STS
fot. GG League/Maciej Kołek

Polskie derby dla AGO, StylDunów żegna się ze Snow Sweet Snow

Do trzech razy sztuka – to powiedzenie sprawdziło się w przypadku x-komu AGO, który wykorzystał trzecią szansę i awansował do kolejnego etapu Snow Sweet Snow. Wyższość Jastrzębi musiał uznać jednak StylDunów, który tym samym zakończył już swoją przygodę z online’ową imprezą.

x-kom AGO 2:1 StylDunów
Dust2 16:12 Train 12:16 Nuke 16:11

Decydujące spotkanie rozpoczęło się na Duście2, który był wyborem AGO. Jednakże to StylDunów zanotował lepszy start – rodzimy miks wykorzystał atuty, jakie dała mu strona broniąca, i wyszedł nawet na pięciopunktowe prowadzenie! To jednak nie utrzymało się zbyt długo, bo Jastrzębie w końcu się otrząsnęły i podjęły rękawicę, rzucając się do odrabiania strat. Niemniej odrobić je udało się dopiero tuż przed końcem pierwszej połowy, a konkretniej mówiąc w 14. rundzie, gdy to Furlan i spółka doprowadzili do remisu 7:7. Ba, jeszcze przed przerwą gracze warszawskiej organizacji zyskali skromną przewagę. Zresztą, skromna ona była tylko do czasu, bo po przejściu do obozu CT AGO na dobre przejęło inicjatywę i zadało kilka mocnych ciosów. I chociaż Paweł „byali” Bieliński i spółka próbowali jeszcze się podnieść, to próby te na niewiele się zdały, bo ostatnie słowo należało do podopiecznych Mikołaja „miniroxa” Michałkowa, którzy zatriumfowali 16:12.

Następnie oba składy przeniosły się na Traina, gdzie pojedynek miał już inny przebieg. Tym razem StylDunów nie miał bowiem zamiaru wypuścić z ręki raz zdobytego prowadzenia. Miksowa ekipa, chociaż zaczęła po teoretycznie trudniejszej stronie, prezentowała się fantastycznie i z zaskakującą łatwością doprowadziła do wyniku 9:3! Dopiero wtedy do głosu doszły Jastrzębie i chociaż tuż przed końcem pierwszej połowy zgarnęły trzy punkty z rzędu, to i tak nie miały zbyt wielu powodów do radości. Te pojawiły się dopiero po przerwie, gdy AGO zyskało drugi oddech i niemal doprowadziło do remisu. Słowem klucz jest tutaj jednak „niemal”, bo finalnie do wyrównania stanu meczu nie doszło. Zamiast tego StylDunów powrócił na zwycięską ścieżkę i już jej nie opuścił, zamykając całą potyczkę zwycięstwem w stosunku 16:12.

O losach spotkania przesądzić miał więc Nuke, który od mocnego uderzenia rozpoczęli gracze minixora. Ci co prawda wystartował w teoretycznie trudniejszej roli, ale nie zrobiło to na nich żadnego wrażenia. AGO szybko objęło serwer we władanie i napędzane bardzo dobrą grą Macieja „F1KA” Miklasa sukcesywnie dokładało do swojego dorobku kolejne oczka. Efekt? Okazałe prowadzenie w stosunku 10:5, które wyraźnie przybliżyło zespół do upragnionego awansu. W tamtym momencie szanse StyluDunów na odwrócenie losów rywalizacji nie wyglądały za dobrze, z drugiej zaś strony miks nie miał już nic do stracenia i rzucił do akcji wszystko, co miał. Do pewnego czasu dawało to nawet efekty, bo w krótkim odstępie czasu przewaga Jastrzębi wyraźnie zmalała, ale nie całkowicie. W decydującym momencie to zawodnicy warszawskiej organizacji byli górą i obronili swoje prowadzenie, by potem ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę wynikiem 16:11.

Tym samym to właśnie x-kom AGO wystąpi w trzeciej fazie Snow Sweet Snow 2. W niej zobaczymy także takie formacje, jak m.in. Anonymo Esports, GODSENT, MIBR oraz HAVU Gaming.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Perkz: Wymagam od zespołu umiejętności grania w każdym stylu

Za nami trzy kolejki League of Legends Championship Series, po których samotnym liderem jest Cloud9. Chmurki zapowiadane były jako jedna z najmocniejs...