fot. Riot Games/David Lee

G2 po raz trzeci. Jankos i spółka z czystym kontem po pierwszym tygodniu zmagań.

Na koniec pierwszego tygodnia League of Legends European Championship do walki stanęły dwie drużyny z Polakami w swoich szeregach – po jednej stronie EXCEL ESPORTS Pawła „Czekolada” Szczepanika, po drugiej zaś G2 Esports Marcina „Jankosa” Jankowskiego. Niespodzianki w tym starciu nie doświadczyliśmy, bo po 37-minutowej potyczce wygrana trafiła w ręce Samurajów, którzy tym samym pierwszą kolejkę LEC kończą z trzema zwycięstwami i ani jedną porażką.

EXCEL ESPORTS
0:1 G2 Esports
Kryze
Camille
Wunder
Irelia
Dan
Udyr
Jankos
Graves
Czekolad
Syndra
Caps
Akali
Patrik
Kai’Sa
Rekkles
Jhin
Tore
Nautilus
Mikyx
Braum

Mimo że obie drużyny nie stroniły od walk, to pierwszą ofiarą (poza oczywiście minionami i mniejszymi stworami w dżungli) był smok zdobyty przez EXCEL w szóstej minucie. Wkrótce po tym akcja przeniosła się na dolną aleję, gdzie pierwszą krew przelał Martin „Rekkles” Larsson, aczkolwiek dosłownie sekundę później sam został wyłączony z gry. G2 jednak szło za ciosem i tym razem zaatakowało środkową aleję, eliminując Czekolada. Każda kolejna walka w następnych kilku minutach kończyła się wygraną Samurajów niezależnie od tego, który zespół zdecydował się ją podjąć. To dało przewagę G2 w złocie, aczkolwiek XL miało dwa wzmocnienia smoka oraz wciąż do dyspozycji Herolda Riftu.

Mimo dość dobrego użycia go na górnej linii oraz wyeliminowania Rasmusa „Capsa” Winthera, to zespół Jankosa zniszczył pierwszą wieżę w grze, a wkrótce po tym zabił również drugiego Herolda. EXCEL odpowiedziało jednak trzecim już smokiem, będąc o krok od Duszy. To zmusiło G2 do kontroli dolnej części mapy, ale po dość chaotycznej walce Samurajom udało się powstrzymać rywali przed zdobyciem ważnego smoczego wzmocnienia. Sytuacja ta powtórzyła się jeszcze dwa razy i za każdym razem G2 wychodziło zwycięsko. Tym samym mistrzowie Europy nie tylko wyrównali liczbę zdobytych smoków, ale też raz po raz powiększali swoje prowadzenie w złocie. W 34. minucie dołożyli do tego Barona i wówczas było już niemal pewne, że nie dadzą sobie wyrwać zwycięstwa z rąk. I tak też się stało, bo jeszcze z fioletowym wzmocnieniem G2 postawiło kropkę nad i, zgarniając trzecie zwycięstwo w tym sezonie LEC.

To było ostatnie spotkanie w ramach pierwszego tygodnia LEC 2021 Spring Split. Za nami trzy dni pełne emocji z udziałem najlepszych zawodników LoL-a w Europie, ale teraz czas na kilka dni przerwy. Druga kolejka LEC startuje w najbliższy piątek, a zainauguruje ją pojedynek MAD Lions z EXCEL. Pełny harmonogram i więcej informacji dotyczących czołowej ligi Starego Kontynentu w League of Legends znajdziecie w naszej relacji tekstowej z LEC:

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Fnatic wreszcie ze zwycięstwem. Drużyna Selfmade'a łatwo wygrywa z Schalke 04

Koniec pasma niepowodzeń Fnatic w League of Legends European Championship. Co prawda nie trwało ono długo, ale dla fanów Pomarańczowo-Czarnych informa...