fot. G2 Esports

Kuzyni Kovač w jednej drużynie. NiKo dołącza do G2 Esports!

Stało się! Po blisko czterech latach Nikola „NiKo” Kovač zakończył swoją przygodę z FaZe Clanem. Nie jest to oczywiście żadne zaskoczenie, bo o transferze Bośniaka plotkowano już od kilku tygodni – niemniej teraz możemy oficjalnie potwierdzić, iż będzie on kontynuować karierę w G2 Esports, chociaż na ten moment nie jest jasne, kogo konkretnie zastąpi.

Trzy i pół roku w FaZe Clanie dobiegło końca. Ze łzami w oczach żegnam się ze wszystkimi, którzy w czasie mojego pobytu w FaZe byli zaangażowani w ten projekt, ze wszystkimi zawodnikami, z którymi grałem, ze wszystkimi ludźmi stojącymi za organizacją, którzy zawsze mnie wspierali, a także ze wszystkimi fanami, którzy nas wspierali – przyznał Kovač w opublikowanym przez siebie oświadczeniu. – To była niesamowita podróż z wieloma wzlotami i upadkami. Zachowam wiele dobrych wspomnień. Niestety nie udało nam się wywalczyć dla tak legendarnej organizacji trofeum Majora i nikt nie żałuje tego bardziej niż ja. Może moja decyzja zawiodła niektórych z was, ale wierzę, że było to rozwiązanie najlepsze dla każdej ze stron. W FaZe grałem z wieloma graczami i chciałbym podziękować im wszystkim za spędzony wspólnie czas. Szczególnie tyczy się to raina i RobbaNa, którzy byli ze mną od początku mojego pobytu w zespole. Życzę obecnemu składowi FaZe powiedzenia i dziękuję za wszystko – dodał.

CZYTAJ TEŻ:
Wszystko zostaje w rodzinie

NiKo graczem FaZe został w lutym 2017 roku – wtedy to wyciągnięto go z mousesports, gdzie był zdecydowanie wyróżniającą się postacią. Nie dziwi więc fakt, iż plotkowano, że za jego usługi amerykańska organizacja miała wyłożyć aż pół miliona dolarów. Ale opłaciło się, bo Bośniak z miejsca stał się wyróżniającą postacią naszpikowanej gwiazdami drużyny, zdobywając po drodze sześć medali MVP od HLTV. Z czasem jednak na jego barki spadły obowiązki związane z rolą prowadzącego, co wpłynęło na grę zarówno samego Kovača, jak i całego zespołu. Ten nie prezentował się bowiem najlepiej i nawet kolejne zmiany kadrowe niewiele zmieniały w tej materii. Wystarczy wspomnieć, że ostatnie „osiągnięcia” FaZe to aż pięć porażek w ESL Pro League oraz dopiero 9. miejsce podczas DreamHack Open Fall 2020.

W tej sytuacji skład G2 Esports prezentuje się następująco:

  • Kenny „kennyS” Schrub
  • Audric „JaCkz” Jug
  • François „⁠AmaNEk⁠” Delaunay
  • Nemanja „nexa” Isaković
  • Nemanja „huNter-” Kovač
  • Nikola „⁠NiKo⁠” Kovač
  • Damien „maLeK” Marcel – trener

A co w tej sytuacji z FaZe Clanem? To nie jest do końca jasne. Przypomnijmy, że w tym roku międzynarodowy skład dokonał już trzech roszad – najpierw w maju Aurimas „Bymas” Pipiras zastąpił Olofa „olofmeistera” Kajbjera, zaś trzy miesiące później fotel Litwina przejął Markus „Kjaerbye” Kjærbye. Jednakże w związku z odejściem NiKo FaZe potrzebować będzie również nowego prowadzącego, co może znacznie utrudnić poszukiwania następcy Bośniaka.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Druga tura POLISH ESPORT CUP na start!

Zapisy do drugiej tury POLISH ESPORT CUP już za nami, czas więc zacząć eliminacje! Te wystartują już dziś i toczyć się będą w obrębie wszystkich trzec...