STS
fot. Astralis

Astralis znów w szóstkę. 18-letni snajper dołącza do drużyny

Swego czasu Astralis otwarcie stawiało na projekt rozbudowy składu Counter-Strike’a, który liczył sobie sześć, a w szczytowym okresie nawet siedem osób. Potem cała ta inicjatywa nieco się rozmyła, ale wygląda na to, że nie porzucono jej całkowicie, bo dziś duńska organizacja potwierdziła angaż zawodnika numer sześć.

Utalentowany snajper dołącza do Astralis

Tym został zaledwie 18-letni Philip „Lucky” Ewald, który przez ostatnie pół roku związany był z Tricked Esport. W barwach tej ekipy nie miał zbyt wielu okazji, by mierzyć się z lepszymi zespołami, bo ta rywalizowała głównie na niższych tierach starokontynentalnej sceny. Mimo to warto odnotować, ze nastoletni snajper w 2021 wypracował rating na poziomie 1,13, co jest zdecydowanie najwyższym wynikiem w jego byłym już zespole. Tym samym zapracował sobie na otrzymaną teraz szansę – i niewykluczone, że na oficjalny debiut pod banderą czterokrotnych triumfatorów Majora wcale nie będzie musiał długo czekać, bo już teraz zapewniono, że od pierwszego dnia w zespole ma on być jego aktywnym członkiem, o czym zapewnił Kasper Hvidt, dyrektor sportowy Astralis.

Philip to młody gracz, który pokazał już ogromny potencjał. Nie miał on jeszcze okazji, by sprawdzić się na najwyższym poziomie, więc porównywanie go do kogokolwiek nie byłoby uczciwe ani w stosunku do niego, ani w stosunku do drużyny. Jednakże ma on w sobie dużo tego, czego szukamy i mocno wierzymy, że od samego początku będzie pokazywać swoje umiejętności – stwierdził Hvidt. – Gdy spojrzy się na statystyki Philipa, to nie będzie zaskoczeniem, że obserwowało go wiele drużyn. Jego technika i czucie gry przydadzą się w naszym zespole i stworzą nowe możliwości pozostałym graczom. Oczekuję, że Philip od początku będzie aktywną częścią drużyny. Zwłaszcza że jesienią gla1ve zostanie ojcem, więc posiadanie sześciu graczy może okazać się korzystne. Pomijając nawet potencjalną przerwę Lukasa, liczę, że Lucky będzie mieć swój wkład w ekipę i pokaże, dlaczego go ściągnęliśmy – dodał.

„Wiemy, że niektórzy ludzie będą porównywać mnie do dev1ce’a”

Naprawdę cieszyłem się czasem spędzonym w Tricked i wiele im zawdzięczam. Gdy jednak do moich drzwi zapukało Astralis, wszystko się zmieniło. To bez wątpienia jednak z najbardziej profesjonalnych organizacji i już teraz czuję się jak część tej rodziny. Zarówno w biurze, jak i w Astralis Nexus jest się witanym z otwartymi ramionami. Wiemy, że niektórzy ludzie będą porównywać mnie do dev1ce’a, ale nikt nie gra tak, jak on. Mam nadzieję, że będę w stanie pokazać, na co mnie stać i zamierzam ciężko pracować, by wnieść do zespołu swój własny wkład. Muszę się tutaj jeszcze wiele nauczyć, zarówno w kwestii obszernego playbooka, jak i wszystkiego poza grą. Bycie w miejscu, w którym ludzie mają zdecydowane opinie na temat wszystkiego, co robimy, będzie czymś nowym, ale jestem ogromne podekscytowany. Przede wszystkim chcę pokazać fanom Astralis, że dam z siebie wszystko, by pomóc drużynie i moim kolegom – zapewnił z kolei sam Lucky.

Nowy nabytek oficjalnie dołączy do organizacji 1 sierpnia. Osiem dni później będzie miał natomiast okazję, by po raz pierwszy spotkać się z nowymi kolegami, którzy wtedy zakończoną już wakacje związane z trwającą przerwą dla graczy. A kiedy debiut? Cóż, nie można wykluczyć, że jeszcze w sierpniu, bo warto wspomnieć, że w połowie miesiąca Astralis rozpocznie zmagania w ramach 14. sezonu ESL Pro League, gdzie rozegra sporo spotkań. Są więc spore szanse, że przynajmniej na pojedynczych mapach 18-latek otrzyma swoją szansę.

W tej sytuacji skład Astralis prezentuje się następująco:

  • Andreas „⁠Xyp9x⁠” Højsleth
  • Peter „⁠dupreeh⁠” Rasmussen
  • Lukas „⁠gla1ve⁠” Rossander
  • Emil „⁠Magisk⁠” Reif
  • Lucas „⁠Bubzkji⁠” Andersen
  • Philip „⁠Lucky⁠” Ewald
  • Danny „⁠zonic⁠” Sørensen – trener
Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

LCS: Immortals w play-offach, trzy zespoły nadal w grze o 8. miejsce

Przedostatni tydzień fazy zasadniczej League of Legends Championship Series za nami. Tydzień, który nie przyniósł nam praktycznie żadnych zmian w tabe...