Wykorzystano zdjęcia należące do ESL Polska.

Transferowa karuzela nad Wisłą – styczeń 2020

Jak można się było spodziewać, już pierwsze tygodnie 2020 roku przyniosły nam sporo przetasowań na krajowym podwórku. Co tam przetasowań – nawet prawdziwych bomb, bo jak inaczej nazwać odejście dwóch graczy ex-Virtus.pro czy też całkowity rozpad zespołu Wiktora „TaZa” Wojtasa. Tak, tak, dziś ARCY to już tylko przeszłość i bez cienia wstydu możemy przy nazwie tej formacji postawić wirtualny znicz. O taki [*]. A co poza tym wydarzyło się w styczniu? Rewolucja w Izako Boars, pierwsza zmiana w nowym składzie AVEZ Esport, a także zakończenie przygody jednego z zawodników Actiny PACT z organizacją po zaledwie trzech miesiącach. Trochę tego było, zatem zapraszamy do comiesięcznego przeglądu najważniejszych wydarzeń.

Actina PACT

Obecny skład

Kacper „darko” Ściera
Dawid „lunAtic” Cieślak
Kamil „Sobol” Sobolewski
Krzysztof „Goofy” Górski
Jacek „MINISE” Jeziak
                                                                                                         
Vincent „VinS” Jozefiak (trener)

Przyszli

Odeszli

Jacek „MINISE” Jeziak ARCY Szymon „Crityourface” Pluta PACT (rezerwa)

Zacznijmy od wspomnianego PACTU, który rok 2019 zaczął od triumfu na Lantrek, by zakończyć go mistrzowskim tytułem Polskiej Ligi Esportowej. Brzmi dobrze? Może i brzmi, problem w tym, że w międzyczasie formację trawiły liczne problemy. A to Arek „Vegi” Nawojski postanowił odejść do Virtus.pro, a to Patryk „Sidney” Korab wylądował na ławce, by po krótkim czasie spróbować sił w x-komie AGO, a to znowu wyniki dalekie były od oczekiwań. W końcowym rozrachunku trudno uznać, by minionych dwanaście miesięcy było dla ekipy udane, toteż trudno się dziwić, że Marcin „padre” Kurzawski i spółka wciąż szukają właściwej drogi, która pozwoliłaby wejść wreszcie na drogę permanentnej stabilizacji.

Dlatego też na początku stycznia na ławce rezerwowych wylądował Szymon „Crityourface” Pluta, z którego transferem wiązano spore nadzieje, te jednak nie zostały spełnione. Jedyną zaletą młodego snajpera było to, że był młody, ale na tym atuty się kończyły, bo 17-latek był po prostu chimeryczny. Z jednej strony nie ma się co dziwić, patrząc na jego wiek, ale z drugiej PACT nie miał zamiaru czekać. Tym razem postawiono więc na doświadczenie w postaci Jacka „MINISE’A” Jeziaka, który chwilę wcześniej opuścił szeregi ARCY. Czy to dobry wybór? Cóż, zależy jak na to spojrzeć, ale powiedzieć, że Jeziak był przez ostatnie miesiące krytykowany za swoją postawę ze snajperką to tak, jakby nic nie powiedzieć.

ARCY

Obecny skład


Przyszli

Odeszli

Filip „NEO” Kubski Mikołaj „mouz” Karolewski
Olek „hades” Miskiewicz AVEZ Esport Karol „rallen” Radowicz
Wiktor „TaZ” Wojtas
Filip „NEO” Kubski
Olek „hades” Miskiewicz AVEZ (rezerwa)
Mariusz „Loord” Cybulski (t)

Latem ubiegłego roku Aristocracy mogło świętować triumf w ESL Mistrzostwach Polski, który był tym istotniejszy, bo osiągnięty pomimo ogromnych problemów ze znalezieniem nowego domu. Krótko po tym ekipa TaZa nawiązała współpracę z należącym do rodziny Grynów Codewise Gaming, co miało oznaczać spokój na długi czas. Ostatecznie wszystko skończyło się jednak po zaledwie kilku miesiącach, a wraz z końcem listopada obie strony ostatecznie się rozstały. A potem nadeszły jesienne finały ESL MP, podczas których ARCY nie zdołało obronić tytułu, przegrywając z x-komem AGO. To zapoczątkowało exodus, w wyniku którego drużynę opuścili Paweł „dycha” Dycha i Jacek „MINISE” Minise.

