STS
fot. Maciej Kołek/Anonymo Esports

Do dwóch razy sztuka. Anonymo dostaje się do Flashpointa!

Wczoraj się nie udało, ale dzisiaj też był dzień. Anonymo Esports wykorzystało drugą szansę, aby zakwalifikować się do Flashpoint 3, pierwszego turnieju Regional Major Rankings w Europie. Polacy pokonali Double Poney 2:0 i wieczorem zagrają jeszcze jeden mecz, w którym będą mogli wywalczyć lepsze rozstawienie w głównym turnieju. Anonymo Esports 2 : 0 Double Poney […]

Wczoraj się nie udało, ale dzisiaj też był dzień. Anonymo Esports wykorzystało drugą szansę, aby zakwalifikować się do Flashpoint 3, pierwszego turnieju Regional Major Rankings w Europie. Polacy pokonali Double Poney 2:0 i wieczorem zagrają jeszcze jeden mecz, w którym będą mogli wywalczyć lepsze rozstawienie w głównym turnieju.

Anonymo Esports 2 : 0 Double Poney
Nuke 16:11 Vertigo 16:14 Inferno

Gracze znad Wisły zaliczyli dobre wejście w Nuke’a, pewnie radząc sobie w pistoletówce oraz następującej po niej rundzie. Francuzi zaraz potem wyprowadzili pierwszy skuteczny cios, jednak nasi rodacy nie pozwolili, aby rywale rozpoczęli w tym momencie serię zwycięstw. Choć sami też nie męczyli DBL Poney zbyt długo, zgarniając tylko dwa punkty z rzędu, po których zresztą tyle samo oddali. Różnicę w tej połowie zrobiły trzy kolejne starcia o numerach osiem, dziewięć i dziesięć, które w komplecie wpadły na konto Anonymo. Po nich wróciliśmy do szarpanej, wyrównanej gry, ale dzięki wspomnianemu fragmentowi podopieczni Adriana „IMD” Piepera byli w przerwie trzy oczka z przodu. Nathan „NBK-” Schmitt i spółka zniwelowali straty wygranymi pistolami, natomiast za chwilę ponownie musieli wejść w tryb odrabiania strat, bo rodzima piątka czterokrotnie przebijała się przez ich defensywę. Problem zawodników znad Sekwany polegał na tym, że stać ich było tylko na wymiany punkt za punkt, a przeciąganie liny raz w jedną, raz w drugą stronę było wodą na młyn dla Polaków, którzy ostatecznie zatriumfowali 16:11.

CZYTAJ TEŻ:
Ogromny krok naprzód dla Anonymo, ale jeszcze nie dla polskiej sceny CS:GO

Vertigo rozpoczęło się pod dyktando drużyny z Francji – z pierwszych sześciu rund Double Poney wyciągnęło aż pięć punktów. Cudowna solowa akcja Pawła „innocenta” Mocka w siódmej potyczce zapewniła Polakom drugą zdobycz, aczkolwiek nie pobudziła zespołu, przynajmniej w krótkiej perspektywie. Przeciwnicy grający w obronie dorzucili bowiem następne trzy oczka i euforia wśród lokalnych kibiców po próbce geniuszu Mocka szybko opadła. Przed zmianą stron Anonymo nawiązało równą walkę z ekipą NBK-, zwiększając swój dorobek do pięciu rund i tym samym podnosząc prawdopodobieństwo odniesienia końcowego sukcesu. Wszak w kontekście powrotów każdy punkt jest na wagę złota. Niemniej gracze Double Poney starali się jak najszybciej wybić słowo powrót z głów naszych rodaków poprzez przejęcie inicjatywy wraz ze startem drugiej połówki. Wynik 13:5 wyglądał dla nich bardzo optymistycznie, ale tak długo, jak żadna ze stron nie zdobędzie szesnastu oczek, tak długo wszystko jest możliwe. Francuzi przekonali się o tym w bardzo bolesny sposób, bo być może skreślone już przez nich Anonymo odrodziło się i konsekwentnie skracało dystans. Wreszcie na tablicy zobaczyliśmy remis po 14! Choć rezultat był równy, to Janusz „Snax” Pogorzelski z kolegami po takim szalonym comebacku mieli nad oponentami oczywistą przewagę psychologiczną, którą przekuli w zwycięstwo 16:14.

Aktualne informacje o zamkniętych eliminacjach do Flashpoint Season 3 znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Illuminar wraca na plac budowy. Co dalej z dywizją CS:GO?

Wygląda na to, że nawet trzech miesięcy nie przetrwał najnowszy skład CS:GO Illuminar Gaming. Weszło Esport poinformowało, iż organizacja wkrótce rozs...