fot. Riot Games/David Lee

Bwipo: Jeżeli nie wierzysz, że jesteś najlepszy, to pewnie i tak nic nie wygrasz

Jak co tydzień, eksperci League of Legends zasiedli do videopocastu EUphoria, w którym obecnie głównym tematem są Mistrzostwa Świata w LoL-u. Tym razem specjalnym gościem odcinka był Gabriël „Bwipo” Rau, toplaner Fnatic, który wraz z kolegami sobotniego popołudnia wyszedł z grupy C z drugiego miejsca.

Zapytany przez Laure Valée o to, jak widzi siebie na tle innych graczy górnej alejki, Bwipo lekko sarkastycznie, jednakże pewnie, odpowiedział, że jest najlepszy. – Jestem najlepszym zawodnikiem na świecie, no, chyba że zdecyduje, że się nie pokaże z dobrej strony danego dnia. Wiem jak podejmować decyzje i jak wyegzekwować dane mechaniki. (…) W moim prostym postrzeganiu musisz wierzyć, że jesteś najlepszy na świecie, bo jeżeli nie, to po co jesteś na Worldsach? Jeżeli nie wierzysz, że jesteś najlepszy, to pewnie i tak nic nie wygrasz.

CZYTAJ TEŻ:
Jankos: Jestem bardzo zadowolony z tego losowania

Sporo trwających dyskusji w środowisku LoL-a dotyczy obecnej mety, która sprzyja leśnikom lubiącym grać carry dżunglerami. Jednym z takich graczy jest Oskar „Selfmade” Boderek, który nie raz już pokazał na Worlds, że odpowiada mu obecny stan gry i potrafi czerpać z niego korzyści. Ten temat również skomentował Belg. – Carry dżunglerzy muszą sporo farmić, a skoro muszą sporo czasu poświęcać na czyszczenie dżungli, pozostawia to miejsce dla lanerów na wyeksploatowanie przeciwników na linii. Trudno się nie zgodzić z Bwipo, a jako że Fnatic posiada mocne linie i jeszcze mocniejszego leśnika, jak pokazują rezultaty, taki styl gry całkiem im odpowiada.

Laure zapytała Raua o to, jak ocenia formę Fnatic w porównaniu do G2 Esports i czy uważa, że jego zespół prezentuje się obecnie lepiej. – Jako drużyna wyglądamy lepiej. (…) Nadajemy na tych samych falach. W fazie grupowej byliśmy poświęceni każdemu zagraniu, jakiego się podejmowaliśmy. Nawet kiedy walczyliśmy o Barona w ostatniej grze i wyeliminowano każdego z nas, byliśmy wtedy wspólnie zaangażowani. To udowadnia, że od pewnego momentu meczu, Fnatic gra jako pięciu zgranych graczy. Nieważne, czy zabijemy pięciu rywali, czy cała nasza piątka zostanie wyeliminowana. Gramy jako zespół.

Fnatic będzie musiało zagrać nie tylko jako zespół, lecz również jako piątka najlepszych indywidualnie zawodników, jeżeli liczą oni na dojście do półfinałów. Gracze w pomarańczowo-czarnych trykotach podejmą Top Esports w ćwierćfinale Worlds 2020 już w najbliższą sobotę. Po pełen harmonogram oraz wszelkie szczegóły zapraszamy do naszej relacji.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ostatni taniec?

Sezon 97/98 był dla Chicago Bulls końcem epoki. Już w jego trakcie stało się jasne, że piękna historia powoli zmierza ku końcowi, wszyscy chcieli więc...