Szybko jednak znaleziono ich następców. Miejsce tego pierwszego zajął Filip „NEO” Kubski, który gwarancję fragów zastępował doświadczeniem i taktyczną dyscypliną. Nowym snajperem został natomiast uważany za spory talent Olek „hades” Miskiewicz, którego wypożyczono z AVEZ Esport. Na papierze wyglądało na to, że gorzej niż w ostatnich tygodniach funkcjonowania poprzedniego składu na pewno nie będzie. Ale finalnie nie dane nam było tego sprawdzić, bo ekipa rozpadła się tuż po zakończeniu półfinału United Masters League, wcześniej tracąc też szanse na awans na IEM Katowice 2020. Niemniej coś nam mówi, że to nie był ostatni raz, gdy usłyszeliśmy o TaZie i NEO.

AVEZ Esport

Obecny skład

Michał „MOLSI” Łącki
Kamil „KEi” Pietkun
Kacper „Kylar” Walunkiewicz
Piotr „nawrot” Nawrocki
Kuba „Markoś” Markowski

Przyszli

Odeszli

Kuba „Markoś” Markowski CLEANTmix Olek „hades” Miskiewicz ARCY

W połowie grudnia AVEZ świętowało swoje pierwsze urodziny, ale trudno uznać, by włodarze organizacji byli w specjalnie wyśmienitych nastrojach. Wszak w CS:GO, od którego zaczynali budowę swego esportowego imperium, nie udało im się osiągnąć niczego znaczącego. Chyba że za znaczące uznamy tytuły w grupie profesjonalnej Polskiej Ligi Esportowej, ale ambicje Ośmiornic sięgały raczej nieco wyżej. W październiku porzucono więc dotychczasowy projekt i zaczęto wszystko od nowa, tym razem stawiając na graczy młodszych, bez większego doświadczenia, ale i głodnych szansy na pokazanie się.

Efekt? Trzecie miejsce na finałach grupy mistrzowskiej PLE, tuż przed Giants Gaming czy też Wisłą All in! Games Kraków. Było więc nieźle, ale bardzo szybko okazało się, że o stabilizacji nie ma mowy. Olek „hades” Miskiewicz uznał bowiem (i trudno mu się dziwić), że okazja do wspólnych występów z Wiktorem „TaZem” Wojtasem i Filipem „NEO” Kubskim to propozycja z gatunku tych nie do odrzucenia. Chcąc nie chcąc, AVEZ musiało poszukać więc nowego snajpera i po krótkich testach znalazła go w osobie Kuby „Markosia” Markowskiego, który dopiero co opuścił szeregi CLEANTmixu i zdążył już pomóc swojemu nowemu zespołowi dostać się do zamkniętych eliminacji do DreamHack Open Anaheim 2020.

CLEANTmix

Obecny skład

Konrad „koyot” Hadała
Dominik „frz” Baran
Tomek „exhie” Tuszko

Przyszli

Odeszli

Kuba „Markoś” Markowski AVEZ Esport
Maciej „destroj” Deorocki

Musimy przyznać, że CLEANTmix nas zaskoczył. Zaskoczył nas faktem, że przez cały sezon ESL Mistrzostw Polski oraz Polskiej Ligi Esportowej nie dokonał ani jednej zmiany w składzie, co w przypadku ekip takiego kalibru nie jest wcale tak oczywiste. Już to należy uznać za spory sukces, a należy do tego dodać fakt, że zespół na finały PLE awansował jako pierwszy, dokonując tego szybciej niż Actina PACT czy też x-kom AGO. To pozwalało wierzyć, że z tego pozornie chwilowego projektu może wyjść coś poważniejszego – może nie na miarę awansu na Majora, ale zadomowienie się w krajowym top 10 spokojnie wchodziło w grę. A potem nadszedł koszmar każdej drużyny w Polsce.

Koszmar roszad personalnych. Poza składem znaleźli się Kuba „Markoś” Markowski oraz Maciej „destroj” Deorocki. Ten pierwszy szybko znalazł bezpieczną przystań w AVEZ, drugi natomiast bezskutecznie ubiegał się o angaż w Izako Boars. A co z następcami? Otóż są. Są w planach. Początkowo rozważano zatrudnienie Piotra „avisa” Świerzyny i Kamila „siuhego” Szkaradka, ale ci jak szybko się pojawili, tak szybko się zmyli, by powalczyć o miejsce w Izako Boars. Ostatnio z kolei mówiło się o potencjalnych transferach Szymona „Crityourface’a” Pluty oraz Alana „mepsona” Ciszewskiego. No to cóż… Czekamy!

