fot. ESL/Adam Łakomy

rallen nie będzie już występować z c0ntact. „Od pierwszego dnia tu nie pasowałem”

To już pewne – Karol „rallen” Rodowicz nie zabawi na dłużej w c0ntact Gaming. Polski zawodnik przez ostatni miesiąc pełnił w międzynarodowym składzie rolę zmiennika, jednak dziś poinformował, że ten etap jego kariery dobiegł już końca.

25-latek po rozstaniu z ARCY przez krótki czas występował z Illuminar Gaming, jednak na początku marca ogłoszono, iż tymczasowo dołączy do c0ntact, które wówczas przygotowywało się do inauguracyjnego sezonu Flashpointa. Rodowicz w zespole zajął miejsce Nestora „LETN1EGO” Tanicia i na przestrzeni minionych tygodni wystąpił w sumie w sześciu spotkaniach, wypracowując rating 1,05. Mimo to jego ekipa pożegnała się z nowymi rozgrywkami już po fazie grupowej, co samo w sobie poddawało pod wątpliwość przyszłość Polaka. Teraz wiemy już, że faktycznie więcej rallena w dotychczasowych barwach nie zobaczymy.

– Jako gracze nie dogadywaliśmy się w grze, mamy inne podejście, zdanie w wielu kwestiachprzyznał 25-latek za pośrednictwem mediów społecznościowych. – Od pierwszego dnia tu nie pasowałem, męczyłem się w samej grze. Zero struktury, systemu, miałem inne role i zadania na mapach niż to zawsze bywa, np. w CT lepiej odnajduję się uzupełniając kolegów z drużyny niż kryjąc BS-y jako typowa kotwica. Co do mojej formy, to uważam, że jest ona obecnie na dość wysokim poziomie – dodał.

Na ten moment przyszłość Rodowicza pozostaje nieznana. Zresztą, zanim podejmie on jakiekolwiek wiążące decyzje, musi opuścić Stany Zjednoczone i powrócić do kraju, a to będzie utrudnione z powodu pandemii koronawirusa i związanych z nią obostrzeń. Przypomnijmy, że dziś Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, iż ruch lotniczy nad Polską pozostanie zawieszony co najmniej do 26 kwietnia.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Fnatic w finale europejskiej Pro Ligi! Faza pucharowa nie dla Na`Vi

Przebieg ostatniego dnia fazy grupowej europejskiej dywizji ESL Pro League mógł zaskoczyć nawet najstarszych wyjadaczy. Wszyscy spodziewaliśmy się prz...

>