fot. DreamHack/Alex Maxwell

Porażki Polaków na koniec fazy grupowej DH Open Fall

Sobotnie zmagania w ramach DreamHack Open Fall 2020 we wszystkich czterech grupach związane były z meczami decydującymi o drugiej lokacie, a co za tym idzie, lepszym rozstawieniem w play-offach. W akcji oglądaliśmy m.in. Sprout z Pawłem „dychą” Dychą i Michałem „snatchiem” Rudzkim na pokładzie, które niestety przegrało z Ninjas in Pyjamas. Właśnie dlatego swoją przygodę z fazą pucharową rodzimy duet rozpocznie w drabince przegranych.

Wieczorny mecz wystartował na Nuke’u, gdzie od pierwszych minutach oglądaliśmy dominację Sprout po stronie terrorystów. Licznik zdobytych przez Szwedów rund ruszył dopiero w szóstej rundzie, ale radość Fredrika „REZA” Sternera i spółki nie trwała długo, ponieważ pierwszą połowę NiP przegrał 5:10. Druga rozpoczęła się dla graczy legendarnej organizacji obiecująco, ponieważ udało się wygrać rundę pistoletową, ale chwilę później to Sprout rządziło na mapie. Pewna gra obronna doprowadziła szybko do zwycięstwa zespołu dwójki Polaków 16:6.

Odpowiedź piątki Szwedów była natychmiastowa. Na Mirage’u NiP narzuciło rywalowi swój styl gry i dzięki agresywnej postawie udało mu się w pierwszych piętnastu rundach zgarnąć aż dziewięć oczek. Po zamianie stron REZ wraz z kolegami strzelali jeszcze celniej i dzięki temu zwyciężyli 16:9. Decydujące Inferno od początku rozgrywane było w równym tempie i żadna ze stron nie potrafiła przejąć kontroli nad wydarzeniami. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 9:6 ekipy Sternera, ale szybko zaliczka została powiększona, ponieważ ataki terrorystów przeprowadzane były bezbłędnie, dzięki czemu Ninjas in Pyjamas wygrało Inferno 16:11 i cały mecz 2:1.

Podobne nastroje co u dychy i Snatchiego panują u Mateusza „mantuu” Wilczewskiego i jego kolegów z OG, którzy w grupie A przegrali z Fnatic 1:2 i kolejny etap rozpoczną z niżej rozstawionego miejsca. Towarzystwo będzie ciekawe, bowiem kibice zobaczą w akcji także Heroic i FaZe. Duński skład po trzech mapach musiał uznać wyższość G2 Esports, natomiast podopieczni Jonatana „Devilwalka” Lundberga nie tylko nawiązali równorzędną walkę z podopiecznymi organizacji zza wielkiej wody, ale nawet ją wygrali!

Pełne wyniki sobotnich spotkań prezentuje się następująco:

17 października

Decydujący mecz grupy A

16:30 OG 1:2 Fnatic Mirage 12:16
Inferno 16:13
Overpass 14:16

Decydujący mecz grupy B

16:30 Heroic 1:2 G2 Esports Overpass 16:10
Vertigo 11:16
Inferno 13:16

Decydujący mecz grupy C

20:00 FaZe Clan 1:2 GODSENT Mirage 16:11
Nuke 11:16
Inferno 12:16

Decydujący mecz grupy D

20:00 Ninjas in Pyjamas 2:1 Sprout Nuke 6:16
Mirage 16:9
Inferno 16:11

Po więcej informacji na temat DreamHack Open Fall 2020 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Fnatic, Bwipo, Worlds 2020

"Nie wykorzystaliśmy w pełni naszej przewagi". Gracze Fnatic komentują porażkę z TES na Worlds

Dziś trzeci reprezentant Europy na Worlds zakończył przedwcześnie bój o mistrzostwo świata. Porażka z Top Esports zwieńczyła ten sezon profesjonalnych...