STS
arT FURIA Esports CS:GO
fot. ESL/Helena Kristiansson

Dwa miejsca, czterech chętnych. Dziś poznamy finalistów 13. sezonu ESL Pro League

13. sezon ESL Pro League w CS:GO nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Chociaż miesiąc temu na linii startu zameldowały się aż 24 drużyny, to do dziś szansę na mistrzowski tytuł zachowały tylko cztery z nich. Stan ten jednak nie potrwa długo, bo już za kilka godzin kolejne dwie ekipy będą musiały pogodzić się z tym, że nie uda im się osiągnąć upragnionego sukcesu.

Gambit na drodze po kolejne trofeum

A wszystko rozpocznie się o godzinie 15:30, gdy w pierwszym sobotnim półfinale naprzeciwko siebie staną Gambit Esports oraz Ninjas in Pyjamas. Faworytami są oczywiście gracze z Europy Wschodniej, którzy w bieżącej odsłonie Pro Ligi nie doznali jeszcze goryczy porażki, a przecież mierzyli się chociażby z Natus Vincere czy Astralis, czyli dwiema najwyżej notowanymi w światowym rankingu formacjami CS:GO. Wygląda jednak na to, że triumf ekipy spod znaku czerwonej gwiazdy podczas Intel Extreme Masters Katowice nie był tylko pojedynczym wyskokiem, a zapowiedzią lepszych czasów. Czasów, na które z utęsknieniem czekają też fani Ninjas in Pyjamas. I na papierze wydaje się, że kibice Szwedów mogą jeszcze sobie poczekać, bo to bez wątpienia Gambit będzie faworytem dzisiejszej potyczki oraz prawdopodobnie także finału. O ile oczywiście NIP nie zaskoczy tak, jak wczoraj zrobił to przy okazji starcia z Complexity Gaming.

I zaskoczenie jest tutaj odpowiednim słowem, przynajmniej jeżeli spojrzymy na przewidywania ekspertów STS-u. Ci wygraną szwedzkiej piątki wycenili na aż 3,21, podczas gdy w przypadku zwycięstwa drużyny z regionu CIS pomnożymy nasz wkład już tylko o 1,35. Co odważniejsi mogą zaryzykować i obstawić, że Nindże zwyciężą i to od razu wynikiem 2:0. Jest to o tyle mało prawdopodobnie, że mnożnik wkładu w takiej sytuacji wyniesie 5,62. Spotkanie to będzie też okazją, by sprawdzić, czy Sergey „Ax1Le” Rykhtorov, najlepszy na razie gracz EPL-a, podtrzyma swoją dyspozycję. Czy 18-latek wypadnie lepiej od swojego klubowego kolegi, Abaya „Hobbita” Khassenova? Kurs na to wynosi 1,65, z kolei jeżeli to lider Gambit opuści serwer z większą liczbą fragów, to my pomnożymy nasz wkład o 2,08.


Pełną ofertę STS-u można sprawdzić po naciśnięciu na poniższy baner:


Rozpędzona FURIA czy niepokonane Heroic?

Co warte wspomnienia, nie tylko Dmitry „sh1ro” Sokolov  i spółka mogą pochwalić się tytułem niepokonanych. Taki status ma również Heroic, co jest dowodem na to, że lutowe kadrowe przetasowania wyszły Duńczykom na zdrowie. Skandynawski skład CS:GO po słabym występie na IEM-ie najwyraźniej wyszedł już na prostą i ma chrapkę na pierwsze mistrzostwo od czasu rozgrywanego jeszcze w październiku DreamHack Open Fall 2020. Problem w tym, że na jego drodze stanie FURIA Esports, która dopiero co ośmieszyła w piątek Astralis, gromiąc rodaków Martina „stavna” Lunda i jego kolegów na Trainie aż 16:2. Brazylijczycy tym samym wyraźnie pokazali, że nie zamierzają być chłopcem do bicia i zamierzają powalczyć o kolejny w swojej historii sukces w Pro Lidze. Zanosi się więc na naprawdę zacięte starcie, którego zwycięzcę tak naprawdę trudno przewidzieć, bo każda ze stron wydaje się mieć mocne argumenty po swojej stronie.

Nic więc dziwnego, że kursy na sukces każdej z tych formacji są naprawdę wyrównane. Aczkolwiek z lekkim wskazaniem na Heroic, którego zwycięstwo wyceniono na 1,75, gdy kurs na wygraną FURII wynosi 2,08. Niemniej gołym okiem widać, że różnica jest naprawdę niewielka. Co ciekawe, mimo to zdaniem ekspertów STS-u mało prawdopodobne jest, że pierwsza mapa rozstrzygnie się dopiero po dogrywce. Gdyby jednak tak się stało, a my obstawilibyśmy takie wydarzenie, to pomnożylibyśmy nasz wkład o aż 6,97. Interesującą kwestią jest też to, czy Andrei „arT” Piovezan podtrzyma świetną formę, którą zachwycał podczas wczorajszej potyczki z Astralis. Kurs na to, że Brazylijczyk zakończy sobotni mecz z większą liczbą fragów niż Ismail „refrezh” Ali wynosi 1,70, z kolei jeżeli to Duńczyk będzie górą w tym starciu, to mnożnik wzrośnie do 2,00.

Sobotni harmonogram ESL Pro League prezentuje się następująco:

10 kwietnia

Półfinał

15:30 Gambit Esports vs Ninjas in Pyjamas BO3
19:00 Heroic vs FURIA Esports BO3

Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można w ESL.TV Polska. Po więcej informacji na temat ESL Pro League Season 13 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Artykuł sponsorowany

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Dziś finał LCK. Czy w Korei będziemy mieć nowego mistrza LoL-a?

Przed nami weekend, w którym wiele światowych lig wyłoni swojego mistrza wiosennej edycji rozgrywek. W ramach bieżącego splitu League of Legends Champ...