fot. ESL/Adam Łakomy

Niespodzianka już w pierwszym meczu play-offów Ultraligi! H34T wyeliminowane przez GG!

Fazę pucharową czwartego sezonu Alior Bank Ultraligi możemy uznać za otwartą. W pierwszej parze pierwszej rundy Komputronik H34T mierzył się z Gentlemen’s Gaming. Awans do kolejnego etapu po rozegraniu czterech map zapewnili sobie – ku zaskoczeniu chyba wszystkich – Damian „Dambaj” Bajor i kompani.

Komputronik H34T 1:3 Gentlemen’s Gaming
GG 0:1 H34T
LeQu
Gangplank
Glebo
Volibear
Diagu
Sett
Chris
Kha’Zix
Chosii
Syndra
bucu
Akali
Dambaj
Ashe
Zamulek
Senna
Blue45ty
Karma
xCharm
Thresh

Drużyna Kamila „Chosiiego” Chosy szykowała się do swojego meczu bez presji, ponieważ to przeciwnik stawiany był w roli faworyta. Pierwsze minuty na Summoner’s Rifcie pokazały, że może to być silny argument w ręku GG, które dzięki świetnej akcji na dolnej alejce najpierw zgarnęło dwa zabójstwa, a później Powietrznego Smoka. Bardzo aktywne H34T szukało możliwości walki drużynowej i szybko znalazło ją przy kolejnym Smoku. Trzy gładkie zabójstwa zniwelowały straty w złocie i pozwoliły przejąć kontrolę nad wydarzeniami.

Ważne dla losów pierwszej mapy starcie z trzydziestej minuty zakończyło się miażdżącym zwycięstwem Krystiana „Chrisa” Dobrzańskiego i spółki. Drużyna czerwona zneutralizowała cały skład rywala i zgarnęła Nashora, który pomógł udokumentować ogromną różnicę w obrażeniach. Dżentelmeni musieli odpierać oblężenie na wszystkich trzech alejkach i pozostało im czekanie na błąd trzeciego składu fazy zasadniczej. Ten nie został popełniony, ponieważ drużyna Dobrzańskiego zniszczyła wrogi Nexus w trzydziestej siódmej minucie.

H34T 0:1 GG
Glebo
Ornn
LeQu
Kayle
Chris
Kha’Zix
Diagu
Volibear
bucu
Akali
Chosii
Syndra
Zamulek
Ezreal
Dambaj
Kai’Sa
xCharm
Yummi
Blue45ty
Bard

W drugim spotkaniu Komputronik H34T zdecydowało się powtórzyć swój duet z lasu i środkowej alejki, który chwilę wcześniej łącznie zdobył aż trzynaście zabójstw. To jednak nie Akali i Kha’Zix siali postrach we wczesnym etapie gry. Agresywna postawa Gentlemen’s Gaming przeobraziła się w dwa nurkowania pod wieżę przeciwnika, które przyniosły trzy zabójstwa przy braku odpowiedzi zaskoczonego H34T. W porównaniu do poprzedniego meczu ekipa Chosiiego nie wytraciła impetu z dobrze rozegranego początku i w okolicach dwudziestej minuty miała znaczącą przewagę w złocie, liczbie zniszczonych wież i zdobytych zabójstwach.

Pewność siebie sprawiła, że GG już w dwudziestej drugiej minucie zdecydowało się zneutralizować Nashora. Z nim Dżentelmeni jeszcze mocniej nacierali na bazę H34T, które próbowało odmienić losy rywalizacji, ale zbyt duże obrażenia strony czerwonej doprowadziły do wygranej Gentlemen’s Gaming w trzydziestej pierwszej minucie i remisu w mapach 1:1.

GG 1:0 H34T
LeQu
Gangplank
Glebo
Volibear
Diagu
Lee Sin
Chris
Rek’Sai
Chosii
Syndra
bucu
Corki
Dambaj
Ashe
Zamulek
Senna
Blue45ty
Braum
xCharm
Thresh

Dopiero trzecia gra dostarczyła nam bardzo wyrównanej rywalizacji, bez przewagi jednej ze stron. Zarówno H34T, jak i GG zdecydowało się ograniczyć walki, a głównym celem było zgarnięcie jak największej liczby stworów oraz zbudowanie koniecznych przedmiotów. Pierwszą krew kibice zobaczyli dopiero w szesnastej minucie, gdy to strona czerwona próbowała wykorzystać nieuwagę wroga, ale to Chosii zneutralizował Chrisa.

To napędziło spotkanie i co chwilę przyszło nam oglądać wymiany ognia z przewagą Dżentelmenów w aspekcie zniszczonych wież w stosunku 6:0. Bardzo pewna drużyna zdecydowała się podejść niemal pod bazę przeciwnika, ale był to błąd, ponieważ H34T po czterech zabójstwach prostą i pustą drogą ruszyło na Nashora. Z nim udało się zneutralizować cały skład Gentlemen’s Gaming i nadrobić braki w strukturach. W kolejnych minutach obraz meczu się nie zmienił. Strona czerwona dominowała, ale nie potrafiła postawić kropki nad „i”, chociaż miała na koncie dużo więcej zabójstw. Co najgorsze, chwila nieuwagi, odpuszczenie dolnej alejki oraz niedopilnowanie zadania ostatniego ciosu Nashorowi, zakończyło się skutecznym atakiem Dżentelmenów, którzy w czterdziestej minucie zniszczyli wrogi Nexus.

H34T 0:1 GG
Glebo
Gangplank
LeQu
Kayle
Chris
Graves
Diagu
Volibear
bucu
Azir
Chosii
Orianna
Zamulek
Ezreal
Dambaj
Kai’Sa
xCharm
Nautilus
Blue45ty
Leona

Będące z nożem na gardle Komputronik H34T nie mogło przegrać czwartej gry, ponieważ oznaczałoby to eliminację z play-offów. Z tego powodu zespół niebieski był bardzo agresywny i od samego początku chciał zaznaczyć swoją dominację. To jednak Dżentelmeni cieszyli się z pierwszej krwi i kolejnych dwóch zabójstw, ale także z dwóch pierwszych smoków. Choć przewaga w złocie nie była druzgocąca, to wraz z utratą trzeciego drake’a na rzecz rywali wizja awansu po raz kolejny oddaliła się od H34T.

Zespół Dominika „Zamulka” Bieli zdołał odroczyć zdobycie Duszy przez rywali, ale nie na długo. W 28. minucie H34T przegrało walkę w środku mapy, co otworzyło GG furtkę zarówno do czwartego smoka, jak i Barona. To z kolei zwiększyło różnicę w złocie, a także zmusiło graczy spod szyldu Komputronika do głębszej defensywy. bucu i spółka nie zdołali już uciec spod topora – po chaotycznej walce w okolicach Starszego Smoka Dżentelmeni zdobyli bestię, a następnie obrócili rywali w proch i bez przeszkód na swojej drodze dopełnili dzieła zniszczenia.

Jutro o 17:00 obędzie się drugi mecz pierwszej rundy play-offów Alior Bank Ultraligi pomiędzy Illuminar Gaming i K1ck Neosurf. Wszystkie spotkania czwartego sezonu Ultraligi można oglądać na kanałach Polsat Games w telewizji, a także na Twitchu i YouTube. Po więcej szczegółów dotyczących rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ferrari z własną serią wirtualnych wyścigów. Zwycięzca dołączy do esportowej dywizji stajni

Ferrari dość długo opierało się wejściu w świat sportów elektronicznych, tak jak zrobiły to wszystkie pozostałe zespoły Formuły 1. W zeszłym roku włos...