fot. Riot Games/Michał Konkol

Żegnamy G2, witamy Origen. Najlepsza piątka czwartej kolejki LEC

Ostatnia kolejka League of Legends European Championship 2020 Spring przyniosła nam bardzo dużo zaskoczeń. Nie dość, że G2 Esports absolutnie przespało tydzień i skończyło go z wynikiem 0-2, to Fnatic przegrało sobotnie starcie z MAD Lions. W efekcie na szczyt tabeli wspięło się Misfits Gaming, które dzieli fotel lidera z wicemistrzami świata oraz Origen. Z tego też powodu czwarte zestawienie składu kolejki LEC 2020 będzie pierwszym bez żadnego zawodnika G2.

Barney „Alphari” Morris – góra

Origen po raz kolejny w tym sezonie zaliczyło perfekcyjną kolejkę. Jednym z wyróżniających się graczy w tej formacji był Alphari, który szczególnie w drugim dniu zanotował fantastyczny występ, grając Camille. Statystyki 9/1/8 ze starcia z EXCEL naprawdę robią wrażenie, szczególnie że jego ekipa dokonała w sumie osiemnastu eliminacji, a on brał udział aż w siedemnastu z nich. Biorąc pod uwagę, że gracze zazwyczaj narzekają na wpływ górnej alejki na grę, to była to bardzo imponująca potyczka w wykonaniu Brytyjczyka. Dodatkowo dzień wcześniej również nie zawiódł on swoich kompanów i pokazał wszystkim bardzo solidnego Gangplanka. Co prawda, występ ten nie był aż tak niesamowity, ale i tak zasługuje na słowa uznania.

Iván „Razork” Martín Díaz – dżungla

Misfits Gaming po pierwszym tygodniu wydawało się drużyną z dolnej części tabeli. Od drugiej kolejki Króliki zaczęły jednak prezentować się bardzo solidnie i zostały pierwszą ekipą, która zdołała przełamać G2 Esports. Ogromna w tym zasługa Razorka i jego niekonwencjonalnego wyboru Ekko, który całkowicie odmienił losy rozgrywki. 8/2/6 to statystyki zasługujące na ogromną pochwałę, szczególnie mierząc się z takim przeciwnikiem, jakim są wicemistrzowie świata. Samurajowie wyraźnie czuli się zagubieni, grając przeciwko niemu i ostatecznie nie znaleźli recepty na 19-latka. Jego druga gra z Teamem Vitality również była bardzo solidna, ale nie ukrywam, że Razork trafił do tego zestawienia głównie ze względu na fantastyczny występ przeciwko G2.

Fabian „Febiven” Diepstraten – środek

Febiven już w ostatnich tygodniach prezentował dyspozycję, która mogła przypomnieć nam o jego najlepszych czasach. Teraz jednak, gdy PERKZ zanotował dwie porażki, a Nemesis również nie zaprezentował się najlepiej, Holender ma okazję znaleźć się w najlepszej piątce tygodnia LEC. Midlaner Misfits w starciu z G2 Esports nie popisał się niczym wyjątkowym, natomiast zagrał bardzo pewną i solidną grę Azirem, który zagwarantował swojej formacji sporą dawkę obrażeń w późniejszych teamfightach. Z Teamem Vitality jednak sprawa miała się inaczej. Febiven biegał swoją LeBlanc po całej mapie, eliminując przeciwników raz za razem. Ostateczne osiem eliminacji i dwie asysty przy tylko jednej śmierci zagwarantowały mu miejsce w tym zestawieniu.

Elias „Upset” Lipp – dół

Kiedy Upset dołączał do Origen, wszyscy wiedzieliśmy, że było to znaczące wzmocnienie względem zeszłorocznego Patrika. Wielu spodziewało się, że formacja ta nareszcie będzie mogła walczyć o najważniejsze trofea, gdyż ściągnęła botlanera z najwyższej europejskiej półki. O ile Lipp przez pierwsze trzy tygodnie prezentował bardzo solidną, ale nie wyjątkową dyspozycję, tak w czwartej kolejce nareszcie pokazał nam tego Upseta, którego znamy chociażby z półfinałów EU LCS 2018 Summer. Wraz z Alpharim Niemiec poprowadził swoją formację do pewnych triumfów nad EXCEL czy MAD Lions. Brak śmierci w starciu z Lwami czy 6/1/4 w drugiej z potyczek były zdecydowanie najlepszymi występami botlanerów w tym tygodniu, więc żaden inny wybór nie wchodził w grę.

Mitchell „Destiny” Shaw – wsparcie

Pierwszy raz w tym sezonie zdecydowałem się umieścić obu graczy z jednej dolnej alejki w piątce tygodnia LEC. Australijczyk w tym zestawieniu znalazł się po raz drugi, gdyż znów zaprezentował nam bardzo pewną i dobrą Ligę Legend. Fantastyczne wyniki Upseta w tej kolejce są oczywiście także jego zasługą, ale dodatkowo Australijczyk popisał się kilkoma świetnymi zejściami na środkową alejkę. Trzynaście asyst przy czystym koncie pod względem śmierci w starciu z MAD Lions jest dobrym skwitowaniem jego występu w spotkaniu, w którym Destiny znacząco zdominował przeciwnego wspierającego. To właśnie tamten występ, w połączeniu z całkiem dobrą dyspozycją przeciwko Vitality, zagwarantował mu miejsce w najlepszym składzie tygodnia LEC.


Najlepsza piątka LEC będzie pojawiała się po każdej kolejce meczów. Najważniejsze informacje na temat LEC 2020 Spring znajdziecie tutaj:

Wszystkie wykorzystane w artykule zdjęcia należą do Riot Games.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Nieoficjalnie: x-kom AGO zainteresowane pozyskaniem oskarisha

Decyzja sztabu szkoleniowego x-kom AGO o tymczasowym odsunięciu od składu Miłosza "mhL-a" Knasiaka nie przeszła bez echa na polskiej scenie CS:GO. Nie...

>