STS
fot. DreamHack/Adela Sznajder

Faza grupowa DH Masters Winter za nami. W grze o 60 tys. dolarów zostało osiem ekip

Spośród szesnastu ekip, które kilka dni temu zaczynały swoją przygodę, w grze o mistrzowski tytuł oraz główną nagrodę o wartości 60 tysięcy dolarów pozostało tylko osiem. I nie da się ukryć, że nie wszyscy faworyci spełnili pokładane w nich oczekiwania. W grupie A ogromnym zawodem na pewno okazała się postawa FaZe Clanu, który udział w […]

Spośród szesnastu ekip, które kilka dni temu zaczynały swoją przygodę, w grze o mistrzowski tytuł oraz główną nagrodę o wartości 60 tysięcy dolarów pozostało tylko osiem. I nie da się ukryć, że nie wszyscy faworyci spełnili pokładane w nich oczekiwania.

W grupie A ogromnym zawodem na pewno okazała się postawa FaZe Clanu, który udział w drugim z rzędu turnieju zakończył poza play-offami. Tym razem Olof „olofmeister” Kajbjer i jego koledzy polegli w drugiej rundzie swojego zbioru, przegrywając najpierw z Teamem Spirit, a potem również z Complexity Gaming. W tej sytuacji zwycięstwo z c0ntact Gaming tylko w małym stopniu zrekompensowało drużynie tak szybką eliminację. Ponadto za burtą znalazły się też wspomniane c0ntact, Spirit oraz debiutujące w odmienionym składzie ENCE. W grze natomiast zostało Cloud9, co oznacza, że nowi podopieczni amerykańskiej organizacji po raz pierwszy w swojej krótkiej historii zaznają wreszcie smaku fazy pucharowej. Suchą stopą przez zmagania grupowe przeszły z kolei Heroic oraz jedna z największych rewelacji imprezy, Gambit Esports.


Aktualne informacje o europejskiej dywizji DreamHack Masters Winter 2020 znajdziesz w naszej relacji:


Jeszcze ciekawiej było w grupie B, bo tam już w pierwszej rundzie dolnej drabinki marzenia o awansie musiał porzucić Team Liquid, który zdecydowanie nie zaliczy na razie swojego wyjazdu do Europy do udanych. Powody do rozczarowania ma także G2 Esports. Francusko-bałkański skład mimo niedawnego transferu Nikoli „NiKo” Kovača nie potrafi zyskać odpowiedniej regularności i odpadł po porażce z Astralis. Rozczarowani na pewno są też gracze North, którzy niedawno przeszli przez znaczące roszady kadrowe i otarli się o awans, ale finalnie w decydującym meczu drabinki przegranych musieli uznać wyższość GODSENT. Z kolei po komplet zwycięstw sięgnęły FURIA Esports oraz, co wydaje się dość niespodziewane, mousesports.

Pary pierwszej rundy play-offów prezentują się następująco:

vs vs
Heroic GODSENT Gambit Esports Astralis
vs vs
mousesports Cloud9 FURIA Esports Complexity Gaming

Faza pucharowa europejskiej dywizji DreamHack Masters Winter 2020 rozpocznie się 4 października i wszystkie jej mecze wraz z angielskim komentarzem oglądać można na oficjalnym kanale DreamHacka na Twitchu. Po więcej informacji na temat zawodów zapraszamy do naszej relacji.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Kolejne ogłoszenia w EXCEL. Dan dżunglerem głównego składu

Rozstrzygnięć transferowych w League of Legends European Championship ciąg dalszy. Dzisiaj EXCEL ogłosiło swojego leśnika na nadchodzący split. Zaskoc...