fot. Riot Games i K1CK

Czas pożegnań i czas powrotów. A dużo tego czasu trzeba było. Garść liczb po 5. tygodniach Ultraligi

Jedenasty dzień fazy zasadniczej Alior Bank Ultraligi przed nami. Dziś o godzinie 17:30 czeka nas kolejna dawka emocji z udziałem najlepszych drużyn League of Legends w Polsce, ale zanim ta wystartuje, przyjrzyjmy się jeszcze statystykom ze wszystkich dotychczasowych tygodni zmagań. Po piątej rundzie można podać w wątpliwość niektóre prawa matematyki, ale liczby – jak biodra Shakiry – nie kłamią.

Ogólne

Czas gry
Najkrótsza Średnia Najdłuższa
28:19
▲ 0:06
31:58
▲ 0:33
42:37
▼ 7:37
RGO vs ESCA K1CK vs MNF

W poprzednich kolejkach czas gry był stosunkowo krótki, ale z tygodnia na tydzień jest on coraz dłuższy. Po czterdziestu rozegranych meczach średnia wynosi blisko 32 minuty, na co wpływ ma między innymi brak wyjątkowo krótkich gier. Przez trzy pierwsze tygodnie zmagań pojawiały się gry zakończone jeszcze przed upływem 23. minuty, lecz w dwóch ostatnich rundach najkrótsza rozgrywka trwała co najmniej 28 minut.

Procent wygranych w zależności od strony
NIEBIESKA
60%
CZERWONA
40%

Tydzień po tygodniu różnice w siłach stron i warunkach zwycięstwa powinny być coraz mniejsze, ze względu na rosnącą próbkę statystyczną. Powyższa ciemnoniebieska strefa pokazuje jednak, że zmiany wciąż mogą być bardziej drastyczne. Z ośmiu ostatnich meczów Ultraligi aż w siedmiu triumfowała drużyna grająca po stronie niebieskiej, a wyjątkiem od reguły był pojedynek AGO ROGUE z Komil & Friends.

Strony

Pierwszy/pierwsza
(siwym kolorem zaznaczono procent gier, w których nie została zabita żadna z danych bestii)
krew 52,5% 47,5%
wieża 60% 40%
inhibitor 57,5% 42,5%
smok 32,5% 67,5%
Herold 57,5% 42,5%
Baron 52,5% 37,5%
Dusza Smoka 10% 35%
Starszy Smok 7,5% 5%
Meczów zakończonych przewagą
(siwym kolorem zaznaczono procent gier, w których nie została zabita żadna z danych bestii lub w których obie drużyny uzyskały taką samą liczbę w danej kategorii, co uniemożliwia rozstrzygnięcie silniejszej strony)
zabójstw 55% 42,5%
wież 60% 37,5%
smoków żywiołów 37,5% 55%
Heroldów 37,5% 25%
Baronów 50% 35%
Elderów 7,5% 5%
Łącznie
zabójstw 51,93% 48,07%
wież 55,9% 44,1%
smoków żywiołów 43,17% 56,83%
Heroldów 55,7% 44,3%
Baronów 56,25% 43,75%
Elderów 60% 40%

Pamiętacie, jak po poprzedniej rundzie niektóre zmiany było ledwie wykrywalne gołym okiem, o ile w ogóle było to możliwe? No to teraz takich sytuacji już nie ma – niebieska strona nie tylko więcej razy inicjowała eksplozję wrogiego Nexusa, ale też zgarniała więcej mniejszych wygranych na przestrzeni całego meczu. Wyjątkiem jest tylko kategoria Starszych Smoków, w których zabijaniu były lepsze ekipy zaczynające z prawego górnego narożnika mapy. Czy fakt, że to „szkarłatni” byli bardziej skuteczni w zdobywaniu Elderów przy tylko jednym zwycięstwie w poprzedniej rundzie oznacza, że współczynnik zwycięstw drużyn zdobywających pierwszego lub większą liczbę Starszych Smoków spadł? Na to pytanie odpowie kolejna część artykułu, ale jeśli już odpowiedzieliście „no rejczel”, to rejczel przemyślcie.

