fot. ESL/Adam Łakomy

Izako Boars miażdży Excellency w finale Esport Tour PRO

Przed momentem zakończyło się ostatnie spotkanie drugiej edycji Esport Tour PRO 2020. Weekendowy turniej padł łupem Izako Boars – Dziki w finale pokonały międzynarodowy Team Excellency reprezentowany przez Rafała „sany’ego” Pietrzaka.

Izako Boars 2:0 Team Excellency
Mirage 16:8 Train 16:9  Vertigo 

W ostatnim czasie skład Izako Boars nie był w stanie ustabilizować swojej formy, ale ostatnie dni zdecydowanie napawają optymizmem kibiców. Niedzielny finał z Excellency rozpoczął się dla ekipy Mateusza „TOAO” Zawistowskiego idealnie. Na Mirage’u Dziki od samego początku kontrolowały przebieg wydarzeń i zasłużenie prowadziły 10:5. Po zmianie stron europejski miks próbował wrócić do gry i narzucić swój styl, ale skuteczne ataki piątki Polaków zapewniły jej zwycięstwo 16:8.

Excellency swoich szans na remis musiało upatrywać na Trainie, jednak już pierwsze rundy pokazały, jak bardzo rozpędzone jest Izako Boars. Kapitalna gra podopiecznych Bartosza „Hypera” Wolnego w roli terrorystów doprowadziła do prawdziwego pogromu składu sany’ego. Excellency swoje pierwsze oczko zgarnęło dopiero w jedenastym podejściu. Radość zawodników nie trwała jednak długo, bo chwilę później Dziki wróciły do fragowania i swoją ogromną przewagę podkreśliły rezultatem 12:3. Chwilę później, pomimo drobnych problemów, drużyna postawiła kropkę nad „i”, dzięki czemu wynikiem 16:9 przypieczętowała pierwszą lokatę w turnieju i zgarnęła główną nagrodę w postaci 15 tysięcy złotych.

Końcowa klasyfikacja Esport Tour Pro prezentuje się następująco:

1. Izako Boars 15 000 zł
2. Team Excellency 5 000 zł
3-4. Team Gaminate, Actina PACT
5-6. HONORIS, PLMIX
7-8. NEST, Pompa Team

Partnerami jesiennej edycji Esport Tour PRO są Tarczyński, OLX oraz Pro-Gamer by Yumisu.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Izako Boars i Team Excellency finalistami Esport Tour PRO

Półfinały jesiennej edycji Esport Tour PRO dostarczyły niespodzianki. Faworyt do gry w finale – Actina PACT – musiał uznać wyższość Teamu Excellency....