STS
fot. Riot Games/Michał Konkol

LEC: Fnatic czy Schalke 04 – kto przedłuży swój żywot w play-offach?

Przed nami kolejna porcja spotkań w play-offach League of Legends European Championship. W ten weekend rozgrywki ponownie potrwają trzy dni, a wszystko zacznie się od dzisiejszego starcia Fnatic z FC Schalke 04 Esports. Będzie ono miało miejsce w drugiej rundzie drabinki przegranych, co rzecz jasna oznacza, że poległa dziś ekipa League of Legends pożegna się z wiosennym splitem i będzie mogła zacząć przygotowywać się na lato.

Niespodziewana forma Schalke

W miniony weekend reprezentanci niemieckiego klubu sportowego zaskoczyli widzów, kiedy to urwali aż dwie mapy mistrzom Europy, G2 Esports. Taki pokaz formy sugeruje, że Felix „Abbedagge” Braun i spółka nie sprzedadzą w dzisiejszym meczu skóry tanio, tym bardziej, jeżeli właśnie midlaner czy inne osobistości z S04 pokażą się ze swojej najlepszej strony. W sezonie regularnym LEC Schalke potrafiło przecież dominować w niektórych spotkaniach, kiedy jego podopieczni grali pewnie i zdołali wcześnie przejąć inicjatywę na Summoner’s Rificie.

CZYTAJ TEŻ:
Fnatic najsilniejsze, gdy Selfmade jest w formie. Upset pozytywnie o polskim leśniku

Niemniej, trudno od początku rozdawać karty w serii, w której rywalem jest drużyna tak doświadczona jak Fnatic. Pomarańczowo-czarni to przecież skład, który posiada w swoich szeregach osobistości potrafiące wyjść pomyślnie z sytuacji z nożem na gardle. Zresztą, jak możemy usłyszeć bądź też przeczytać w różnych wywiadach przeprowadzanych z podopiecznymi Jakoba „YamatoCannona” Mebdiego, kipią oni pewnością siebie. – Czuję się bardzo pewny tego, że sobie świetnie poradzimy, a na dolnej alejce zagramy mądrzej. Jestem pewien, że wraz z Hylissangiem uporamy się z przeciwnym botlanem – mówił w ostatnim odcinku EUphoria Elias „Upset” Lipp. A czy jego zuchwalstwo jest uzasadnione, przekonamy się już dzisiaj wieczorem.

W tej całej dyskusji warto pamiętać o okolicznościach, w których zawodnicy przystąpią do meczu. Tak jak wspomnieliśmy na początku, Schalke zdołało ostatnio napsuć krwi najbardziej dominującej organizacji na Starym Kontynencie od paru lat. To niewątpliwie musi być dla S04 zastrzykiem pewności siebie. A nie zapomnijmy, że przecież doświadczyliśmy już w zeszłym splicie, czego może dokonać rozpędzony klub sportowy. W zeszłym roku jedna seria dzieliła go od Worldsów i dopełnienia niesamowitego miracle runa.

Fnatic wstające z kolan

Z drugiej strony Fnatic ma za sobą dosyć niepewną potyczkę z SK Gaming. Wynik 3:1 może tego nie sugeruje, lecz ten, kto oglądał tę batalię, wie, że ekipa niemieckiego strzelca miała niemałe problemy z łatwym osiągnięciem finalnego wyniku. Sam Gabriël „Bwipo” Rau przyznał ostatnio na łamach portalu Hotspawn, że jego zespół musi wziąć się w garść i zacząć grać lepiej, jeżeli realnie myśli o osiągnięciu postawionych przez siebie celów. Czy tydzień treningów wystarczy, aby naprawić wszystkie usterki i zdominować dzisiaj oponentów? To kolejne pytanie, na które odpowiedź poznamy niebawem.

2 kwietnia

2. runda drabinki przegranych

18:00 FC Schalke 04 Esports vs Fnatic BO5

Spotkanie pomiędzy Fnatic a Schalke 04 Esports w play-offach LEC rozpocznie się dziś o godzinie 18:00. Polska transmisja będzie dostępna na kanałach Polsat Games w serwisie Twitch oraz YouTube, a także w telewizji. Natomiast anglojęzyczny komentarz będziecie mogli usłyszeć na kanale ligi. Kolejne mecze w ramach fazy pucharowej odbędą się w sobotę i niedzielę. Po więcej informacji zapraszamy do naszej relacji:

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Mekses wraca do gry. Polak w nowym składzie GoSkilla

Po kilkumiesięcznej przerwie Maksymilian "Mekses" Borkowski wraca do regularnego teamowego grania. 20-latek znalazł się bowiem z nowym składzie włoski...