fot. T1

T1 sięga po posiłki z Overwatch League i uzupełnia skład VALORANTA

W pierwszych miesiącach istnienia sceny VALORANTA T1 było jednym z najmocniejszych składów. Czas jednak mijał, inne drużyny się wzmacniały, a pozycja ekipy Braxtona „braxa” Pierce’a sukcesywnie spadała – we wrześniu zdecydowano się więc na zmiany.

Wtedy też na ławce rezerwowych wylądowali Austin „crashies” Roberts i Victor „food” Wong, którzy kilka dni później trafili do Teamu Envy. T1 rozpoczęło natomiast proces odbudowy swojego zespołu, którego pierwszym etapem było… przesunięcie na ławkę Tyler „Skadoodle” Latham. Doświadczony snajper sam przyznał, że potrzebował czasu, by poprawić swoje umiejętności i dopiero niedawno oficjalnie powrócił do aktywnego składu. W podobnym okresie formację zasilił także Sam „DaZeD” Marine – były klubowy kolega braxa, Skadoodle’a i Keven „AZK” Larivière z casów wspólnych występów pod banderą iBUYPOWER.

CZYTAJ TEŻ:
Czwarty były gracz iBUYPOWER w składzie VALORANTA w T1

Dziś natomiast T1 zaprezentowało nam ostatni element układanki. Tym razem jednak sięgnięto nie do sceny Counter-Strike’a, a Overwatcha – piąty fotel przejął bowiem Ha „Spyder” Jung-woo. 22-letni Koreańczyk wcześniej znany był jako Sayaplayer i to właśnie pod tym nickiem rywalizował w Overwatch League. Jung-woo przez cały okres swojego pobytu w OWL związany był z Florida Mayhem, jednakże w sezonie 2020 nie spędził na serwerze zbyt dużo czasu z powodu problemów zdrowotnych, przez które w pewnym momencie wrócił nawet do ojczyzny. Niemniej teraz wygląda na to, że wszystko jest już w porządku i zawodnik z Azji może powrócić do regularnej rywalizacji.

W tej sytuacji skład podległej T1 dywizji VALORANTA prezentuje się następująco:

  • Braxton „brax” Pierce
  • Keven „AZK” Larivière
  • Tyler „Skadoodle” Latham
  • Sam „DaZeD” Marine
  • Ha „Spyder” Jung-woo
  • Daniel „fRoD” Montaner – trener
Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Przebudzenie Na`Vi! Ale szans na awans na Six November 2020 już nie ma

Natus Vincere przebudziło się! Szkoda, że dopiero teraz, gdy drugi etap European League Season 1 zmierza powoli ku końcowi, ale lepsze to niż nic. Szk...