STS
fot. ESL/Adam Łakomy

Ranking polskich drużyn CS:GO by Cybersport.pl – luty 2020

O ile styczeń obfitował w transferowanie, tak w lutym w końcu było granie. Granie na dobre, bo rodzime składy CS:GO rozpoczęły regularne zmagania zarówno na podwórku krajowym, jak i międzynarodowym. To wiąże się z oczywiście z licznymi przetasowaniami, do jakich na przestrzeni ostatniego miesiąca doszło w prowadzonym przez nasz serwis Rankingu. Nowym liderem zostało Izako Boars, spychając z tej pozycji MAD DOG’S PACT. Tuż za Dzikami znalazło się natomiast… A zresztą, zobaczcie sami, co będziemy wam tutaj nadmiernie spoilerować. Powiemy tylko, że w trakcie lutego do zestawienia powróciła jedna bardzo znana organizacja. Inna, o enigmatycznym skrócie TPT, się natomiast pojawiła i mamy przeczucie, że może zabawić w top 20 na dłużej. Niemniej dość, rzućmy okiem na wszystkie roszady, do jakichś w trakcie minionych 28 dni doszło w czołowej trzydziestce:

+1 1. Izako Boars 2615
+2 2. HONORIS 1791
-2 3. MAD DOG’S PACT 1364
+7 4. x-kom AGO 1138
+1 5. StylDunów 1109
+2 6. Anonymo Esports 900
-4 7. Wisła All iN! Games Kraków 773
-3 8. Pompa Team 708
+47 9. Illuminar Gaming 675
-3 10. los kogutos 510
+7 11. Dr Pepper Team 351
+19 12. piratesports 347
+12 13. Endangered Esports 346
-2 14. Śląsk Wrocław Esports 318
+18 15. PL123 318
-7 16. CLEANTmix 315
-4 17. Olej Napędowy 281
-3 18. ONE POINT 260
N 19. Tarczyński Protein Team 237
-3 20. MIYAGI 205
-7 21. PGE Turów Zgorzelec 193
+82 22. Last Rites Gaming 188
+6 23. Yrke Esports 182
-4 24. unsportsmanlike 180
+21 25. Elixy Clan 165
+119 26. Gloria Victoribus Clan 162
+11 27. VIXIT 159
N 28. M1 EDEN 150
+15 29. Punchliners 146
30. Coresairs 142

Rubryka „+/-” dotyczy różnicy miejsc między notowaniem z 25 stycznia 2021 oraz notowaniem z 22 lutego 2021.

Gra w stylu Dunów

O tym, że i miks może przebić się do krajowej czołówki, przekonaliśmy się już niejednokrotnie. Mieliśmy adwokacika, mieliśmy MIKSTURĘ, niedawno było też Poland. Teraz zaś prym wiedzie StylDunów, nowi ulubieńcy publiczności. Owo uwielbienie nie wzięło się jednak znikąd, bo zespół, którego członkami są m.in. Paweł „byali” Bieliński i okazyjnie Michał „MICHU” Müller, pod koniec stycznia otarł się o awans na DreamHack Open January, tracąc na niego szanse dosłownie na ostatniej prostej. Wówczas nie było jeszcze pewne, czy ekipa zamierza nadal ze sobą grać, ale dziś jesteśmy już mądrzejsi i wiemy, że faktycznie skład trzyma się razem. Zwykle.

fot. ESL/Bart Oerbekke

Okazjonalnie dochodzi przecież do roszad – a to za MICHA do piątki wskoczy Tomasz „phr” Wójcik, a to Miłosza „mhL-a” Knasiaka zastąpi Filip „tudsoN” Tudev. Generalnie jak to w miksie – sporo się dzieje. Sporo dzieje się także pod kątem wyników, bo StylDunów z niezłej strony pokazał się również w Snow Sweet Snow, a także awansował do zamkniętych eliminacji do ESL Mistrzostw Polski. To wszystko przełożyło się na awans w naszym Rankingu aż na piąte miejsce, ale trudno nie odnieść wrażenia, że byali i spółka nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Miksowy zespół na czele listy najlepszych drużyn w kraju? Dlaczego nie!

Illuminar Gaming, witamy ponownie!

Chociaż w identyfikacji wizualnej organizacji próżno szukać tego poczciwego ptaka, to Illuminar Gaming odrodziło się niczym feniks z popiołów. Po problematycznym styczniu, w którego trakcie iHG utraciło cały mistrzowski skład CS:GO, w końcu udało się stanąć na nogi. Włodarze przy okazji pozbierali graczy, którzy z jakiegoś powodu wcześniej nie załapali się na transferową karuzelę, i zaczęli lepić. Z tego lepienia powstała nowa drużyna, która ma przywrócić zespół spod znaku błękitnego oka do czołówki. Cóż, trudno oczekiwać sukcesów porównywalnych do poprzedników, ale same nazwiska wyglądają bez wątpienia ciekawie.

fot. GG League/Maciej Kołek

Są związani do niedawna z x-komem AGO Dominik „GruBy” Świderski i Patryk „Sidney” Korab, jest Kuba „Markoś” Markowski, czyli były snajper AVEZ Esports. I wreszcie jest też Mikołaj „mouz” Karolewski, którego rozbrat z Illuminar trwał zaskakująco krótko. Co ciekawe, ekipa zdążyła nawet odnieść pierwszy sukces i zajęła pierwsze miejsce w ESEA Cash Cup. Nie jest to oczywiście żaden znaczący triumf, ale i tak pomógł on w powrocie do krajowego top 10. Krok po kroku iHG odbudowuje swoją pozycję, a kolejną okazją, by poprawić ją jeszcze bardziej, będą zamknięte eliminacje do ESL Mistrzostw Polski. Awans albo śmierć.

Siła protein i kabanosów

Tarczyński Protein Team to projekt, na którym bardzo nam zależało. Cieszę się, że po kilku miesiącach pracy możemy zaprezentować go światu. Przed drużyną stawiane są spore oczekiwania, ale z pewnością są one w pełni do zrealizowania – zapewniał jeszcze na początku lutego Kamil Zieliński, który objął funkcję menadżera Tarczyński Protein Teamu. Nazwa producenta mięsnych przekąsek znalazła się w logo organizacji nie bez powodu, bo to właśnie on postanowił postawić kolejny krok na drodze do esportowego rozwoju. A wszystko zaczęło się od sponsoringu i stworzenia własnego studia do streamowania. Szybko poszło.

fot. Tarczyński Protein Team

Sam zespół stanowić ma swoistą mieszankę młodości i doświadczenia – za to drugie odpowiadać mają powracający z hiszpańskiej sceny Adrian „SAYN” Łączyński, a także Piotr „nawrot” Nawrocki, który wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie porzucił CS:GO na rzecz VALORANTA. Ambicje są oczywiście spore, a głównym celem na ten moment jest bez wątpienia awans do ESL Mistrzostw Polski, co byłoby okazją do regularnej rywalizacji z najlepszymi nad Wisłą. Jednocześnie dałoby TPT ważne rankingowe punkty, bo chociaż 19. miejsce to niezły początek, to trudno nie odnieść wrażenia, że włodarze celują znacznie wyżej.


Jak działa Ranking polskich drużyn CS:GO by Cybersport.pl? Przeczytaj tutaj. Z kolei do aktualnego notowania przejść można, naciskając na poniższy baner:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Izako Boars Ladies i ex-Thunder Flash w play-offach Ambush Female Winter Cup

Spośród czterech polskich składów, które wczoraj stanęły na linii startu Ambush Female Winter Cup, dwa przetrwały fazę grupową. Wobec tego Izako Boars...