fot. ESL/Adam Łakomy

Walczyli do końca, ale wygrać nie zdołali. x-kom AGO pokonane w finale Eden Arena: Malta Vibes

Dzisiejsze popołudnie i wieczór upłynął pod znakiem x-komu AGO walczącego w Eden Arena: Malta Vibes. Jastrzębie zapewniły sobie miejsce w finale pierwszego tygodnia zmagań, a wkrótce po tym przystąpiły do walki o ostateczny triumf. Niestety, mimo pewnej wygranej na pierwszej mapie polska piątka po emocjonującej serii musiała uznać wyższość Nordavind i zadowolić się dziesięcioma tysiącami dolarów przewidzianymi dla wicemistrza.

x-kom AGO 1:2 Nordavind
Vertigo 16:5 Mirage 11:16 Dust2 19:22

Mogłoby się wydawać, że przez rozpoczęcie kolejnego meczu BO3 w niewiele ponad pół godziny po zakończeniu poprzedniego (trwającego kilka godzin) x-kom AGO będzie na straconej pozycji z powodu zmęczenia. Nic bardziej mylnego – lepszy start na Vertigo w wykonaniu Jastrzębi trudno sobie wręcz wyobrazić. Złośliwi powiedzieliby, że bardziej emocjonujące były pościgi Polaków za próbującymi zachować broń rywalami niż same walki o bombsite. My złośliwi nie jesteśmy i tylko zwrócimy uwagę na wynik – po dziewięciu rundach na tablicy widniała dziewiątka po stronie x-kom AGO. Dopiero przy dziesiątej próbie Nordavind wreszcie zapunktowało, ale w tym momencie były to już jedynie starania o mniejszy wymiar kary przed zamianą stron. Nawet to się jednak nie udało – w pierwszej połowie AGO zgarnęło łącznie dwanaście oczek i wygrana na Vertigo zdawała się być formalnością. I można uznać, że tak się właśnie stało, bo choć Polacy mieli pewne problemy, to wygrany clutch 1v4 w wykonaniu Oskara „oskarisha” Stenborowskiego dał jego drużynie punkt mapowy, a następnie już bez kłopotów Jastrzębie sięgnęły po zwycięstwo rezultatem 16:5.

Na Mirage’u podopieczni Dennisa „Ryttera” Ryttera wyglądali już znacznie lepiej, zwłaszcza w początkowych minutach. Po otwarciu wyniku przez AGO Nordavind odpowiedziało błyskawicznie, bo już w kolejnej rundzie. I na tym nie poprzestało, szybko wychodząc na prowadzenie i pozostając tam przez zdecydowaną większość pojedynku na tym polu bitwy. W pewnym momencie prowadziło już nawet 8:3, ale wtedy do głosu doszli Polacy, notując trzy wygrane z rzędu. Tuż przed zamianą stron jednak x-kom AGO oddało ostatni punkt pierwszej połowy i wciąż musiało gonić rywali. Ta sztuka udała się w dwudziestej rundzie – doprowadzając do wyniku 10:10 Jastrzębie zaserwowały nam kolejną dawkę emocji. Niestety nie na długo, bo po jeszcze jednej wymianie ciosów Nordavind w pełni przejęło inicjatywę i do końca już jej nie oddało, wygrywając 16:11.

CZYTAJ TEŻ:
Znowu to zrobili! Zawodnicy BIG wygrywają europejskie cs_summit 6

Wszystko więc musiało rozstrzygnąć się na Duście2. Tu z początku walka nie była wyrównana… na nieszczęście x-kom AGO. Bezbłędne strzały ze Scouta w wykonaniu Nielsa Christiana „NaToSaphiXa” Sillassena mocno dawały się we znaki naszym rodakom i, co gorsza, wysunęły Nordavind na wyraźne, pięciopunktowe prowadzenie. Wtedy wreszcie doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony Polaków, którzy z czasem nawet zdołali wyrównać rezultat na 7:7, a w ostatniej rundzie przed zamianą stron popis umiejętności – razem z prowadzeniem na tej mapie – dał Maciej „f1ku” Miklas, który błyskawicznie pozbawił życia aż czterech oponentów. I tak pierwsza połowa padła łupem x-kom AGO, ale trzeba było jeszcze postawić kropkę nad i.

Już po pierwszych potyczkach z AGO w roli terrorystów było jasne, że nie będzie to łatwe zadanie. Nordavind szybko doprowadziło do wyrównania, a następnie zyskało aż cztery punkty przewagi, znacząco przybliżając się w kierunku wygranej. Zespół pod przewodnictwem Mikołaja „miNIr0xa” Michałkowa przerwał serię wygranych rywali i na tym nie poprzestał. Nordavind dotarł do rundy meczowej z pięciopunktowym prowadzeniem, ale wtedy w Polaków wstąpiły nowe siły i doprowadzili oni do dogrywki. Gdy wydawało się, że tym razem NaToSaphiX i spółka mają już wygraną w garści po tym, jak zdobyli trzy pierwsze punkty, AGO raz jeszcze podniosło się z kolan, serwując nam kolejną dogrywkę. W tym momencie sprawdziło się jednak powiedzenie „do trzech razy sztuka” – przy trzecim podejściu Nordavind nie wypuściło już wygranej z rąk i wygrało wynikiem 22:19.

Ostateczna klasyfikacja pierwszego tygodnia Eden Arena: Malta Vibes:

1. Nordavind 25 000 $
2. x-kom AGO 10 000 $
3-4. sAw, ex-SMASH Esports 2 500 $
5-8. ALTERNATE aTTaX, Gambit Youngsters, Apeks, forZe
9-12. Illuminar Gaming, SKADE, Nemiga Gaming, HellRaisers
13-16. Hard Legion Esports, Team Singularity, FATE Esports, Syman Gaming
Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Otwarte kwalifikacje nie były koszmarem. paTiTek i jego G2 zagrają w turnieju VALORANTA od Vitality

Esportowa strona VALORANTA zaczyna się rozkręcać na dobre. W przyszłym tygodniu osiem europejskich składów zawalczy w Vitality European Open, czyli za...