STS
fot. Riot Games

Przyjemny sen szybko przeobrażony w koszmar. Najlepsze zagrania siódmej kolejki Ultraligi

Faza zasadnicza Alior Bank Ultraligi już za nami. Dziś rozpocznie się kolejny etap rywalizacji, w którym zobaczymy tylko pięć najlepszych drużyn po rozgrywkach grupowych. Pozostała trójka ma kilka miesięcy przygotowań na szósty sezon rozgrywek i przez ten czas nie zobaczymy ich w oficjalnych meczach. Dzisiejsze zestawienie najlepszych zagrań poprzedniej kolejki Ultraligi może być więc ostatnią okazją, aby zobaczyć niektórych z graczy tych formacji w akcji, bo aż trzy najlepsze zagrania należą właśnie do zawodników, którym do play-offów nie udało się dostać.

4. (Nie wciskaj) E (kiedy już) śpisz?

Jednym z nich jest Radosław „Sh4dowUs” Walkowiak, który otwiera dzisiejszy ranking, ale ex aequo z innym graczem. Zanim jednak do tego innego przejdziemy, obejrzyjmy zagranie dżunglera Teamu ESCA Gaming i jego kreatywność. Zadawać obrażenia wrogom może (i powinien) w LoL-u każdy, ale żeby wykorzystać umiejętności oponentów przeciwko nim samym, trzeba się wykazać pomysłowością. Tak jak właśnie Sh4dowUs, który w dziesiątej minucie meczu z 7more7 Pompa Teamem dostrzegł, że jego przeciwnik znajduje się wystarczająco blisko wieży i może potencjalnie znaleźć się pod jej ostrzałem, jeśli ściągnie na siebie uwagę budowli. Co więc zrobił Sh4dowUs? Najpierw uśpił Sebastiana „Colora” Czyżyka, a ten tuż przed ucieczką w objęcia Morfeusza wcześniej użył Rozszczepiacza Niebios, który choć dał mu tarczę, to również zaatakował Sh4dowUsa. To nie spodobało się czerwonej wieży, która kolejne dwie salwy wymierzyła już w toplanera Pompy, a po takiej dawce obrażeń jego eliminacja była tym łatwiejsza dla Walkowiaka.

4. Alexa, drzemka

Razem z tym zagraniem na czwartym miejscu inna akcja z Lillią w roli głównej – i znów przeciwko 7more7 Pompie, aczkolwiek już w ostatnim jej meczu fazy zasadniczej, kiedy to mierzyła się z K1CK. W siedemnastej minucie odbył się pierwszy większy teamfight na środkowej alei, gdzie wzorowym uśpieniem popisał się Bruno „Bruness” Freund. Agresywne wejście PT7 dało dżunglerowi K1CK szansę na nałożenie Sennego Pyłu aż na czterech oponentów, a gdy tak się stało, Brunessowi pozostało już tylko wcisnąć „R” na swojej klawiaturze. To dało podopiecznym Michała „Flasha” Kosickiego czas na zadanie ogromu obrażeń i szybką eliminację trójki oponentów, co przyczyniło się do ostatecznej wygranej K1 w tym meczu.

3. Pozwól mi ostudzić twoje zapędy

Na podium już zagranie z zupełnie innej beczki, tym razem z udziałem Mateusza „Czajka” Czajki jako bohatera pierwszoplanowego. To właśnie jemu należą się słowa uznania za perfekcyjne trafienie efektem Wiecznej Zmarzliny w Kamila „Chosiiego” Chosę, który już nieraz w tym meczu pokazał siłę Tristany. Tym razem jednak, mimo teleportacji prosto z bazy i bonusowego przyspieszenia, szybko został unieruchomiony właśnie przez Czajka, co natychmiast wykorzystał Adrian „Odi11” Kruk, błyskawicznie wymazując rywala z mapy. W ostatecznym rozrachunku nie dało to Illuminar Gaming zwycięstwa, ale i tak Czajkowi należą się słowa pochwały – oraz miejsce w naszym zestawieniu.

2. Call the ambulance… but not for me

Czterdziesta minuta meczu devils.one z Teamem ESCA Gaming. Sytuacja na ostrzu noża. Jeden błąd może zadecydować o porażce, tak samo, jak jedno świetne zagranie o zwycięstwie. Koniec końców byliśmy świadkami jednego i drugiego – przeciągająca się bardzo długo walka w środku mapy znalazła zwieńczenie dopiero kilkadziesiąt sekund później, kiedy to Diabły postanowiły zaatakować trójkę rywali po teleportacji Dawida „sheru” Wojewody. Problem w tym, że grupowanie się w trójkę, podczas gdy wrogi Malphite dysponuje umiejętnością ostateczną nie jest najrozsądniejszym pomysłem. Na odpowiedź ze strony Mateusza „Jaqena” Górala nie musieliśmy długo czekać – toplaner ESCA w idealnym momencie użył swojego podbicia, a reszta należała już do Francisza „Harpoona” Gryszkiewicza. Po tym teamfighcie TEG nie zamierzał czekać już dłużej i ruszył prosto na niebieski Nexus.

1. Podwójna Zdobycz Imperatora

Na szczycie, wybrane jednogłośnie przez naszą redakcję, zagranie Łukasza „Wojuxa” Reszki. W szesnastej minucie meczu Komil & Friends z devils.one wydawało się, że Diabły znalazły świetną okazję do eliminacji Szymona „Benka” Przygońskiego i rychłej ewakuacji, ale tę drugą w pięknym stylu powstrzymał wspomniany Wojux. Jego Azir przedriftował prosto przed próbujących dostać się w bezpieczne rejony sheru i Jakuba „Kralzera” Tylmana i po użyciu ultimate’a pchnął ich prosto w kierunku wygłodniałych graczy KNF.


Pierwszy mecz play-offów Alior Bank Ultraligi rozpocznie się już dziś o 17:30. Po więcej informacji dotyczących mistrzostw Polski w League of Legends zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Patch 11.6 do League of Legends przyniesie nerfy m.in. Gnara i Renektona

W tym tygodniu do League of Legends nie zawita żaden nowy patch, co oznacza, że Lead Gameplay Designer dla gry, Mark "Scruffy" Yetter" podzielił się p...