Karrigan
fot. ESL/Bart Oerbekke

Na`Vi pokonane, mousesports wygrywa ICE Challenge 2020

mousesports z kolejnym w ostatnich miesiącach lanowym triumfem! Tym razem podopieczni niemieckiej organizacji zgarnęli mistrzowski tytuł ICE Challenge 2020, pokonując w czwartkowym meczu finałowym Natus Vincere 3:1.

mousesports 3 : 1 Natus Vincere
Dust2 16:14 Inferno 16:8 Train 11:16
Nuke 16:9  Mirage 

Pierwsze minuty meczu zdecydowanie przebiegały pod dyktando graczy Na`Vi, którzy mimo gry w ataku świetnie radzili sobie na serwerze. Zachwycał Denis „electronic” Sharipov, który przez cały czas trwania turnieju był najmocniejszym punktem zespołu, nie dziwiło więc, że on i jego koledzy schodzili na przerwę z niezwykle korzystnym wynikiem 10:5. Niemniej po przerwie role się odwróciły i tym razem to mousesports dominowało. I to dominowało na tyle, że w końcu zniwelowało swoją stratę, doprowadzając do remisu 14:14. Ale na tym popularne Myszy nie poprzestały i rzutem na taśmę zatriumfowały 16:14. Niepowodzenie na Duście2 ewidentnie podkopało pewność siebie w szeregach Natus Vincere, przez co skład ten na Inferno długimi fragmentami gry nie istniał. Tak naprawdę tylko końcowa pierwszej połowy wyszła podopiecznym Andreya „B1ad3’a” Gorodenskiyego, bo w pozostałych przypadkach znajdowali się oni w cieniu rywali. Efekt? Dość szybka porażka 8:16.

Wówczas sytuacja formacji z Europy Wschodniej była nie do pozazdroszczenia – nie było miejsca na błędy. I fakt ten musiał pozytywnie wpłynąć na jej zawodników, bo na Trainie odzyskali oni cały animusz. Oczywiście o dominacji nie było mowy, ale Na`Vi w końcu zaczęło grać z mouz jak równy z równym. Co więcej, w odpowiednim momencie electronic i jego koledzy przypuścili kontrofensywę, korzystając ze słabszego fragmentu gry oponentów. I to właśnie to przyniosło im zwycięstwo 16:11 i pozwoliło zachować nadzieje na końcowy triumf. Niemniej ten stan nie trwał zbyt długo, bo na Nuke’u Myszy powróciły na zwycięską ścieżkę. I to w jakim stylu! Natus Vincere ponownie popadło w przeciętność, niezdolne do nawiązania rywalizacji i odpowiadające tylko czasami. Ale w obliczu świetnej postawy Robina „ropza” Koola nie mogło być inaczej. Na czwartej mapie to właśnie on pomógł swojej drużynie szybko wywalczyć sporą przewagę, a potem przetrwać moment kryzysowy i finalnie zatriumfować w stosunku 16:9.

Końcowa klasyfikacja oraz podział puli nagród ICE Challenge 2020 prezentują się następująco:

1. mousesports 125 000 $
2. Natus Vincere 50 000 $
3-4. GODSENT, MAD Lions 25 000 $
5-6. OG, Virtus.pro 10 000 $
7-8. ENCE, Heroic 2 500 $

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Pierwsza zmiana w LEC! Lurox zastąpi Giliusa w Schalke 04

League of Legends European Championship ledwo co wystartowało, a już jesteśmy świadkami pierwszych zmian kadrowych. Miejsce Erberka "Giliusa" Demira w...

>