STS
fot. Ultraliga/Radosław Makuch

Diablo Chairs pokonuje AVEZ i powoli oddala się od ostatniego miejsca w tabeli

Starcia zespołów zajmujących ostatnie miejsca w tabeli zazwyczaj cechują się ogromną dawką emocji i zaciętej walki. Nie inaczej było w starciu AVEZ Esport z Diablo Chairs, które ostatecznie (podobnie jak w pierwszej rundzie fazy zasadniczej) zwyciężyła drużyna Marcina „Unknowna” Kubickiego.

AVEZ Esport
0:1 Diablo Chairs
Czaru
Ornn
Unknown
Sett
Bolszak
Zac
CrAzY
Sejuani
bucu
Azir
Fresskowy
Sylas
Trenie
Aphelios
itzRenifer
Ezreal
kubYD
Nautilus
Blue45ty
Braum

Początkowy etap rozgrywki cechował się ostrożnym badaniem gruntu. Oba zespoły wiedziały, że jest to dla nich jeden z najważniejszych meczów w sezonie, który może zaważyć o ich awansie do fazy play-off. Pierwszą krew przelali zawodnicy Diablo Chairs, jednak nie byli w stanie znacznie przyspieszyć gry. Na największe natężenie akcji musieliśmy zatem poczekać do 25. minuty. Wtedy to Diablo Chairs wyprowadziło dwa błyskawiczne ciosy w postaci dwóch pewnie wygranych walk drużynowych, które pozwoliły podopiecznym Bartłomieja ”Vova” Ryla zdobyć wzmocnienie Barona Nashora. W tej sytuacji zakończenie gry stało się formalnością i na wybuch Nexusa przyszło nam poczekać niecałe dwie minuty dłużej.

Dzięki temu zwycięstwu Diablo Chairs zrównało się punktami z AVEZ, a w bezpośrednich starciach to właśnie DC triumfowało dwukrotnie, co może pozwolić im uniknąć dogrywek pod koniec sezonu zasadniczego.

W kolejnym dzisiejszym meczu w ramach Ultraligi devils.one zmierzy się z PRIDE. Transmisja z tego meczu będzie dostępna na kanałach Polsat Games w telewizji oraz internecie na Twitchu i YouTube. Po więcej informacji dotyczących trzeciego sezonu Ultraligi zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

NiP żegna się z Katowicami, G2 wita się z play-offami

G2 Esports to kolejny obok Astralis i Fnatic zespół, który może być już pewny gry w play-offach Intel Extreme Masters Katowie 2020. A wszystko dzięki...