcyjna. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jego zarobki z dawnych czasów. – W Courage Gaming moja pensja wynosiła 300 dolarów – zaczął Kostyliev. – Gdy trafiłem do HellRaisers, płacono mi 300, potem 500 dolarów, a gdy awansowaliśmy na Majora, to niemal podwojono tę stawkę. Po transferze do Liquid musiałem płacić za mieszkanie w domu organizacji, więc zarabiałem około 3500 dolarów miesięcznie. Z kolei podczas trzymiesięcznego próbnego okresu w Na`Vi otrzymywałem częściowe wynagrodzenie podobne do tego z Liquid. Po zakończeniu testów zostało ono podwojone, a potem rosło w zależności od naszych wyników i osiągnięć. Powiem tak: w zespołach z czołowej piętnastki świata zarabia się ponad 10 tysięcy dolarów miesięcznie i chociaż Amerykanie zarabiają najwięcej, to praktycznie połowę tego muszą zwrócić w formie podatków – stwierdził.

Pełny zapis rozmowy w języku angielskim znaleźć można pod tym adresem. W niej s1mple odniósł się również do kwestii bana, którego otrzymał jeszcze w czasach Counter-Strike’a 1.6, a także do stale rosnących kwot odstępnego płaconych za zawodników.

Tagi: ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

6 meczów i 5 porażek. Coraz gorsza sytuacja Avka w Quake Pro League

Pięć przegranych w sześciu meczach to bilans, który chluby nie przynosi. Ale to właśnie tak wyglądają dotychczasowe osiągnięcia Macieja "Avka" Krzykow...