fot. AGO ROGUE

Uwaga: bestia z Barczewa na wolności. AGO ROGUE wygrywa w półfinale European Masters

Paweł „Czekolad” Szczepanik. Czekol0id. Bestia z Barczewa. Jakichkolwiek określeń nie używać w kierunku midlanera AGO ROGUE, to właśnie on miał duży wpływ na dzisiejszą wygraną ostatniej ekipy z Alior Bank Ultraligi w play-offach European Masters. Zespół Czekolada zrewanżował się na mousesports za wcześniejszą eliminację K1CK Neosurf i to podopieczni Alexeya „Sharkza” Tarandy zmierzą się z GamerLegion w finale letniej edycji EUM.

AGO ROGUE 2:0 mousesports

AGO ROGUE
1:0 mouz
Szygenda
Gnar
Tolkin
Mordekaiser
Zanzarah
Skarner
Obsess
Hecarim
Czekolad
Sylas
LIDER
Kassadin
Woolite
Ezreal
Jeskla
Senna
Trymbi
Rakan
promisq
Galio

Już w czwartej minucie oglądaliśmy pierwszą krew w spotkaniu – Adam „LIDER” Ilyasov samodzielnie pokonał Czekolada na środkowej linii i zyskał wczesną przewagę nad polskim midlanerem. Kilka minut później powtórzył ten wyczyn i sytuacja wicemistrzów Ultraligi stała się znacznie mniej ciekawa. Jeszcze przed dziesiątą minutą jednak świetna inicjacja na górnej alei wysunęła ekipę z Polski na wyraźne prowadzenie, a sam Czekolad zgarnął dwa zabójstwa, wracając do gry. Nawet mimo porażki w późniejszym teamfighcie AGO ROGUE wciąż było na prowadzeniu.

Błędy ze strony rywali przełożyły się na zniszczenie wieży drugiego kręgu na bocie i fani znad Wisły mogli na chwilę odetchnąć z ulgą. Dosłownie na chwilę, bo w 21. minucie mouz wygrało teamfight w okolicy smoczego leża i tylko double kill Czekolada tuż przed własną śmiercią uchronił półfinalistów poprzedniej edycji EU Masters od kompletnej katastrofy w tej walce. Kilka minut później akcja przeniosła się na górną linię, gdzie jak dotąd lepiej radziło sobie RGO i tym razem nie było inaczej. Wyłączenie dwóch rywali otworzyło furtkę do Barona, z czego reprezentanci Polski w mig skorzystali. Z fioletowym wzmocnieniem obrócili środkowy inhibitor w proch, ale na postawienie kropki nad i zabrakło nieco paliwa.

Po przegrupowaniu wszystko rozstrzygnęło się w okolicach smoka, gdzie Czekolad na dobre udowodnił, że wpadki z pierwszych minut nie miały większego znaczenia. Najpierw AGO ROGUE zgarnęło Duszę Smoka Oceanicznego, a następnie wzięło się za zgrupowanych oponentów. Choć bój toczył się na kilku frontach, to miał wspólny mianownik – każdego z przeciwników wyeliminowała bestia z Barczewa i po zgarnięciu pentakilla Czekolad wraz z kompanami ruszyli na wrogi Nexus.

mouz
0:1 AGO ROGUE
Tolkin
Ornn
Szygenda
Renekton
Obsess
Sett
Zanzarah
Sejuani
LIDER
Sylas
Czekolad
Cassiopeia
Jeskla
Kalista
Woolite
Aphelios
promisq
Taric
Trymbi
Lulu

Po zamianie stron raz jeszcze pierwszą krew przelało mousesports, tym razem pokonując Woolite’a. Wkrótce po tym śmierć poniósł również Czekolad, co z pewnością nie było w smak wicemistrzom Ultraligi, ale mając w pamięci poprzednie starcie nie było powodu do rozpaczy. Kilkadziesiąt sekund później Myszy raz jeszcze wyszły górą na dolnej linii i ich przewaga w złocie przekroczyła tysiąc już w szóstej minucie. Ciągłe natarcie bota wysunęło Jespera „Jesklę” Klarina Strömberga na ogromne prowadzenie nad swoim oponentem, ale AGO ROGUE odpowiedziało zniszczeniem wieży na środku z pomocą Herolda.

W czternastej minucie jednak mousesports wyprowadziło kolejny cios (w przypadku Patricka „Obsessa” Engelmanna można to traktować dosłownie). Wykorzystując potencjał Ornna i Setta w teamfightach ekipa z Niemiec w mgnieniu oka rozprawiła się z trójką rywali, a następnie zabiła drugiego smoka. Wygrana jednak nie była przesądzona – AGO ROGUE w przeciągu kilku kolejnych minut stopiło różnicę w złocie niemalże do zera, a obrażenia Cassiopei Czekolada zaczęły zbierać żniwo. mousesports próbowało zgarnąć natychmiastowego Barona, ale plany spełzły na niczym.

W 25. minucie mouz raz jeszcze podjęło próbę zabicia Nashora, lecz tym razem na rychłej ewakuacji się nie skończyło. Myszy szybko pozbyły się Nikolaya „Zanzaraha” Akatova, ale wkrótce po tym trójka z nich poniosła śmierć i to AGO ROGUE zabiło potwora z Pustki. Od tego momentu to wicemistrzowie Ultraligi byli na prowadzeniu i wydawało się, że do końca już będziemy oglądać tylko ich dominację. Po przegranej walce na bocie wciąż jednak nie było jasne, kto zada ostateczny cios w tym spotkaniu. W 32. minucie wszystko stało się klarowne – quadra kill w wykonaniu Woolite’a przypieczętowało wygraną AGO ROGUE w drugim starciu i całej serii.

Wielki finał European Masters 2020 Summer jest zaplanowany na jutro na godzinę 18:00. Transmisja z niego będzie dostępna standardowo na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz YouTube. Więcej informacji dotyczących letniej edycji EU Masters 2020 znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Siedmiu Polaków powalczy o DreamHack Open Fall

Całkiem udanie dla polskich kibiców przebiegły otwarte eliminacje do DreamHack Open Fall. Rozgrywki wygrali reprezentanci AVEZ Esport, a w najlepszej...