fot. ESL/Jak Howard

Koniec marzeń o IEM-ie. Illuminar odpada z zamkniętych eliminacji

To już pewne – Illuminar Gaming na pewno nie wystąpi na Intel Extreme Masters Beijing-Haidian 2020. Rodzimy skład przegrał dziś bowiem z North i tym samym zakończył już swoją przygodę z zamkniętymi eliminacjami do nadchodzącej imprezy.

Illuminar Gaming 1:2 North
Train 16:13 Vertigo 5:16 Nuke 3:16

Zdecydowanie lepiej w niedzielne spotkanie weszli reprezentanci Illuminar, którzy co prawda stracili pistoletówkę, ale bardzo szybko wskoczyli na właściwe tory. Nadwiślańskiej formacji problemu nie sprawiał nawet fakt, że grała ona po teoretycznie trudniejszej stronie. W pierwszej połowie na Trainie prezentowała się ona fantastycznie i niespodziewanie zdominowała rywali, schodząc na przerwę z pięciopunktowym prowadzeniem. Kłopoty zaczęły się dopiero w połowie numer dwa, bo North także miało w rękawie kilka asów i skrzętnie z nich skorzystało, doprowadzając do remisu 11:11. Niemniej ostatnie słowo należało do Polaków. Ci w końcu przełamali krótką hegemonię Skandynawów i mimo pojedynczych wpadek doprowadzili wszystko do szczęśliwego dla siebie zakończenia wynikiem 16:13.

Niestety na tym wyczyny iHG się zakończyły. Następne było Vertigo, które od pierwszej do ostatniej minuty toczyło się pod dyktando North. Prym w eksterminowaniu polskich zawodników wiódł Philip „aizy” Aistrup, który potyczkę zakończył z aż 28 fragami na koncie. To w dużej mierze dzięki niemu międzynarodowy skład zatriumfował 16:5 i tym samym doprowadził do trzeciej, decydującej mapy. Tą był Nuke, którego przebiegł był bliźniaczo podobny do tego, co mogliśmy zaobserwować podczas drugiego starcia. Tym razem wszystko zakończyło się zresztą jeszcze szybciej, bo w momencie, gdy tablica wyników wskazywała 16:3 na korzyść duńsko-szwedzkiej ekipy. W rolę egzekutora wcielił się natomiast Nicklas „gade” Gade, który serwer opuszczał z wynikiem 23 zdobytych w międzyczasie eliminacji. Marzenia Illuminar o upragnionym awansie na IEM-a zatem przepadły.


Eliminacja Illuminar oznacza, że w grze o awans na IEM Beijing Haidian 2020 pozostało już tylko dwóch Polaków – Paweł „dycha” Dycha i Michał „snatchie” Rudzki ze Sprout. Już jutro rozegrają oni finał drabinki przegranych, w którym ich rywalem będzie Endpoint CeX, K23 lub też North. Zwycięzca tej potyczki zapewni sobie przepustkę na nadchodzącego IEM-a.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

W dziewiątej kolejce QPL liderzy odpoczywają, gra dół tabeli

W dziewiątej kolejce Quake Pro League dwóch liderów europejskiej dywizji będzie odpoczywać od trudów ligowych zmagań. A to otwiera szansę przed gracza...