fot. Hubert Grześkiewicz

Sprout eliminuje AGO. dycha drugim Polakiem w zamkniętych kwalifikacjach do Minora

Przed startem starcia x-kom AGO ze Sprout pewne było, że w zamkniętych kwalifikacjach do europejskiego Minora zobaczymy przynajmniej jednego Polaka. No i na jednym stanęło, bo Paweł „dycha” Dycha i jego towarzysze pokonali nadwiślańską piątkę i przypieczętowali awans. 22-latek poszedł tym samym w ślady Michała „MICHU” Müllera, który kilka dni wcześniej dotarł do tego samego etapu walki o wyjazd do Rio de Jainero, z tym że w amerykańskiej odsłonie eliminacji.

x-kom AGO 0 : 2 Sprout

(el. Minor EU – decydujący mecz)
10 8 Inferno 7 16
2 9
14 6 Mirage 9 16
8 7
Train

Choć pierwsze dwie rundy w tym meczu trafiły na konto Sprout, to i tak to Jastrzębie mogły być bardziej zadowolone z przebiegu wczesnej fazy gry. Ekipa Miłosza „mhL-a” Knasiaka raz po raz przedostawała się przez niezbyt szczelną obronę rywali i podkładała pakę, która najczęściej eksplodowała kilkadziesiąt sekund później. Nic więc dziwnego, że AGO legitymowało się w pewnym momencie wynikiem 7:4, lecz właśnie wtedy do pracy wziął się Tomáš „oskar” Šťastný – jego cztery fragi i runda bez straty choćby jednego gracza dały podopiecznym niemieckiej organizacji chwilę ulgi. Koniec końców finaliści ESL Mistrzostw Polski dopisali jeszcze przed przerwą jedno oczko i pierwszą połówkę zakończyli z minimalną przewagą. Ale po tej szybko nie było już żadnego śladu, bo przeciwnicy po wygranej pistoletówce wyraźnie złapali wiatr w żagle i zaczęli bezsprzecznie rządzić na serwerze. Zawodnicy Michała „miNir0xa” Michałkowa zebrali się tylko na pojedyncze zrywy, a to rzecz jasna było za mało, by myśleć o zwycięstwie na Inferno.

Niemniej nie wszystko było jeszcze stracone, choć Polacy na pewno pluli sobie w brodę, że nie wykorzystali przywileju gry na wybranej przez siebie mapie. Sprawy nie ułatwiał także początek rywalizacji na Mirage’u. dycha i kompani nadal byli piekielnie groźni, o czym AGO szybko się przekonało, gdy tablica wskazała 5:1 na korzyść międzynarodowego składu. Ale w miarę upływu czasu Jastrzębie zaczęły odzyskiwać wigor, a i wynik stał się całkiem przyzwoity. Ostatnie słowo w pierwszej części gry należało jednak ponownie do konkurentów i w ten sposób jedna z najmocniejszych polskich piątek zeszła na przerwę z trzema punktami straty. Ale po zmianie stron Dominik „Furlan” Kisłowski wraz z partnerami zaczęli pokazywać zupełnie inne oblicze i błyskawicznie nie tylko odrobili różnicę, lecz także wyszli na przodownictwo. Seria zwycięstw AGO trwała w najlepsze i wydawało się, że przy stanie 14:9 zwycięstwo będzie już tylko formalnością. Otóż nie tym razem. Triumfatorzy ESL Meisterschaft rzucili się bowiem do rozpaczliwej pogoni za wynikiem i comeback stał się faktem. Polakom nie pomogły dwie przerwy taktyczne, bo rozpędzonego rywala po prostu nie dało się zatrzymać. W efekcie to Sprout zgarnęło wygraną wynikiem 16:14, awansując tym samym do zamkniętej części kwalifikacji.

Na ten moment lista uczestników zamkniętych eliminacji do europejskiego Minora prezentuje się następująco:

BIG Dignitas Fnatic GODSENT
Team Heretics Heroic MAD Lions Movistar Riders
Ninjas in Pyjamas Nordavind OG Sprout
Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

PACT bez awansu – Nordavind za mocne dla Polaków

Actina PACT już był w ogródku, już witał się z gąską, ale ostatecznie musiał się obejść smakiem. Mimo zwycięstwa na pierwszej mapie polski skład nie d...

>