STS
fot. GG League/Maciej Kołek

dycha i ENCE poznali grupowych rywali w ESL Pro League. Łatwo na pewno nie będzie

Już za tydzień rusza trzynasty sezon ESL Pro League. Sezon wyjątkowy o tyle, że zmagania w końcu odbywać się będą bez podziału na regionalne dywizje – taki format miał zostać wprowadzony już w poprzednim roku, ale ostatecznie okazało się to niemożliwe z powodu sytuacji zdrowotnej na świecie.

Obecnie jednak czołowe formacje z Ameryki Północnej i innych kontynentów w większości przebywają w Europie. Dzięki temu np. w grupie D zobaczymy zarówno Astralis i Virtus.pro, jak i Team Liquid oraz Evil Geniuses. Z kolei w zbiorze C czeka nas prawdziwe brazylijsko-europejskie starcie. Kraj Kawy reprezentować będą FURIA Esports, MIBR oraz Team One, zaś w gronie formacji ze Starego Kontynentu znajdziemy Cloud9, Natus Vincere, a także triumfatorów Intel Extreme Masters Katowice 2021 z Gambit Esports. Pewną ciekawostką jest obecność FPX, które przyporządkowane zostało do grupy A. Międzynarodowy skład nie był obecny na zaprezentowanej pod koniec stycznia liście uczestników, ale finalnie przejął slot, który miał należeć do jednej z drużyn z Azji. Dzięki temu podopieczni Jonatana „Devilwalka” Lundberga będą mogli stawić czoło BIG, ale także i Heroic oraz OG, które dopiero co dokonały zmian w swoich składach.

Niemniej nas najbardziej interesować będzie to, co wydarzy się w zbiorze B, bo to właśnie trafiło ENCE, którego zawodnikiem od kilku tygodni jest Paweł „dycha” Dycha. Jednakże przed Polakiem i jego klubowymi kolegami naprawdę wymagające zadanie. Wszystko dlatego, że w drugiej grupie znalazły się także m.in. Team Vitality, czyli trzeci obecnie zespół świata. Ponadto kolejnymi rywalami dychy i spółki są FaZe Clan, G2 Esports, mousesports oraz Ninjas in Pyjamas. Cały kwartet silnych esportowych marek, który co prawda ostatnio pogrążony jest w kryzysie, ale nadal pozostaje groźny i wymagający. W obliczu tego wszystkiego szanse ENCE na papierze nie wyglądają najlepiej, tym bardziej że tylko trzy z sześciu zespołów awansują do fazy pucharowej, jeżeli więc skład polskiego gracza chce znaleźć się w tym gronie, to będzie musiał pokusić się o kilka niespodzianek.

Podział na grupy ESL Pro League prezentuje się następująco:

Grupa A

Grupa B

BIG Complexity Gaming ENCE FaZe Clan
FPX Heroic G2 Esports mousesports
OG Renegades Ninjas in Pyjamas Team Vitality

Grupa C

Grupa D

Cloud9 FURIA Esports Astralis Endpoint CeX
Gambit Esports MIBR Evil Geniuses Fnatic
Natus Vincere Team One Team Liquid Virtus.pro

Zmagania rozpoczną się od fazy grupowej, która rozegrana zostanie w całości online między 8 a 29 marca. Po krótkiej przerwie nastąpi natomiast faza pucharowa, która zgodnie z obecnymi planami odbędzie się już w studiu na Malcie, aczkolwiek wiele w tej materii zależeć będzie od rozwoju sytuacji zdrowotnej na świecie. Przypomnijmy, że łączna pula nagród 13. sezonu ESL Pro League wyniesie 750 tysięcy dolarów.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Idzie nowe, czyli nastoletni mistrzowie IEM-a

Tegoroczne Intel Extreme Masters Katowice było z wielu powodów wyjątkowe. I nie chodzi już nawet o fakt, że wszyscy uczestnicy grali od siebie z domów...