STS
fot. DreamHack/Adela Sznajder

HONORIS wyrzuca Izako Boars za burtę Nine to Five

Przygoda Izako Boars z Nine to Five dobiegła końca. Popularne Dziki doznały bowiem trzeciej z rzędu porażki, tym razem uznając wyższość swoich rodaków z HONORIS. Spora w tym zresztą zasługa Filipa „NEO” Kubskiego i byłego gracza IB, Daniela „STOMPA” Płomińskiego, którzy wielokrotnie zapewnili swojej formacji wygrane rundy. Izako Boars 1:2 HONORIS Inferno 16:14 Vertigo 11:16 […]

Przygoda Izako Boars z Nine to Five dobiegła końca. Popularne Dziki doznały bowiem trzeciej z rzędu porażki, tym razem uznając wyższość swoich rodaków z HONORIS. Spora w tym zresztą zasługa Filipa „NEO” Kubskiego i byłego gracza IB, Daniela „STOMPA” Płomińskiego, którzy wielokrotnie zapewnili swojej formacji wygrane rundy.

Izako Boars 1:2 HONORIS
Inferno 16:14 Vertigo 11:16 Dust2 11:16

Początkowo obie ekipy na Inferno szły ze sobą łeb w łeb i dopiero z czasem na czoło wysunęło się HONORIS, które miało jednak teoretycznie łatwiejsze zadanie, bo grało w obronie. Tak czy inaczej, zespół Wiktora „TaZa” Wojtasa i NEO w pewnym momencie prowadził już nawet 8:4 i mógł z optymizmem patrzeć w przyszłość. Problem w tym, że pod koniec pierwszej połowy znacznie spuścił z tonu, dzięki czemu Izako Boars niemal odrobiło wszystkie straty i na przerwę schodziło z wynikiem 7:8. Co prawda potem Dziki straciły drugą pistoletówkę, ale nie miało to znaczenia, bo już po chwili to one były stroną dominującą. Podopieczni Bartosza „Hypera” Wolnego bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, ale na tym nie poprzestali i nadal twardo parli przed siebie. HONORIS natomiast zdało sobie sprawę, że zaczyna wypuszczać wygraną z rąk i próbowało jeszcze doprowadzić do dogrywki, ale na próżno. IB bowiem rzutem na taśmę przechyliło szalę na swoją stronę, triumfując 16:14.

Niezrażona tym niepowodzeniem drużyna NEO na Vertigo przybyła z nowym zapasem sił i fantastycznie prezentowała się w defensywie, ale znowu tylko do czasu. W momencie, gdy tablica wyników wskazywała 8:2 na korzyść HONORIS gracze Izako Boars przebudzili się i dzięki swemu uporowi zmniejszyli stratę z sześciu do trzech oczek. Niemniej tym razem Dziki do remisu już nie doprowadziły. Granatowo-Szarzy pamiętali swoje błędy z poprzedniej mapy i tym razem nie pozwolili oponentom wskoczyć na wyższe obroty, skutecznie powstrzymując ich przed wyrównaniem stanu gry. Co więcej, pod koniec spotkania TaZ i spółka w końcu postawili kropkę nad i, wygrywając 16:11 i tym samym doprowadzając do trzeciej mapy.

O losach obu formacji przesądzić miał więc Dust2, na którym lepiej wystartowało HONORIS. NEO wraz z kolegami zdobyli nie tylko pistoletówkę, ale także trzy następujące po niej rundy, jednakże na tym dobre informacje się dla nich skończyły. Potem do głosu doszło IB, które mimo gry po stronie terrorystów radziło sobie fantastycznie i zanotowało nawet serię pięciu wygranych potyczek, dzięki której zawodnicy Hypera zachowali kontakt ze swoimi oponentami i do przerwy tracili do nich zaledwie jedno oczko. To nie był więc koniec emocji, bo także w połowie drugiej obie drużyny były bardzo blisko siebie. Niemniej w pewnym momencie w szeregi HONORIS wstąpiły nowe siły, które pomogły tej formacji zdominować rodaków, przez co ci ostatecznie przegrali 11:16 i tym samym pożegnali się z zawodami. Z kolei zespół NEO i TaZa ponownie zobaczymy w grze już jutro.


Już za chwilę kolejny mecz w ramach Nine to Five – tym razem na serwerze zamelduje się Wisła All in! Games Kraków, która w spotkaniu ekip z bilansem 1-1 podejmie AGF Esports. Potyczkę tę obejrzeć będzie można pod tym adresem.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Pyke

Już nie taki postrach (na midzie). Pyke wśród bohaterów zmienionych w patchu 10.14

Czternasty patch w tym sezonie League of Legends już wkroczył na serwery gry. Aktualizacja oznaczona numerem 10.14, podobnie jak ostatnie, koncentruje...