STS
gla1ve Astralis CS:GO
fot. ESL/Stephanie Lieske

gla1ve 2024! Duński prowadzący przedłużył umowę z Astralis

Przed Astralis czas trudnych decyzji związanych z dywizją Counter-Strike’a. Z uwagi na wygasające umowy jej przyszłość stoi pod poważnym znakiem zapytania, aczkolwiek dziś możemy być pewni jednego – niezależnie od rozwoju sytuacji prowadzącym ekipy nadal będzie Lukas „gla1ve” Rossander.

Kariera naznaczona sukcesami

Dziś ogłoszono oficjalnie, że 26-latek przedłużył swoją umowę z organizacją o kolejne trzy lata, co oznacza, że będzie bronić jej barw co najmniej do 2024 roku. Wówczas też będzie mógł świętować swoje ośmiolecie w szeregach Astralis, bo do drużyny tej trafił w październiku 2016 roku jako następca Finna „karrigana” Andersena. Od tego czas on i jego koledzy na dobre zadomowili się w ścisłej światowej czołówce sceny CS:GO, a był taki moment, że całkowicie ją zdominowali. To właśnie gla1ve i spółka mają na swoim koncie trzy triumfy na Majorze z rzędu, co dotąd nie udało się nikomu innemu. Do tego dołożyli także ogromną liczbę innych sukcesów, zarówno drużynowych, jak i indywidualnych. I chociaż ostatnio duński skład nie prezentuje się już tak mocarnie, to mimo wszystko Rossander zdecydował się związać swoją przyszłość właśnie z nim.

Jak przyznał IGL w oficjalnym oświadczeniu:

Wraz z Astralis udało mi się wiele osiągnąć i oczywiście przed rozpoczęciem negocjacji kontraktowych miałem wiele do przemyślenia. Czy to moment, by spróbować czegoś nowego, czy też widzę siebie w Astralis na kolejne lata? Jestem z Astralis całym moim sercem i bez względu na wszystko czuję się tutaj jak w domu. Organizacja zawsze dąży do rozwoju gry i samych graczy – dzięki temu w każdym z nas zakorzeniona jest chęć rywalizacji o najwyższe cele. Zależy mi na tym, by być w miejscu, w którym mogę się rozwijać jako zawodnik i otaczać się ludźmi z ogromnymi ambicjami i profesjonalizmem. Odbyłem wiele rozmów z Kasperem Hvidtem na temat przyszłość i rozwoju mojego oraz drużyny. Jestem pewny, że na lata zostawimy po sobie ślad na profesjonalnej scenie Counter-Strike’a.

Jesienią ja i moja partnerka spodziewamy się dziecka i nie widzę innego miejsca, w którym mógłbym uzyskać to samo poczucie bezpieczeństwa i elastyczności. To wszystko wiele dla mnie znaczy i jestem podekscytowany nadchodzącymi trzema latami, w których trakcie będziemy wznosić jeszcze więcej pucharów.

Co dalej z drużyną?

Tak więc jedna z wątpliwości w kwestii Astralis została rozwiana. Nadal jednak nie wiadomo, co z pozostałymi członkami składu. Niepewna pozostaje również przyszłość jednego z głównych autorów odnoszonych przez skład sukcesów, czyli jego trenera, Danny’ego „zonica” Sørensena. Ten bowiem, według nieoficjalnych doniesień, ma wątpliwości co do podpisania nowego kontraktu i niewykluczone, że w najbliższych miesiącach opuści organizację. Głównym kandydatem do jego zastąpienia ma być Nicolai „HUNDEN” Petersen, który od kwietnia 2020 roku związany jest z Heroic, ale na ten moment nie padły w tej materii żadne oficjalne informacje.

Tymczasem gla1ve oraz jego koledzy korzystają natomiast z przerwy wakacyjnej. W akcji ponownie zobaczymy ich w połowie sierpnia, bo właśnie wtedy rozpocznie się 14. sezon ESL Pro League, do którego Astralis przystąpi jako jedna z ekip partnerskich.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Udany czwartek Polaków. Heretics i Queso przybliżyły się do europejskiego VCT Challengers 2

Sześciu polskich graczy zdecydowanie ma powody do zadowolenia po czwartkowych zmaganiach w ramach eliminacji do VALORANT Champions Tour Challengers 2....