Warunki zwycięstwa

Wygranych po zdobyciu:

Pierwszego/pierwszej:
krwi 57,5%
wieży 75%
inhibitora 97,5%
smoka 52,5%
Herolda 67,5%
Barona 86,11%
Duszy Smoka 83,33%
Eldera 80%
Większej liczby:
zabójstw 94,87%
wież 100%
smoków żywiołów (ale < 4) 78,95%
Heroldów 80%
Baronów 88,24%
Elderów 80%

A więc, jak widać na powyższym przykładzie, matematyka potrafi być wredną kobietą. Wyprowadziła w pole chociażby przy pomocy Starszych Smoków, a w zasadzie jednego, bo dokładnie tyle bestii tego rodzaju zostało zabitych w poprzednim tygodniu Ultraligi. Ale na tym nie poprzestała – no bo jak to tak, niebieska drużyna wygrywa, zgarnia jeszcze więcej zabójstw, Heroldów i Baronów, a mimo to współczynnik zwycięstw w poszczególnych kategoriach spada? Cóż, to wynika z faktu, że przy wysokim wyniku trudniej jest go utrzymać.

Na przykład biorąc pod uwagę przewagę Baronów w meczu – w minionym tygodniu na osiem rozegranych potyczek w sześciu więcej tych bestii zdobyła drużyna niebieska, co daje 75%. Ale to więcej, niż było wcześniej, więc ogólny współczynnik wzrósł. Natomiast w siedmiu grach drużyna z większą liczbą Nashorów wygrywała, czyli otrzymujemy wynik 87,5% (w minionej kolejce nie było sytuacji, gdzie obie formacje kończyły z taką samą liczbą czerwi z Pustki). Tylko że wcześniej wynik ten był większy, a zatem ogólna wartość Baronów spadła w tej kategorii.

Tyle w ramach czystego wytłumaczenia, ale powiedzmy jeszcze o samych warunkach zwycięstwa. Spadła wartość smoków żywiołów oraz Duszy, jak również Herolda. Nieco poprawił się natomiast współczynnik wygranych po zdobyciu pierwszej krwi, ale, co ciekawe, po raz drugi w tym sezonie mieliśmy grę, gdzie zespół z większą liczbą zabójstw ostatecznie przegrywał. Taka sytuacja miała miejsce w meczu K1CK z Komil & Friends, ostatecznie wygranego przez Łukasza „Puki Style’a” Zygmunciaka i kompanów. W dalszym ciągu jednak nie zdarzyła się sytuacja, w której triumfowałaby drużyna z mniejszym kontem zniszczonych wież rywala. Pomyślicie: „przecież to normalne”. Ja powiem: oczekiwane, ale niekoniecznie pewne – w historii poprzednich sezonów Ultraligi było już pięć takich gier, co daje średnią jednego takiego spotkania na całą edycję rozgrywek. Czy doczekamy się takiej sytuacji również w sezonie piątym – czas pokaże. A na razie przechodzimy do smoków.

Smoki żywiołów (i żywioły smoków)

Łącznie
15,85% 29,51% 24,59% 30,05%
Pierwszy
22,5% 20% 40% 17,5%
Dusza (żywioł Riftu)
10% 35% 22,5% 32,5%
Legenda
Piekielny Górski Podniebny Oceaniczny

Ten sezon Ultraligi zdecydowanie upływa pod znakiem Smoków Oceanicznych. Rozumiecie? Upływa, bo oceany, czyli woda. A, nieważne. Susza i tak nam nie grozi, patrząc nie tylko na wynik Infernali w powyższym zestawieniu, ale też na ciągle rosnącą liczbę zabitych smoków spod żywiołu oceanu. Tylko w minionym tygodniu na czterdzieści wszystkich bestii czternaście pochodziło właśnie z tego żywiołu, co daje ponad jedną trzecią. To po raz kolejny podbija ogólny współczynnik Smoków Oceanicznych, które teraz samotnie prowadzą po nieustającej walce z innymi żywiołami. A piekło wciąż czeka na większą liczbę, ale chyba sobie jeszcze poczeka. Prędzej piekło zamarznie, niż wskoczy choć na podium w kwestii łącznie zgładzonych smoków.

