fot. DreamHack/Stephanie Lindgren

Liquid bez szans. Gładka przeprawa FURII w północnoamerykańskim finale DH Masters Spring

Kibice FURII Esports ponownie mają powody do radości. Latynoska piątka okazała się bowiem najlepsza podczas zmagań w ramach północnoamerykańskiej dywizji DreamHack Masters Spring 2020. Ba, nie dość, że na przestrzeni całego turnieju nie przegrała ani jednego spotkania, to w finale nie straciła nawet mapy!

FURIA Esports 3:0 Team Liquid
Zwycięzca UB 1:0 Mirage 16:12 Vertigo 16:5
 Nuke   Inferno 

A przecież jej finałowym rywalem był najwyżej notowany w rankingu HLTV zespół zza oceanu, czyli Team Liquid. FURIA jednak już na starcie miała pewien handicap, bo jako zwycięzca górnej drabinki przystępowała do decydującego spotkania z przewagą 1:0. I już w pierwszych minutach Mirage’a zafundowała oponentom solidne lanie, raz po raz zatrzymując ich wątłe ataki i szybko wychodząc na prowadzenie w stosunku aż 10:1! Ale to nie był jeszcze koniec emocji, bo z czasem Liquid zaczęło się budzić z przydługiego letargu i za sprawą m.in. Jake’a „Stewiego2K” Yipa ruszyło po comeback. Skład spod znaku konia doprowadził nawet do remisu 11:11, ale to było wszystko, na co było go stać. Potem do głosu powrócili Brazylijczycy, którzy zadali kilka celnych ciosów i ostatecznie zatriumfowali 16:12.

O wiele bardziej jednostronny pojedynek oglądaliśmy na Vertigo, które zostało wybrane przez podopiecznych Nicholasa „guerriego” Nogueiry. I było to widać na serwerze, bo mimo konieczności gry w ataku radzili sobie oni na tej mapie fantastycznie! Chociaż „fantastycznie” to chyba niedostatecznie mocne określenie jak na wynik 11:1. Tym razem Liquid nie potrafiło się już otrząsnąć po laniu, jakie dostało, i tylko okazjonalnie odpowiadało na poczynania rywali, co było kroplą w morzu potrzeb. Tuż przed przerwą obie drużyny dzieliło więc aż dziewięć oczek, a po przerwie sytuacja nie uległa zmianie. FURIA nadal zdecydowanie parła przed siebie, świadoma słabości swojego przeciwnika, w efekcie czego już po kilku minutach było po wszystkim. Latynosi rozgromili TL 16:5 i tym samym zamknęli cały finał rezultatem 3:0.

Końcowa klasyfikacja północnoamerykańskiej dywizji DreamHack Masters Spring 2020 prezentuje się następująco:

1. FURIA Esports 40 000 $
2. Team Liquid 20 000 $
3. 100 Thieves 15 000 $
4. Cloud9 10 000 $
5-6. Gen.G Esports, MIBR 5 000 $
7-8. Chaos Esports Club, Evil Geniuses 2 500 $
Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
av3k

QPL: Av3k z drugą wygraną z rzędu

Trzecia kolejka i drugie zwycięstwo. Maciej "Av3k" Krzykowski całkiem nieźle zaczął swoją przygodę z czwartym etapem Quake Pro League Season 1, dzięki...