fot. Twitter/LEC

Zamiast MAD Lions dziś SAD Lions. Czwarta drużyna Europy żegna się z Worlds

Po zwycięstwie LGD Gaming w pierwszym dzisiejszym meczu Worlds 2020 do walki przystąpił drugi z „czwartoseedowców”, czyli europejskie MAD Lions. Zespół Marka „Humanoida” Brázdy nie był jednak w stanie osiągnąć podobnego sukcesu i po czterech potyczkach w meczu z Papara SuperMassive pożegnał się z tą edycją mistrzostw świata w League of Legends. Triumfatorzy tureckiej ligi już jutro powalczą z Unicorns of Love o miejsce w czołowej szesnastce zawodów.

Papara SuperMassive 3:2 MAD Lions

SUP
1:0 MAD
Armut
Shen
Orome
Mordekaiser
KaKAO
Hecarim
Shad0w
Sett
Bolulu
Galio
Humanoid
Syndra
Zeitnot
Ezreal
Kaiser
Wukong
SnowFlower
Alistar
Carzzy
Senna

O starcie serii MAD Lions będą chciały jak najszybciej zapomnieć. W szóstej minucie pierwszą krew przelał Lee „KaKAO” Byung-kwon, a kilkadziesiąt sekund później na tablicy zabójstw widniało już 3:0 dla SuperMassive. Za każdym razem, gdy Lwy próbowały podjąć walkę, rywale obracali sytuację na swoją korzyść, a do tego zgarnęło dwa pierwsze smoki i wieżę. MAD Lions miały jednak inne plany i po wyeliminowaniu czterech rywali w osiemnastej minucie niemal wyrównały stan złota, a po wygranej walce o trzeciego smoka nawet wyszły na prowadzenie.

W 24. minucie wypracowana przewaga mogła runąć jak domek z kart po świetnej inicjacji w wykonaniu No „SnowFlowera” Hoi-jonga, ale oprócz wyeliminowania trzech oponentów nic więcej SuperMassive nie było w stanie wycisnąć. Jeszcze przed upływem pół godziny gry SUP wygrało kolejny teamfight i sprawa stanęła na ostrzu noża. Po serii chaotycznych walk ostateczny cios zadała ekipa z Turcji, unicestwiając rywali w okolicach smoka i bez potrzeby zabijania Nashora skierowała się prosto na Nexus.

MAD
1:0 SUP
Orome
Ornn
Armut
Shen
Shad0w
Lillia
KaKAO
Graves
Humanoid
Lucian
Bolulu
Zoe
Carzzy
Senna
Zeitnot
Ezreal
Kaiser
Leona
SnowFlower
Nautilus

W początkowych minutach obie drużyny stroniły od walk i pierwszą krew oglądaliśmy dopiero w ósmej minucie po walce w górnej części mapy. Z czasem to MAD Lions wysunęło się na prowadzenie, szczególnie wysokie po zniszczeniu pierwszej wieży, aczkolwiek SUP kontrolowało smoki, wykonując dwa pierwsze kroki w kierunku Duszy. W osiemnastej minucie Lwy namieszały w planach oponentów, zgarniając swojego pierwszego drake’a, a dzięki przewadze w złocie ulokowanej w obu prowadzących sytuacja wyglądała całkiem dobrze dla ekipy ze Starego Kontynentu.

W poszukiwaniu zwycięstwa SuperMassive skierowało się na Nashora po wyłączeniu wrogiego marksmana, ale szybko okazało się to błędną decyzją. Nie dość, że z życiem pożegnało się dwóch graczy SUP, to śmiertelny cios bestii zadał Zhiqiang „Shad0w” Zhao. Z buffem Barona MAD Lions nie miały większych problemów ze zniszczeniem inhibitora na bocie, a niespełna dwie minuty później otworzyły sobie drogę do bazy rywali również na midzie. Po wyłączeniu Berkaya „Zeitnota” Aşıkuzuna Lwy nie zamierzały dłużej ciągnąć tego spotkania i wyrównali rezultat serii.

SUP
1:0 MAD
Armut
Sion
Orome
Sett
KaKAO
Lillia
Shad0w
Graves
Bolulu
Azir
Humanoid
Syndra
Zeitnot
Miss Fortune
Kaiser
Wukong
SnowFlower
Leona
Carzzy
Senna

Po kilku bezkrwawych minutach stan zabójstw otworzył Andrei „Orome” Popa samodzielnym zabójstwem na topie, ale chwilę później sam został pokonany. W kolejnych minutach jednak to SuperMassive powiększało swoje konto eliminacji, wygrywając i na topie i na bocie. Tuż po upływie kwadransa oglądaliśmy unicestwienie MAD Lions i SUP było już wyraźnie na prowadzeniu, a po stronie Lwów wciąż widniała jedynka na tablicy fragów.