Pierwsze zabójstwa, struktury itp.

Najwcześniej Średnio Najpóźniej
krew 2:45
▼0:48
5:22
▼0:07
12:09
▲3:04
wieża
9:57
▼0:23
13:35
▼0:01
16:59
▼0:17
– 40%||| – 17,5%||| – 42,5%
inhibitor
23:24
▼0:49
29:16
▲0:30
34:35
▼6:45
– 10%||| – 80%||| – 10%
smok 5:20
▼0:26
7:16
▼0:01
10:17
▼4:03
Herold 8:47
▲0:25
9:23
▲0:03
11:12
▲1:25
Baron 22:42
▲2:20
25:46
▲0:22
32:04
▼0:05
Dusza Smoka 23:21
▲0:25
28:44
▲0:24
38:50
▲4:31
Starszy Smok 30:11
▲0:46
36:40
▼1:18
30:11
▼12:29

Na koniec tej części artykułu przechodzimy do początku. To znaczy, do początku meczu i przyjrzymy się, jak szybko była zdobywana pierwsza krew oraz obiekty na mapie. W zasadzie to zasada jest prosta – wcześniejsze cele były zdobywane jeszcze wcześniej, a późniejsze jeszcze później. Proste jak… Wy już dobrze wiecie, jak co. Wyjątkiem był tylko Herold, na którego zabójstwo musieliśmy średnio poczekać kilka sekund dłużej. Średnią tę podbiły w niemałym stopniu najpóźniejszy i najwcześniejszy Herold – oba były zdobywane znacznie później niż w czwartej kolejce.

Ultragwiazdy

Po garści bardziej ogólnych statystyk przechodzimy do bardziej skonkretyzowanych na głównych bohaterach Ultraligi. Nie chodzi o bohaterów w grze, ale bohaterów gier – czyli zawodników. Oto zestawienie Ultragwiazd w poszczególnych kategoriach po piątym tygodniu rozgrywek.

Tylko dla KDA

Stosunek sumy zabójstw i asyst do śmierci (KDA).

1. Artur „Ather” Gnat ▬  11,5
2.  Marcin „Warszi” Surała ▲ 1 8,63
3.  Adrian „Odi11” Kruk ▲ 3 8,6
4.  Lukas „Lurox” Thoma ▬  8,08
5. Damian „Lucker” Konefał ▼ 3 7,56

Po ciągłych roszadach na fotelu lidera rankingu KDA pora na stabilizację. Tę zapewnił sobie Artur „Ather” Gnat – botlaner 7more7 Pompa Teamu obronił swoje miejsce na szczycie, choć jego ogólny wynik spadł o prawie pięć. Ale ponieważ inni też w większości zanotowali regres, Atherowi udało się utrzymać na pierwszej lokacie, a niżej w tabeli niemal z takim samym wynikiem Marcin „Warszi” Surała oraz Adrian „Odi11” Kruk. Poprzedni wicelider, Damian „Lucker” Konefał zanotował największy spadek i po czwartym tygodniu zamyka czołową piątkę.

Gramy razem

Procentowy udział w zabójstwach (KP).

1. Oskar „Raxxo” Bazydło ▲ 3 80,31%
2. Wojciech „Wojtuś” Świder ▲ 6 76,92%
3. Łukasz „Wojux” Reszka ▼ 1 76,83%
3. Dominik „Domoles” Nowacki ▲ 2 76,83%
5. Symeon „Meleks” Smejkal ▲ 1 75,61%

Koniec. Finito. Ende. Hegemonia Konrada „KonDziSana” Sopaty w rankingu uczestnictwa w zabójstwach drużynowych wreszcie przerwana. Co prawda za sprawą nieuwzględnienia go w ogóle w rankingu ze względu na zbyt małą liczbę rozegranych gier w tym sezonie, ale jednak. Ba, nie dość, że dżungler Komil & Friends pożegnał się z fotelem lidera, to jego miejsce zajął gracz z innej drużyny, choć po czwartym tygodniu to trójka zawodników KNF przodowała w tej kategorii. Na podium udało się utrzymać tylko Łukaszowi „Wojuxowi” Reszce, aczkolwiek teraz współdzieli najniższy stopień pudła z Dominikiem „Domolesem” Nowackim.