Izako Boars

Obecny skład

Konrad „EXUS” Jeńczeń
Mateusz „TOAO” Zawistowski
                                                                                                         
Bartosz „Hyper” Wolny (trener)

Przyszli

Odeszli

Patryk „Patitek” Fabrowski
Maciej „Luz” Bugaj

W zaledwie kilka tygodni podległy Izako Boars skład CS:GO na dobrą sprawę przestał istnieć. Oczywiście taki rozwój wydarzeń nikogo nie dziwi, bo poza pojedynczym wyskokiem w postaci wicemistrzostwa PLE popularne Dziki nie rokowały najlepiej. A gdy ich szeregi opuścił robiący największą różnicę Sebastian „NEEX” Trela, to jasne stało się, że bez gruntownego remontu się nie obejdzie. Dopito więc puszkę Sprite’a, zakasano rękawy i ruszono z robotami, wcześniej raczej bez żalu żegnając Patryka „Patitka” Fabrowskiego oraz Macieja „Luza” Bugaja, którzy nie dali fanom IB zbyt wielu powodów, by ci zachowali ich w pamięci.

Ale tym razem włodarze organizacji zdecydowali się nieco inaczej podejść do budowy drużyny. Zamiast włączać się do corocznej karuzeli tych samych nazwisk, postanowili pogrzebać nieco głębiej, organizując kameralne testy. Kameralne, bo oczywiście o rozmachu porównywalnym do AGO mowy nie było, ale i tak wśród potencjalnych kandydatów pojawiło się kilka ciekawych nazwisk. Obecnie w grze o trzy wolne miejsca pozostało już tylko czterech kandydatów – Kamil „siuhy” Szkaradek, Hubert „Szejn” Światły, Piotr „avis” Świerzyna oraz Adrian „frox” Drozd. Oznacza to, że jesteśmy już o krok od poznania nowego, być może lepszego Izako Boars.

ex-Virtus.pro

Obecny skład

Janusz „Snax” Pogorzelski
Arek „Vegi” Nawojski
Tomasz „phr” Wójcik
Kamil „kamil” Kamiński
Paweł „byali” Bieliński
                                                                                                         
Jakub „kuben” Gurczyński (trener)

Przyszli

Odeszli

Kamil „kamil” Kamiński Michał „MICHU” Müller Team Envy
Paweł „byali” Bieliński Michał „snatchie” Rudzki

Czy będą grać razem, czy się rozpadną? Kto odejdzie, a kto zostanie? Nie powiemy, by pytania ta spędzały nam sen z powiek, ale przyszłość piątki graczy, którzy zostali odsunięci przez Virtus.pro na boczny tor, wydawała się jednak zagadnieniem dość ciekawym. I już w pierwszych dniach stycznia stało się jasne, że o zachowaniu jedności składu nie ma mowy – Michał „MICHU” Müller jako jedyny nie przedłużył umowy z rosyjską organizacją i postanowił kontynuować karierę gdzie indziej. Gdzie indziej, tj, za wielką wodą. Jakiś czas później brak chęci dalszej gry wyraził też Michał „snatchie” Rudzki, o czym pisaliśmy już 13 stycznia.

Ale nie bójcie się, nie oznacza to definitywnego końca ex-Virtus.pro, bo posiłki przybyły i to w formie raczej niespodziewanej. Przecież gdyby kilka tygodni temu ktoś powiedział nam, że z podopiecznymi Jakuba „kubena” Gurczyńskiego zaczną występować Kamil „kamil” Kamiński i Paweł „byali” Bieliński, to polecilibyśmy mu wizytę w najbliższej aptece i zakup mocnych leków. A jednak – ci dwaj zawodnicy zostali dokooptowani do składu i prawdopodobnie wspomogą ekipę podczas nadchodzącego sezonu ESEA Mountain Dew League. Oby sezonu udanego i zakończonego awansem na Global Challange, bo byali zapowiedział już, że w przypadku promocji na imprezę z co najmniej 50 tysiącami dolarów w puli udzieli wreszcie wywiadu. Trzymamy kciuki!


Wszystkie comiesięczne raporty transferowe z cyklu „Transferowa karuzela nad Wisłą” znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Av3k zainauguruje ósmą kolejkę Quake Pro League Stage 2

Do rozegrania pozostały już tylko trzy kolejki Quake Pro League Stage 2, co oznacza, że Maciej "Av3k" Krzykowski ma coraz mniej czasu na to, by popraw...