Przewaga zwłaszcza w rękach Zeitnota mocno dawała się we znaki reprezentantom Europy, którzy, choć próbowali obrócić losy spotkania, nie mieli wiele do powiedzenia. Dopiero w 27. minucie znaleźli idealny teamfight, który zakończył się śmiercią trzech rywali oraz uniemożliwieniem zdobycia przez nich Duszy. W tym samym czasie jednak miniony zniszczyły inhibitor na midzie, co zmusiło MAD Lions do defensywy. W 33. minucie wszystko stało się jasne – po porażce w środku mapy Lwy nie miały już nic do powiedzenia i znalazły się na krawędzi eliminacji.

MAD
1:0 SUP
Orome
Ornn
Armut
Sion
Shad0w
Graves
KaKAO
Lillia
Humanoid
Cassiopeia
Bolulu
Sett
Carzzy
Ezreal
Zeitnot
Vayne
Kaiser
Alistar
SnowFlower
Leona

Ponowna zamiana stron oznaczała bardziej typowe wybory MAD Lions na dolną alejkę, podczas gdy Zeitnot zdecydował się na Vayne. Pierwszą krew przelano jednak na górnej linii, gdzie padł Orome, lecz jego drużyna w mgnieniu oka odpowiedziała, wyłączając Onura „Bolulu” Can Demirola. Stan złota był wciąż bardzo wyrównany, ale SuperMassive miało delikatną przewagę w postaci Smoka Oceanicznego. W szesnastej minucie po wygranej walce na konto SUP trafił kolejny smok, a wkrótce po tym mistrzowie TCL zniszczyli również wieżę na bocie, wysuwając się na jeszcze wyraźniejsze prowadzenie.

Problemem SuperMassive był jednak Humanoid i jego Cassiopeia, która po zgarnięciu wczesnych fragów skoncentrowała się na farmieniu na skrajnych liniach i powiększała swoje fundusze. W 21. minucie czeski midlaner dał się wyłapać wrogiemu Settowi i po niemal kompletnej anihilacji SUP zabiło trzeciego smoka. Kilka minut później ponownie w okolicach smoczego leża tym razem to MAD Lions zatriumfowało i wykorzystując długie czasy odrodzenia Lwy zabiły nie tylko drake’a, ale też Barona. Fioletowe wzmocnienie okazało się wystarczające do ponownego wyrównania rezultatu meczu i sprowadzenia wszystkiego do decydującej potyczki na Summoner’s Rifcie.

SUP
1:0 MAD
Armut
Malphite
Orome
Renekton
KaKAO
Lillia
Shad0w
Graves
Bolulu
Sett
Humanoid
Corki
Zeitnot
Caitlyn
Carzzy
Senna
SnowFlower
Morgana
Kaiser
Leona

Po pięciu minutach bez ofiar pierwszą krew przelał İrfan „Armut” Berk Tükek, lecz sekundę później sam zginął od strzału wieży. Wkrótce po tym akcja przeniosła się na dolną linię, gdzie padło dwóch zawodników MAD Lions kosztem tylko życia wspierającego. Przewaga w zabójstwach i złocie była nieco niweczona przez Smoka Ognia po stronie Lwów, ale wciąż to Papara SuperMassive było bliżej wygranej w tym spotkaniu oraz całej serii po wczesnej fazie.

Tuż przed upływem kwadransa ekipa z Turcji rozprawiła się z czwórką rywali w środku mapy, tracąc tylko toplanera. To z czasem przełożyło się na zniszczenie aż czterech wież i jeszcze przed pojawieniem się Nashora różnica w złocie wzrosła do blisko siedmiu tysięcy. W 27. minucie wydawało się, że MAD Lions mają jeszcze szanse po wyeliminowaniu dwóch oponentów, ale wkrótce po tym dały sobie wykraść smoka, a po porażce w teamfighcie straciły również Barona. Od tego momentu oglądaliśmy już pełną kontrolę SuperMassive, które zniszczyło dwa inhibitory i po wyłączeniu wrogiego midlanera zabrało się za Nexus.

To był ostatni mecz Worlds 2020 na dziś, ale już jutro wreszcie poznamy komplet uczestników głównego turnieju. O ostatnie dwa wolne miejsca w fazie grupowej powalczą LGD Gaming z Legacy Esports oraz Unicorns of Love z Papara SuperMassive. Po więcej informacji dotyczących tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

PGE Turów Zgorzelec otwiera sekcję esportową i przejmuje skład los kogutos

Kolejny polski klub sportowy zdecydował się zainwestować w esport. Tym razem jednak wyjątkowo nie jest to klub piłkarski, a koszykarski! Jest nim PGE...