Widzieć więcej = wiedzieć więcej

Liczba postawionych totemów wizji oraz kontroli na minutę (WPM).

1. Symeon „Meleks” Smejkal ▲ 1 1,618
2. Oskar „Raxxo” Bazydło ▼ 1 1,573
3. Kacper „Czypsy” Zaparucha 1,552
4. Łukasz „Pyrka” Grześkowiak ▲ 1 1,45
5. Wojciech „Wojtus” Świder ▼ 1 1,412

Przyroda bardzo lubi balans – jak coś da, to odbierze coś innego. Tak jak w przypadku Oskar „Raxxo” Bazydło, który co prawda znalazł się na szczycie w kategorii KP, ale utracił miejsce na fotelu lidera pod względem postawionych totemów wizji na minutę i to mimo poprawy swojego wyniku. Po czwartym tygodniu w kategorii tej przoduje Symeon „Meleks” Smejkal, a na najniższym stopniu podium ponownie Kacper „Czypsy” Zaparucha.

Jak kombajn!

Suma zadanych obrażeń w przeliczeniu na minutę (DmgPM).

1. Łukasz „Puki Style” Zygmunciak ▲ 6 594,61
2. Damian „Lucker” Konefał ▼ 1 583,18
3.  Chres „Chres” Laursen ▼ 1 543,59
4. Dominik „Zamulek” Biela ▼ 1 534,51
5. Łukasz „Wojux” Reszka ▲ 1 478,11

Po czwartej kolejce Puki Style wypadł z czołowej piątki rankingu zadanych obrażeń na minutę, ale wrócił w wielkim (Puki) stylu. Z siódmego miejsca powędrował prosto na przód tabeli i po piątym tygodniu to inni muszą się postarać o prześcignięcie strzelca K1CK. Patrząc na różnicę między nim a drugim w zestawieniu Luckerem nie jest to wcale nad wyraz trudne zadanie, ale z drugiej strony przed K1CK stosunkowo łatwi rywale i jeśli Puki będzie w nadchodzących meczach prowadzącym przez wielkie P, może uciec rywalom jeszcze bardziej.

Miliony monet

Suma zdobytego złota w przeliczeniu na minutę (GPM).

1. Damian „Lucker” Konefał 479,1
2. Łukasz „Puki Style” Zygmunciak 445,2
3. Adrian „Odi11” Kruk 436,24
4. Mateusz „Czajek” Czajka ▲ 3 411,26
5. Damian „svns” Klejc ▲ 12 410,93

Nie, to nie literówka (czy w sumie bardziej „cyfrówka”) – Damian „svns” Klejc naprawdę zanotował taki awans w kategorii zdobytego złota w przeliczeniu na minutę. Botlaner Komil & Friends tylko w minionym tygodniu wykręcił GPM na poziomie 467,48, dzięki czemu może pochwalić się niemałym awansem w tym rankingu. Również Mateusz „Czajek” Czajka poszybował w górę, co prawda nie aż o tyle pozycji, ale zawsze. Dla midlanera Illuminar Gaming jest to powrót do czołowej piątki GPM po dwóch tygodniach nieobecności. Na podium bez zmian – wirtualna żółta koszulka wciąż u Luckera, który choć ma nieco gorszy bilans niż przed tygodniem, to różnica między nim i drugim w tabeli Puki Stylem wzrosła.


Kolejny tydzień Ultraligi rozpocznie się dziś o 17:30. Po więcej informacji dotyczących czołowych polskich rozgrywek League of Legends zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

huNter-: Mieliśmy oferty z OG i Fnatic, ale gdy usłyszeliśmy, że chce nas G2, nawet się nie zastanawialiśmy

Gdy do G2 Esports dołączył Nikola "NiKo" Kovač, wielu sądziło, że oto mamy przed sobą zespół komplety. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, bo b...